wczoraj w nocy było bardzo żle, brakowało 20cm do całkowitej ewakuacji schroniska, była straż pożarna, rozkładane worki
ale teraz jest lepiej, tylko niestety 10 boksów trzeba było opróznić i psy są ścieśnione, a wiadomo że to jest niebezpieczne i mogą być pogryzienia
teraz próbowałam się dodzwonić do schroniska, ale wszyscy są bardzo zajęci i nie będę przeszkadzać, bo pracownicy byli u psów i słychać było tylko ujadanie