-
Posts
26100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ocelot
-
[quote name='bianka0']Widzę że zmieniłaś mu imię :evil_lol: Jak dzwonię do hoteliku, to słyszę jak funia do niego woła i Jony i Jasiek. A ten pieszczoch przychodzi na każde zawołanie.:lol:[/QUOTE] To wracam do Jaśka:)Gdyż się przyzwyczaiłam:)
-
[quote name='bianka0']Ocelot może zmienić już tytuł wątku, że Jasio ( Jony jak go nazywa funia) już szuka domu ?[/QUOTE] Oczywiście, zmieniam:)
-
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
No i nie ma Kubusia... Liczę na odzew z ogłoszeń Inaczej znowu się nam objawi za kilka tygodni. -
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
My mamy podejrzenia, że na osiedle on przychodzi w poszukiwaniu jedzenia, a nocuje poza osiedlem. Oczka_ widziała jak przechodził dwie najruchliwsze ulice w mieście. No przyznam, że boję się sedalinu. Że pójdzie gdzieś i go nie znajdziemy. Mieliśmy przypadek takiej sumni chow chow w Spale. I się potem już ie odnalazła. To było zimą. O ogłoszeniach wczoraj pomyślałyśmy i porobimy. Szkoda psiaka jak na niego Jaaga czeka. I może dom. Będziemy próbować w sobotę. Czyli jedna tabletka za mało? On ze 20 kg waży. -
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
ocelot replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
[quote name='gazzy']Słuchajcie... Rozmawiałam z Nes i podobno ktoś coś pisał tutaj o jakiejś karmie dla niej... Jakaś dziewczyna z Krakowa ją podobno ma... Czy coś takiego. Dokładnie nie pamiętam , bo to było kilka dni temu. Czy ktoś wie o co chodzi i czy to nadal aktualne, bo Nes powiedziała, że bardzo by się jej przydała.[/QUOTE] Ja pisałam. Podałam też Nes numer żeby się skontaktowała. Dziewczyna na FB już kilka razy się pytała co z tą karmą -
Manta ma domek , dług spłacony , wszystkim dziękujemy :)
ocelot replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Zapisuję.... -
Jasper w nowym domku - trzymamy kciuki, zeby sie udalo :)
ocelot replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Nie byłam w schronisku trzy tyg., trwa wojna na linii wolontariat-schronisko. Nie wiem co u psiaka. -
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Kastracja by nie była problemem. Kubusia dziewczyny szukały. Nie ma go:( gdzieś się znowu schował. Dzisiaj pada i zimno. Znowu nie wiem kiedy i gdzie się pojawi.... Myślicie, że on może mieć dom z taką zaniedbaną, brudną sierścią? Ja się chyba łudzę.... -
Zakończona pielgrzymka NUKI, dotarła do swojego domu :):)
ocelot replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
A mojej znajdzie po miesiącu:)Przez pierwszy byla psem idealnym...................................... -
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']kurcze szkoda, że tamta akcja sie nie powiodła bo to eż nadszarpnęło zaufanie i będzie ostrozniejszy teraz[/QUOTE] A nie tego samego dnia po południu z moją córą go głaskałam. Nie widział obroży i smyczy i było ok. -
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']nie wiem czy hydroxyzyna podziała do łapania psa - ja podawałam mojej Pepie jak wygryzała łapy, trochę jej to pomagało przetrwać burzowy czas, ale czy aż tak psa uspokoi żeby dał się złapać? a jak ona się kładzie do miziania brzuszek daje - to wtedy nie da się go złapać na ręce?[/QUOTE] On ciężki pierun i się wysuwa. Piszczy. Już go do auta prawie zapakowałyśmy i się wymknął. Tu było nasze gapiostwo przyznam. -
Domek sprawdzany przez Anię. Miał być dla Ufci, ale Anka nie miała serca jej oddać. Pokazała zdjęcia Psotki i Oczki. Ludzie mają suczkę i chcieli psinkę do towarzystwa. w tamta niedzielę byli, pod schronem sunie się zapoznały i Psocia pojechała:) Podobno super dom
-
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
On przychodzi do suni z cieczką, inne psy też. No i doszło do psiej awantury. Kubuś podobno bronił suni. Nie dam mu sedalinu, bo jak pisała Rybba łapałyśmy suczkę w Spale i nam po nim przepadła w lesie. Poza tym świadomość, że pies mimo, że się nie rusza, czuje, boi się i chce uciekać, a nie może wydaje mi się straszna. Bynajmniej ja nie chciałabym być więźniem we własnym ciele. Może się mylę, ale nie. Poza tym przedwczoraj Oczka_ za nim szła i zgubiła go na Smutnej, wlazł gdzieś i koniec kropka. Ja się zastanawiam czy on tam nie ma jakiegoś schronienie, bo gdzieś na noc się musi chować? Co myślicie o Hydroxyzinum 10 mg? Nie ma w pobliżu zamkniętego terenu:( zresztą on daje podchodzić do siebie, głaskać się. Podaje łapy, wystawia brzuchol, merda ogonem. Nie daje tylko obroży sobie założyć. -
[quote name='MyrkurDagur']Tak nawiązując do akcji łapania psiaków... wczoraj jechałam z TZ do Wrocławia i tuż na jego początku przyuważyliśmy małego psiaczka w krzakach, tuż przy bardzo ruchliwej drodze. Zatrzymaliśmy się i podeszliśmy do niego, ale psiak trzmychnął, a mnie dodatkowo zębiskami pogroził... choć to taka kruszynka była... TZ skoczył szybko do sklepu po kiełbasę i udaliśmy się w pogoń za nim... pies cały czas szedł przed siebie... obok te cholerne ciężarówki, jedna za drugą... my za psem, albo samochodem albo na pieszo... w końcu wyprzedziliśmy go, zatrzymaliśmy się, zaczęłam mu rzucać kawałki kiełbasy coraz bliżej samochodu, psiak zbliżył się do nas i jadł, ale w pewnym momencie psiak zrobił w tył zwrot i ruszył w drogę... w między czasie okazało się, że to suczka... biedna, malutka, chudziutka, potwornie wystraszona... Nie dawaliśmy za wygraną, ale każda kolejna próba złapania jej kończyła się klęską... a za każdym razem, gdy uciekała wydawała z siebie potworny pisk... to było przerażające... tak jakby ktoś obdzierała ją dosłownie ze skóry... Po godzinie pogoni, psiak zginął nam z oczu... mimo to jeździliśmy w kółko, rozglądaliśmy się wszędzie, ale suczki już nie było... Uwierzcie mi, że nie myślałam nigdy, że łapanie psa to tak ciężkie zadanie... zwłaszcza gdy ten nie chce współpracować... Potwornie gnębi mnie ta sprawa, chcieliśmy pomóc tej suni, zabrać ją, ale ponieśliśmy tragiczną porażkę... :([/QUOTE] My nie mogłyśmy złapac psa, który jest oswojony i przyjazny. To dopiero klęska.
-
Miał 13 listopada. Donka wyrabiasz paszport Czarusiowi?
-
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
ocelot replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czarodziejka']Gips, nie ma co... One zostały zdiagnozowane na 12 lat, ale - śmiem twierdzić - tylko i wyłącznie po to, żeby bez wyrzutów sumienia móc je uśpić - takie stare przecież, że bez szans. A one mają może po 6 lat, zęby jak marzenie i temperament nie do zdarcia.[/QUOTE] Wszystko Czarodziejko możliwe w tym naszym schronisku. -
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
ocelot replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
I jaka uśmiechnięta:) -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
ocelot replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Niezły gips Ci sprezentowałyśmy. a ja musze psom z Wysokiej wątek założyć. Ciągle afery o nie. -
A ja zapomniałam.... Psocia ma domek:)
-
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Sedalinu nie podamy. Kubusia od wczoraj nie ma. Wczoraj o 7 rano gryzły go psy, Piotrek odgonił je a Kubuś znikł. Jutro go szukamy. -
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
ocelot replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
Kogo o tekst do ogłoszeń poprosić? -
A ja czekam na więcej zdjęć Jasia:)