Jump to content
Dogomania

ocelot

Members
  • Posts

    26100
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ocelot

  1. Ja Ci te psiaki posprawdzam: )co podałam: ) Nie wiem, jak bo bałagan w kartach, ale jakoś: )
  2. [quote name='Madallena']Gaj i Gala na takie nie wygladaja na zdjeciach :) a to wg szablonu zrobione? :P hę?[/QUOTE] Nasza Madalenka strasznie rygorystyczna: )
  3. [quote name='Nagareth']Jasne najlepiej żeby zjadł kota, może wpadniesz do mnie i zobaczysz jaka jest sytuacja bo widzę , że jesteś z Krakowa. Od początku szukałam psa który akceptuje koty i taki miał być Uzi. Ja w przeciwieństwie od obarczus nie chcę go uśpić tylko znaleźć mu inncy dom bo nie będę narażała kota na niebezpieczeństwo. To był behawiorysta - ja nazywam wszystkich zajmujących się psami treserami (może mój błąd. )[/QUOTE] Szukając dla psa deklaracji i hotelu, równocześnie nowego domu musisz i tak dać mu kilka dni. Napisz nam co zrobiłaś w tym kierunku? aha może warto z następnym specjalistom się spotkać?
  4. No więc ja mam wrażenie, że zagubiliśmy w tym wszystkim psa. a to on tu najważniejszy na tym wątku.
  5. To ja jeszcze dodam. Dzisiaj z GrubbąRybbą wspominałyśmy jednego z pierwszych psiaków wyadoptowanych przez nas ze schroniska. Edi/Thor. Ogromny, większy od kaukaza, rottka itd. Przycięte uszka. Piękny, dostojny pies. Po adopcji okazało się, że był szkolony do walk, pogryzł kanapę, z mieszkania na parterze uciekł wraz z oknem. A dziewczyna się zawzięła. Szkolenia i twarda ręka. I ma cudownego psa.
  6. ha ja też mam. Ale wyjrzał raz z budy i spitolił do niej w te pędy. Jedno zdjęcie tylko.
  7. [quote name='monia3a']Jeśli się nie uda z kastracją to spokojnie mogę ją zrobić u siebie.[/QUOTE] Moniu to nie tak. U nas musi wyjść pies po. Przed nie da rady. Taka Ustawa Rady Miasta. Chcemy żeby dodano zapis, że jak właściciel się zobowiąże do zabiegu to wydawane będą. Ale na razie takiego brak.
  8. [quote name='Malwi']a nie masz oryginałów?[/QUOTE] Nie. Wykasowałam, bo mam za dużo zdjęć na laptopie.
  9. Tak czytam i czytam i wierzyć mi się nie chce. Pośredniczę w adopcji psiaków ze schroniska. To dopiero ryzyko. Dokładnie nawet na spacerach się ich nie pozna. zwrotów z adopcji nie ma. Bo kierownik psa nie przyjmie. Szczerze? Nawet jak mnie tu kamieniujecie to psa który wyszedł do schronu z powrotem tam bym nie oddała. Miłosierniej byłoby uśpić. Dzisiaj płakałam ja i moja 12 letnia córka. Była na spacerze z Bertą. Ot taka zwyczajna suczka do kolana, powyżej. Czarna, tłuściutka. Zapada się jej grzbiet. Berta jest w schronisku trzy lata. Na spacerze była trzeci raz. Tak bardo się zapierała, żeby nie wrócić do schroniska. Bardzo. Z całych sił. Berta domu nie znajdzie. Co dla niej lepsze? Haniu bierz odpowiedzialność za adoptowanego psa. zebrać kasę nie jest łatwo. Ja swoją przeznaczyłam na Ryśka z mojego schroniska. Nie chcę, żeby trzecie lato spędził w budzie ze skorupą na grzbiecie, chcę, żeby ktoś mu te kudły w końcu obciął. Po co ludzie biorą bezdomnego psa? Jak przy pierwszym problemie chcą go oddać? To psy z przeszłością często nieznaną. A i jeszcze jedno jestem przeciwna dowożeniu psów do potencjalnego domu. Trochę wysiłku kochani. I wtedy się widzi jakiej wielkości jest pies i czy utyka na łapkę. Nieco się rozpisałam niby nie na temat ale mam dość.
  10. [quote name='Malwi']ale one są powiekszane z tych małych ??? kurcze ...[/QUOTE] Tak. Tzn one w pierwowzorze to były większe, ale ja je wszystkie zmniejszam, bo nie chcą mi wejść do galerii
  11. zdjęcia powiększone wysłałam.
  12. [quote name='ocelot']Jamniś z Tomaszowa to jamniczka Szeli - jamniczka, sunia, będzie zaszczepiona i zaczipowana, na kastrację chyba jest za młoda.[/QUOTE] Już adoptowana:):):)Dzisiaj:)
  13. Dzisiaj Bohun nie wyszedł nawet z budy:( został przeniesiony do innego boksu, ma kolegę sznaucerka.
  14. Teoretycznie będzie, ale Jurand zwala, że wet nie chce, a wet, że Jurand, ale będziemy marudzić.
  15. Tak Madallena obiecała, że go przetrzymać. Nie wiem ile trzeba na jego wykup, bo ceny ustala kierownik. Całkiem nieliche. Ale zakładam, że mniej niż 50 zł.
  16. zapisałam sobie w notesiku o co mam się spytać i o połowie rzeczy zapomniałam:( ale w środę nadrobię i się spytam ile ma.
  17. Dobra: ) z wieści pozytywnych:)Właśnie jamniczka jedzie do Warszawy, Shanti adoptowana, a na dzieciak Onek zarezerwowany. Beka dzięki:):):)
  18. Nie mogłam tego pinczerka dzisiaj znaleźć. Będę szukać w środę. Psiaki zostały poprzenoszone i stąd problem. Cy można nam zabronić spacerów? Np. na wniosek sąsiadki upierdliwej?
  19. [quote name='monia3a']Mówimy o niedzieli wielkanocnej. Jeszcze dziś dopytam czy to wogóle wypali i kiedy dokładnie będą jechać.[/QUOTE] No to Monia się pytaj, bo bez transportu w niedzielę nie ma go co wyciągać.
  20. Od Maggot i jej chłopaka wpłynęło 10 zł. - dziękuję:) Przelałam Anji 300 zł. - 240 zł. na hotelik, 60 zł na leki. Napisze Ania Wam więcej na jakie.
  21. Transport będzie w piątek, raczej po południu, wieczorem. To tylko kastracja.... i wyadoptowanie:)
  22. [quote name='Madallena']ocelot, wiem ze trudno jest z waga. Pamietaj, Mikropsiaki polecamy zamiast jorkow. Ludzi nie mozemy oszukiwac :)[/QUOTE] Ja oceniam mnie więcej w ten sposób, mój wyrośnięty "jamnior" waży 12,5 kg. Jak psiak połowę od niego mniejszy to waży 6 kg., ale w takim razie poproszę kierownika o sprawdzenie w kartach wagi... co będzie problematyczne... ale może do środy się wyrobi? Aa żadna z tych suczek nie jest większa od jorka sąsiedniego bloku;)ale to spory jork:)
  23. [quote name='ANETTTA']Ocelot Cioteczko inf potrzebne czyzbyś zawitała do schroniska ????? jakieś zmiany[/QUOTE] Oj Anetko od września bywam co tydzień:) zamiany ogromne, biegamy psiakami na spacery:) Malwi zapomniałam, ale jutro obiecuję:)
  24. Madallenko nie były ważone, bo u nas wagi brak... ja wybieram najmniejsze psiaki schroniskowe. Największa z wrzuconych psiaków jest Oczka, ale też mała.
  25. O najbliższym piątku, sobocie, niedzieli.
×
×
  • Create New...