Ojej, a mnie co mięsiąc kredyt zżera i też już nie mogę pomóc:-(
Może pan zapłaci? Ja wiem że to zniechęcające tyle płacić, ale betinka też nie możesz wszystkich pieniędzy na to schronisko wydawać. Ja rozumiem pomóc ludziom, dla któych to na prawdę jest ogromny wydatek, ale co niektórych stać na to.
Jeżleli pan przyjeżdża w sobotę - betinka uprzedż go jak najwcześniej, że jest taka opłata, że starasz się ją uzbierać, ale niestety już sama mnóstwo z własnej kieszeni dajesz - i co on na to? Dobrze żeby wiedział o tym wczęśniej i nie było to niespodzianką, może powie, że zapłaci?
Trzymam kciuki dla Kajtusia!