-
Posts
26100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ocelot
-
Na pewno krótko, bo kwarantanna, nie dłużej niż dwa tygodnie, ale może NusiaiJa powie czy był tydzień temu? Duży, piękny, ale łagodny. Nieśmiało podchodził. Ale podszedł na głaskano. Chyba przestraszony, micha pełna, nie zjedzona. Wygląda dobrze, długo się nie błąkał, albo był dokarmiany. Wydaje mi się że pies ale pewności nie mam. Dzięki, że jesteś.
-
Wiecie co? szlag mnie trafia, że taki pies jak Muszkieter tkwi w tym schronisku.
-
[quote name='patija']Chyba myślimy podobnie:), bo jak oglądałam nowe zdjęcia to pomyślałam, że można by go podciągnąć pod Onka. Co prawda to pokrewieństwo to piętnasta woda po kisielu, ale co tam ;) Jego też dodam, niech ma większe szanse, tylko póznym wieczorkiem, bo teraz muszę wyjść:)[/QUOTE] Dodaj, to i ja go tu dorzucę, jak się obrobię:)
-
BOHATER - maleńki piesek o wielkim serduszku i jeszcze większe odwadze. Sam bardzo się boi schroniska, boksu, dominujących kolegów. Chętnie dobiega na głaskanie, ale odgoniony przez bardziej przebojowych kolegów usuwa się w cień. Skąd imię? A stąd że dzielnie maluszek bronił słabszego od siebie kolegę, zasłaniając małym ciałkiem wejście do jego budy. Skąd tyle siły w maleńkim ciałku? Skąd taki duch? Nie wiem. więcej zdjęć: http://www.dogomania.pl/forum/13472096-post1336.html http://www.dogomania.pl/threads/1730...1#post13594321 BULINEK - maleńki piesek. Boi się innych psów w boksie, a one go karcą. Do ludzi cudowny i przytulasty. Na kolanach lub rękach oddycha z ulgą, że wreszcie jest bezpieczny. Buli mimo swoich króciutkich łapek jest pieskiem nie do "zatrzymania" skąd on ma tyle siły? nie możliwe, że te malutkie nóżki tyle mogą biegac, podskakiwać, tyle się cieszyć. Wszędzie muszą wejść, każdego kwiatka obwąchać, każdego listka i patyczka a potem znowu biec do przodu, przed siebie. A jak śmiesznie kręci pupką gdy idzie, uśmiałam się do łez bo ma trochę kośawe łapki Więcej zdjęć: http://www.dogomania.pl/forum/13066158-post669.html http://www.dogomania.pl/forum/13181707-post1097.html DYZIOII - młody, około dwuletni. Straszny pieszczoch. Bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Zaczipowany, wykastrowany. Ten psiak emanuje miłością do cąaego świata, tylko świat nie chce jej odwzajemnić. Nieduży piesek, bardzo towarzyski, każdy moment wykorzystywał aby podbiec i zaczać się łasić. Wykorzystał nawet moment i polizał mnie po poliku przeogromny z niego pieszczoch. chętny do całowania, podlizyje się. Żywe kochane sreberko. Z pieskami żyje w wielkiej przyjaźn Więcej zdjęć: http://www.dogomania.pl/forum/showpo...&postcount=700 KOLEŚ - ten pies mi serce skradł. Na zawsze chyba już. Bardzo długo mi zeszło, żeby go przekonać do siebie, do złożenia obróżki i wyjścia ze schroniska. A potem... potem cudowna metamorfoza, roześmiany pysio, rozmerdany ogonek, cudowne chodzenie na smyczy. Zero ciągnięcia. ten pies odpłaci miłością bez granic osobie, która da mu szansę. Co kilka kroków sprawdzał czy się nie zgubiła. Głaskaniom nie było końca. Powrót był straszny. Koleś mi zaufał i nie chciał wrócić do schroniska. Musiałam go wnieść na rękach. Czuję się jakbym go zdradziła... To maleńki piesek, z tych malutkich, pasujących świetnie na kolana. Więcej zdjęć: http://www.dogomania.pl/forum/showpo...postcount=1163 http://www.dogomania.pl/forum/showpo...postcount=1164 http://www.dogomania.pl/forum/showpo...postcount=1165 [SIZE=2]ELVIS - mały, nakolankowy piesek. Młodziutki, około roku niespełna ma. Bardzo smutny i zagubiony. Nieśmiały, taki jeden z ostatnich, ale cichym głosem przekonywany podchodzi i chce więcej głasków... Świetnie radzi sobie z kolegami z boksu. Na spacerze nieufny, ale jak zobaczy, że nikt mu nie chce krzywdy zrobić to się przytula. Na smyczy chodzi bardzo ładnie dopóki mu się w łapki nie zaplączą, wtedy wpada w histerię, strasznie się boi, a wygląda to tak jakby mu ktoś kiedyś łapki wiązał . Głaskanie lubi, ale delikatnie i bez gwałtownych ruchów. Ogólnie kochany, ale nieufny. Możemy się tylko domyślać, że Elvisa w krótkim życiu nic dobrego z ręki człowieka nie spotkało. To psiak z przeszłością, ale wierzący, że los może się odmienić. Musi tylko spotkać osobę, która będzie chciała wynagrodzić mu cierpienie, przekonać, że świat i Człowiek nie jest taki straszny, jak do tej pory myślał Elvis. Jest wykastrowany i zaczipowany. Więcej zdjęć: http://www.dogomania.pl/forum/showpo...&postcount=701 http://www.dogomania.pl/forum/showpo...postcount=1175 http://www.dogomania.pl/forum/showpo...postcount=1175 KASTOR - maciupkich rozmiarów piesek. Czarny, krótkowłosy, ginie wśród innych psiaków. Takich jak on jest tysiące niczym się nie wyróżniających... A jednak Kastor ma "coś" niepowtarzalnego, jedynego w swoim rodzaju. Uroczy pyszczek, śmiejące się ślepka, pysio cieszące się na widok ludzi i cudownie stojące uszka. Kastorek będzie świetnie sprawdzającym się psiakiem dla rodziny z dziećmi, ale i dla osób starszych, jest grzeczny, wychowany i świetnie się sprawdza na spacerach. Dostosowuje swój krok do osoby go prowadzącej. Jest wykastrowany i zaczipowany. Więcej zdjęć: http://www.dogomania.pl/forum/showpo...postcount=1199
-
Ciężko mi stwierdzić czy do 6 kilo, ale... spróbujemy te najmniejsze, najszczuplejsze FIGO - mały szorściak. Mix teriera na pewno. W schroniskowej szarości wyróżnia się urodą i charakterem. Figo to straszna przylepa, najchętniej cały czas by się przytulał i siedział na kolankach. Bardzo prosi choć o chwilkę uwagi. Prosi spojrzeniem, łapką, całym sobą by zwrócić na siebie uwagę. Piesek niedawno skończył kwarantannę, jeszcze ciągle wierzy, że ktoś go tu odnajdzie więcej zdjęć: http://www.dogomania.pl/threads/1730...1#post13570375 ŚMIESZEK - mały, nie sięga nawet do kolana piesek. Zawsze uśmiechnięty, radosny kiedy widzi człowieka zbliżającego się do jego boksu. Po czym uśmiech zastyga w grymasie i znika... Bo ludzie podchodzą i odchodzą, a Śmieszek zostaje w boksie nadal sam... Na spacerze cały szczęśliwy, radosny... Nareszcie się udało wyjść z więzienia, na chwilkę tylko... Boks 4. Więcej zdjęć: http://www.dogomania.pl/forum/13133521-post959.html ROGER - mały, młody psiak. Przeraźliwie smutny, pogryziony przez kolegów. Uderzające u niego jest pogodzenie się z losem, dostojność z jaką się godzi na to miejsce. To psi arystokrata wyrzucony z pałaców za karę. Nie wiadomo tylko jaką. Głaskanie Rogera jest czystą przyjemnością, ma mięciutką, aksamitną sierść. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, dogaduje się z kolegą z boksu, jak również z koleżankami na spacerze. Więcej zdjęć: http://www.dogomania.pl/forum/13066173-post670.html [FONT=Tahoma]STOPKA - bardzo smutna, maleńka sunia. Nie sięga nawet do kolana. młoda, sympatyczna, porzucona sunia. Z wyglądu nieco jamnicza: króciutkie łapki, długi tułów, no z pysia to może owczarkowata Ale niewątpliwie o fantastycznym charakterze, przylepka, grzeczna, kochająca przytulanie i kolana człowieka. Zimny boks nie dla niej. Sierść krótka, nie chroniąca przed mrozem. Stopka pięknie chodzi na smyczy, spacer z nią to ogromna przyjemność.[/FONT][FONT=Tahoma]Stopka niestety ma instynkt łowiecki i gania kury, nie bardzo sobie też radzi z dużą ilością schodów. [/FONT] SZARLOTKA - mała, drobna, młodziutka dziewczynka. Bardzo przestraszona. Na spacerze okazała się całkiem inna. Na początku się bała iść na smyczy i opierała się przy każdym pociągnięciu, ale po kilku minutach smaczki i głaski przy każdym kroczku zrobiły swoje i Szarlotka pod koniec spaceru ładnie wędrowała na smyczy, co prawda czasem stawiała opór, ale sądzę, ze gdyby ktoś nad nią solidnie popracował pięknie by chodziła. Bardzo potrzebuje bliskości człowieka, wtula się, podkłada głowę pod dłoń, liże ręce, skacze żeby tylko poświecić jej chwilkę uwagi. Cudowna sunia po prostu A tak szkoda mi było ją wkładać z powrotem do boksu, bo tak się bidulka opierała przed przekroczeniem bramy schroniska Więcej zdjęć: http://www.dogomania.pl/forum/13092524-post818.html
-
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
ocelot replied to asik007's topic in Już w nowym domu
Może, może:) agnest ja mam właśnie w ten sposób, że mało rzeczowo, taka wada... do opisów mi się wet czepia schroniskowy jak czyta na stronie:)ale trudno:) -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
ocelot replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnest']Czy ktoś pamięta kto robił allegro cegiełkowe dla Skrytka? Bo wskazówek potrzebuję?[/QUOTE] Allegro Skrytkowi robiła Basia1968 Ja bym na początku napisała coś takiego... "Psia wierność nosi imię Toffino" Spory, duży pięcioletni... Piękny, rudy... wierny i czujny... pies obrońca, pragnący bronić i chronić Pana... Wyrzucony nocą na granicy wioski, opodal lasu... Długo, bardzo długo się błąkał, czekał aż wrócą po niego. Głodny, opuszczony sam... poznał co to głód, zmęczenie, brak wody i miłości... Co to strach... Cała wieś widziała. Czy widziała rzeczywiście? Skoro psiak trafił do kliniki skrajnie wygłodzony, odwodniony z chorą łapą? Widzieli wszyscy, nikt nie zauważył... zauważyła ona - 13-letnia dziewczynka... i zaczęła szukać pomocy... Nie można było jej odmówić. A przede wszystkim jemu.... I dalej już rzeczowe informacje gdzie trafił i do kogo. I oczywiście opinia Jamora. Ja nie wiem czy dobrze, ale można by wykorzystać wiek Zuzi. Ja to bardziej beletrystyka niestety. -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
ocelot replied to asik007's topic in Już w nowym domu
tekst jest bardzo profesjonalny..., ja bym jeszcze troszkę na uczuciach pograła... Przynajmniej wstęp przed wypowiedzią jamora. Zaraz pomyślę. -
U Śmieszka wszystko ok, bardzo płakał jak nas zobaczył, pierwszy raz piszczał, żeby go zabrać... Natomiast koledzy Roger i Figo straszną burdę wszczęli, Śmieszek się wystraszył. I to Figo zaczął.
-
[quote name='Doda_']Ocelot czy moge prosic o link do watku psiaka, na ktorego pieniazki z bazarku zostana przeznaczone? Chcialam wkleic na bazarku.[/QUOTE] Może na Bojusa? [url]http://www.dogomania.pl/threads/149285-BA-l-strach-i-zwAE-tpienie-kaA-dy-grosz-moA-e-uratowaAE-przed-zagryzieniem[/url]
-
No to z dzisiaj zdjęcie Tico:) [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i995929.jpg[/IMG]
-
Mila - schroniskowy smuteczek ma dom u dogo_maniaczki!!:):):):):)
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
J poprosiłam jedną z cioteczek o ogłoszenia. Zobaczymy.