Jump to content
Dogomania

jestem_wredna

Members
  • Posts

    666
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jestem_wredna

  1. Atosku! Ależ ci łapony urosły! :loveu: Wyglądasz jak w bucikach! A jaki fotogeniczny jesteś! Widzę, że wiosna u Was pełną gęba. Zazdroszczę. U nas dziś znowu śnieg z deszczem padał :roll: Wszyscy się śmieją, że w sukni ślubnej przez zaspy będę się przedzierać... :mad:
  2. [quote name='idusiek']FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA! POKOCHAJ PSY NICZYJE ul. Kopernika 6 m. 8 00-367 Warszawa Numer konta: 65 1370 1109 0000 1706 4838 7306[/quote] Poszło 55zł za bazarek!
  3. Dajcie nr konta - mam WRESZCIE wpłaty z bazarku.
  4. Tak więc byliśmy dziś u weta. Łaciaty został przebadany ze wszystkich stron ;) Zrobiliśmy morfologię - wszystko w normie; czekamy jeszcze na wyniki wątrobowe, bo zaczęło mu strasznie z mordki śmierdzieć, więc chcemy wykluczyć ewentualne przyczyny. Wetka zrobiła też zeskrobiny skóry i sierści i obadała wszystko pod mikroskopem - pasożytów nie ma :multi: Łaciak, niestety, oczywiście nadal się drapie i liże, tak więc to już musi być nerwica natręctw. Dostaliśmy tabletki działające odczulająco, żeby złagodzić świąd. Wetka twierdzi, że powinno to pomóc i może oduczyć go drapania. Poza tym wciąż kąpiemy w łagodzącym szamponie (kąpieli to on nie lubi). Co jeszcze? Zaszczepiliśmy delikwenta przeciwko wściekliźnie no i (zła wiadomość) - czeka go usuwanie kła. Dwóch przednich ząbków nie posiada - nie wiemy co się stało, ale prawdopodobnie to, co spowodowało utratę tych ząbków, sprawiło też, że ukruszył się kieł i dziąsło odsłoniło niemal całą szyjkę. Może to go boleć, może też prowadzić do zapaleń i powikłań, więc ostatecznie zdecydowaliśmy się na zabieg. Proszę trzymać kciuki za naszego futrzaka ;) Poza tym Łaciaty jest bardzo dzielny i grzeczny. Radzi sobie coraz lepiej ze smyczą; do pozostałych rzeczy nie mamy najmniejszych zastrzeżeń. Aha - nauczył się siadać i leżeć na komendę. No boski psiak! :loveu:
  5. Tak nam się właśnie wydaje, że to może być nerwica natręctw. No nic, zobaczymy co wet powie we wtorek. Ważne, że poza tym nic mu nie jest ;)
  6. Ten jego szczekot mnie rozbraja. Przesłodki jest :loveu: No i, na szczęście, szczeka tylko w czasie zabawy, poza tym - w ogóle. Z tym rozpieszczeniem to właściwie żartowałam. Jest bardzo grzeczny i karny. Nie bywa upierdliwy i słucha się, gdy każemy mu się uspokoić albo iść na posłanko. Sam też zostaje bez problemu - niczego nie niszczy, ani nie wyje/szczeka. Jedyny moment, kiedy bywa męczący, to budzenie nas na poranny spacer - na szczęście to TZ śpi od brzegu :evil_lol: Ze smyczką też robimy postępy. Łatek wie już, że ten kawałek "sznurka" przyczepiony do obroży to żadne narzędzie Szatana. Nauczył się też, że to nic groźnego, gdy ten sznurek się za nim ciągnie. Przeszliśmy więc do kolejnego etapu, czyli gdy smycz zwisa luźno w ręce. Radzi sobie coraz lepiej, kochana mordeczka :loveu: W ogóle jest kochany i bardzo grzeczny. Mamy tylko jeden problem - strasznie często się liże i drapie. Byliśmy już u weta - grzyby i choroby skóry wykluczone. Dostaliśmy tabletkę na odrobaczanie (ale nic z Łatona nie wyszło) i szampon, którym mieliśmy myć przez 3 dni. Ani jedno, ani drugie na razie nie pomogło. W poniedziałek więc idziemy jeszcze raz. Poza tym zdrówko Łatonka bez zarzutu - apetycik i humor dopisują, płucka zdrowe, a serduszko jak dzwon! :loveu: Bardzo się już do nas przywiązał, zresztą my do niego też - nie wyobrażamy już sobie życia bez tego małego futrzaka. Nie widzieć, jak ślicznie zwija się w kłębek albo rozwala na swoim posłanku, stawia albo opuszcza uszka, pięknie się cieszy, albo podchodzi, kiedy pracujemy i trąca nas pysiem. Że też takie cudo w schronie siedziało! Dziękujemy cioteczce Szczurosławie, której opiece zawdzięczamy to, że mogliśmy przygarnąć Łatonga w takiej dobrej formie. Łaciaty Cię pozdrawia! [URL="http://img21.imageshack.us/my.php?image=cimg2486.jpg"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/7439/cimg2486.th.jpg[/IMG][/URL] tu z nowym kumplem, Foxem, wziętym z lubelskiego schroniska [URL=http://img6.imageshack.us/my.php?image=cimg2485.jpg][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/6869/cimg2485.th.jpg[/IMG][/URL] (sz)czekam na piłeczkę ;) [URL=http://img21.imageshack.us/my.php?image=cimg2492.jpg][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/3694/cimg2492.th.jpg[/IMG][/URL] a taki jestem szczęśliwy na spacerkach :loveu:
  7. Proszę Państwa - tak się bawi Łatek: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=GZB31lEBlPA"]YouTube - Ball fetching[/URL] To chyba jakaś ściema, że ten pies mieszkał na ulicy, a potem siedział w schronie. Jak widzę sposób, w jaki rozwala się na swojej podusi, nadstawia się do kiziania, wyłazi ze skóry na słowo spacer, albo gania za piłką, to jestem przekonana, że ten mały łaciaty przytulak musiał spędzić całe życie w domu i to takim, który go rozpieszczał. ;) To takie cudowne, że psiaki tak szybko zapominają o tym co było złe i potrafią cieszyć się z tego co dostają i jeszcze przepięknie za to dziękować. :loveu:
  8. Potrafi się cieszyć najpiękniej na świecie! Niesamowity jest! Postaramy się wkleić później filmiki nakręcone w czasie zabawy piłeczką. Wtedy dopiero zobaczycie co to znaczy, kiedy Łatek się cieszy :evil_lol:
  9. Też mi się ta fota najbardziej podoba! :multi: Ale, ale - co to ma znaczyć? :mad: Dlaczego Wy nie macie śniegu? Oddajcie wiosnę! :mad::mad::mad: U Was już śnieg roztopiła! Niech teraz do nas przyjdzie. Sami zobaczcie: Psiak na zdjęciu to nowy członek rodzinki mojej i TZa. Tworzymy więc teraz model 2+1 :evil_lol: Łatuś przyjechał do nas w sobotę. Kto zainteresowany, o smutnym losie Łatka, który wreszcie się odmienił, można poczytać tutaj Pozdrawiamy!
  10. Ciotka, jakie pokraki? :mad: To psi mister, nie widać? :cool3:
  11. Mogę zasponsorować full-wypas allegro, jeśli tylko ktoś wystawi. Tak piękny pies nie może być bez domu!
  12. A oto nasza pierwsza zabawa na zewnątrz po spacerze i Łatek na swoim posłaniu w domku (zdjęcia z budy kiedy indziej ;)): [URL="http://img3.imageshack.us/my.php?image=cimg2449.jpg"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/7753/cimg2449.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img150.imageshack.us/my.php?image=cimg2450.jpg"][IMG]http://img150.imageshack.us/img150/2858/cimg2450.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img232.imageshack.us/my.php?image=cimg2456.jpg"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/9430/cimg2456.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img150.imageshack.us/my.php?image=cimg2461.jpg"][IMG]http://img150.imageshack.us/img150/6590/cimg2461.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img175.imageshack.us/my.php?image=cimg2464.jpg"][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/1102/cimg2464.th.jpg[/IMG][/URL]
  13. Oj, cudeńko, zdecydowanie! Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego pieska. Oczywiście będziemy informować na bieżąco jak Łaciak sobie radzi.
  14. On jest cudooowny! :loveu: Pokochał nas już wczoraj, nie dostępował na krok, chciał być jak najbliżej i podstawiał się do kiziania. Dziś już w ogóle super. Zaliczyliśmy piękny spacerek - super reaguje na imię i świetnie się pilnuje. Powoli będziemy pracować nad chodzeniem na smyczy. Na razie przypinamy ją dosłownie na minutkę i dużo chwalimy. Jest mega grzeczy i bardzo spokojny. Taki psi ideał. Już prawie wcale się nie boi. Zawojował całkowicie nasze serca i już zaczyna się odwdzięczać tym samym. Myślę, że będzie z nas udana rodzinka ;) Wkleję później kilka pierwszych zdjęć. Pozdrawiamy i dziękujemy Wam, Szczurosławo i Pati-c!
  15. Łatek u nas! :loveu: Jakie to kochane maleństwo! Boi się strasznie, ale pomimo strachu reaguje na imię. Myślę, że będzie dobrze. Postawiliśmy mu budkę u nas w pokoju i na razie w niej odpoczywa.
  16. Pati i Łatek są jakieś 150km od Lublina, tak więc najpóźniej za 2h powinni być u nas. Łaciaty chyba się stresuje, może nigdy samochodem nie jechał, bo zwymiotował i zrobił koo w aucie Pati :oops:
  17. Nic jeszcze nie wiem :( Rozumiem, że nie jechałaś z Pati? Dzwoniła do Ciebie?
  18. Dobranoc, Łatku. To twoja ostatnia noc w schronie... I dzień dobry. Gotowy do podróży?
  19. Może trzeba go dać na jakieś haszczaki w potrzebie (nie wiem czy coś takiego jest)? W każdym razie przydałoby się zainteresować nim ludzi od haszczaków - to zwiększyłoby jego szanse na domek. Przecież to bardzo ładny pies jest.
  20. A gdyby go zapytać coś w tym stylu, że niby chce się go adoptować, że był taki piesek, co się z nim stało itd.? Nie wiem w końcu czy Pati-c zabiera Cię do Wąsoszek czy nie, ale może można by czegoś się dowiedzieć?
  21. Hmm rudy szczenior był młody, ładny i zwyczajnie uroczy - może ktoś go adoptował? Można się o to dowiedzieć? Pewnie byłoby to gdzieś zapisane...
  22. Zakupiliśmy wczoraj z TZem "wyprawkę" dla Łatka: miski, smycz, obróżkę, adresówkę i duuużo smaczków :D Cieszyliśmy się jak dzieci oglądając wszystko po powrocie do domu. Szczerze mówiąc czujemy się trochę jak oczekujący dzidziusia rodzice :oops: Nie możemy się już doczekać kiedy mały do nas przyjedzie - pocieszamy się, że już naprawdę niedługo. Dziękuję wszystkim, którzy nam pomagali i pomagają, a zwłaszcza Tobie, Szczurosławo - przede wszystkim to dzięki Tobie w ogóle dowiedzieliśmy się o Łatku, to Ty się nim zajmowałaś i Ty nie dałaś mu "zginąć". Cieszę się, że na Dogomanii mogłam poznać tylu wartościowych ludzi. A teraz trzymamy kciuki za spokojną i bezproblemową sobotnią podróż Pati-c i Łatka.
  23. Bardzo się cieszę, że Napalm-Zeus już bezpieczny! Na pewno znajdzie swoich ludzi. Mam też nadzieję, że dzięki temu właścicielowi schronu przestaną już przychodzić do głowy głupie pomysły ze szczuciem psów... :angryy: A Łatek przyjeżdża do nas w sobotę! :multi: Może los uśmiechnął się wreszcie do psiaków z Wąsoszek? Aha, gdyby ktoś organizował jakąś akcję, petycje itp jeśli chodzi o schron w Wąsoszkach to ja się przyłączam i podpisuję rękami i nogami. Przez to, co przeżyłam w ciągu ostatniego tygodnia nie wiedząc czy mój Łatuś żyje, nie popuszczę temu draniowi. Nie możemy tak zostawić pozostałych psiaków. Mariamc - gratuluję syna. Nieprzeciętny talent i wielkie serce.
  24. [quote name='mariamc']Samochód odmówił mi posłuszeństwa.:shake: Pamiętam , czy Izmir była w schronie w sobotę?[/quote] Nie mogła być - musiała pilnie wyjechać. Ma zajrzeć na początku tygodnia. Jesteśmy w kontakcie. Tak czy siak, jeśli możesz to też tam zajrzyj - Izmir może być zajęta głównie Łatkiem.
  25. Nie wiem czy facet w ogóle pozwoli na zdjęcia, ale będę ją prosić żeby rzuciła okiem zwłaszcza czy są te psy, które ponoć zniknęły. Musiała pilnie wyjechać, więc nie mogła być w schronie w ten weekend, ale obiecała, że zajrzy na początku tygodnia. Jesteśmy w kontakcie, jak tylko czegoś się dowiem, to dam znać. U mnie już wszyscy czekają na Łaciatego... oby tylko był :(
×
×
  • Create New...