Niestety do Grażyny wrócił starszy piesek z adopcji, nie wiem dt w ogóle wypali, nie chcę się wypowiadać za nią.
Diagnozę weterynarza ktoś odbierał z dziewczyn ze schroniska, ale nie dowiedziałam się kto.
Dlatego nie ma kto po prostu zając się rehabilitacją Pysia, cały czas uważamy, że szybki dobry dom to dla niego najlepsza szansa, a on nie ma nawet jednego ogłoszenia.