Przeczytałam wątek, strasznie szkoda psiaka. Babsztyl okropny, ale niestety pełno takich. U mnie w klatce mieszka miłośniczka swojego własnego psa, a niestety inne, zwłaszcza te bezdomne, są złe, niedobre, ech szkoda mówić.
I jeszcze się zapytam, czy lepiej psu na osiedlu (błąka się ok. dwóch miesięcy, ciut dłużej). Dokarmiany, nie wiem gdzie śpi, co prawda zimno, ale wygląda bardzo dobrze, czy w schronisku? Co prawda to sunia i zagrożenie młodymi.