Czyli on ma po prostu taki sposób na walczenie ze stresem, strachem?
No i było widać w schronisku, że ma inny świat, a sytuacja stresogenna, jak nie wiem co.
Myślisz, że może to sie przerodzić w agresję?
W schronisku nie był agresywny, bo... szansy by nie dostał na życie. Jak tylko pada cień podejrzenia, że któryś z bulków jest agresywny to decyzja jest jedna.
No nic trzeba czekać i obserwować.
Doddy dziękuję stokrotnie za szansę dla Czarka i za to co robicie.