[quote name='Kolia']Dzięki DuDziaczek - ja info dostałam od ciotki, która dostała je od forumowej KOMETY, napisałam do niej o numer kontaktowy. Kurcze trzeba go z tamtą wyciągnąć... Nie widzi, nie słyszy, a w pobliżu nie ma ciepłej ręki człowieka, która by poprowadziła przez zycie :-([/quote]
ja tam tylko bylam i zabralam dwa inne psiaki..
co do tel to proponuje bezposrednio kontaktowac sie ze schroniskiem bo ja w wawie nawet nie wiem czy on tam jeszcze jest, czy zyje...