O witaj Magdaa:)ze mną rozmawiałaś wczoraj rano:)
Nie dziw się, ze często szukamy dziury w całym, bo... jak się lata do schroniska, ściąga z ulicy psy, to potem człowiek od tego nieszczęścia często głupieje.
O Amika się bardzo boję, bo to moja córa go znalazła i dzięki Anji został spod szkoły zabrany. I zastanawiam się czy już mogę jej powiedzieć, ze Amika ma domek:):):)
Zdjęcia będą?