-
Posts
26100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ocelot
-
W tym roku zima mi niestraszna:) a była kilka razy... [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1113630.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1113628.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1113627.jpg[/IMG]
-
Pozdrowienia od jednego szczęśliwego pieska:) Poznajecie?:) [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1113633.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1113632.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1113631.jpg[/IMG]
-
Moje niedopatrzenie też choroba, trzeba było ponowne badania robić. U innego weterynarza. No ale nic. mam nadzieję, że się Niemczech uda.
-
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
ocelot replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
One bardzo są ze sobą związane. Tyle czasu razem... Ja nie mogłam znieść, jak Szilę przeniesiono do innego boksu,ona w oczach marniała. I marzy mi się, że któraś panna znajdzie dom i że do hoteliku wyślemy czwartą i ostatnią z ich boksu Balbinkę. Ta bidula tam sama i nie sama, bo z innymi suniami została. -
Ja nie mogę.... Ależ bazar to musiał być:)
-
[LEFT][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#0000ff]Wiadomości od Kasi i Czarusia ..czarus juz sie wybudzil i nie wiem kto robil zdjecia w PL i czy wogole ktos je robil:-( gdyz opis w dogomani nie jest prawdziwy !!! i szkoda ze wczesniej nikt tego nie zdiagnozowal bo psiak szanse mial!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#0000ff]ale juz jej nie ma :-(...czarus ma wszystkie kosci i kosteczki, tyle ze ma powazna chorobe stawow, tak w zdrowej jak i chorej lapce, to powazna artrosa i teraz czeka go dlugoletnie leczenie !!![/COLOR][/SIZE][/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#0000ff]Ale my i tak go kochamy takiego jaki jest, dbamy i piescimy...i mamy nadzieje ze lekarze z norymbergi beda widzieli szanse operacji !!![/COLOR][/SIZE][/FONT][/LEFT]
-
Dostawał jeść przez trzy dni, sprawdzamy cały czas czy wrócił, jedzenie ma zostawiane.
-
Ja już tam zajrzałam.
-
Jest jeszcze gorzej. Mam wyrzuty sumienia. Prosiłam schronisko zaryczana o pomoc. Przyjechali wczoraj i tak go wystraszyli, że gdzieś uciekł. Jedzenie mu zostawiamy (żywił się kot i jeszcze jeden biedak dla którego jest dom a też się boi) Ja teraz się martwię, że gdzieś jest zmarznięty i głodny. chyba, że wróci bo tu było jedzenie. Tylko nie wiem czy przez trzy dni się przyzwyczaił.
-
[quote name='bric-a-brac']Optymistycznie pomyślałam, że mógł się zgubić, a nie zostać wyrzucony.[/QUOTE] chyba nie. Nie koczowałby pod balkonem i jak ktoś by chciał to by go znalazł.
-
[quote name='bric-a-brac']Ma obrożę... to może jest czyjś? Wygląda na zaniedbanego? Ale pewnie gdyby miał dom, nie bałby się tak ludzia. No chyba, że go aż tak sytuacja bycia na mrozie samemu stresuje... Zdjęcia z daleka można zrobić i wyzumować, może ktoś go szuka?[/QUOTE] Nie szuka. Tak jak moja córka powiedziała, jak ktoś psa wyrzuca to mu nie zależy czy w obroży czy nie.
-
[quote name='Szarotka']No wlasnie ??[/QUOTE] na razie nie. [B] [/B] [INDENT] Może macie jakiś pomysł? [url]http://www.dogomania.pl/threads/197636-Pies-pod-balkonem[/url] [/INDENT]
-
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
ocelot replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Może macie jakiś pomysł? [url]http://www.dogomania.pl/threads/197636-Pies-pod-balkonem[/url] -
Rysio sam sobie znalazł dom:)Ty niegrzeczny psie włóczykiju!:)
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Może macie jakiś pomysł? [url]http://www.dogomania.pl/threads/197636-Pies-pod-balkonem[/url]... -
Mnie się psy nie boją, a on panicznie. Nawet nie mogę zajrzeć pod balkon bo ucieka.
-
Zamarznie tam. Teraz uciekł wystraszony schroniskiem. Może wróci do jedzenia. Nie ufa ludziom wcale.
-
Nie wiem co robić... Nie wiem jak mu pomóc. Od poniedziałku, w te mrozy pod balkonem zamieszkał pies. Sięgający za kolano, chudy, na długich łapach. Ma obrożę na szyi, jak na szyderstwo. Jest bardzo przestraszony, nie daje się złapać. zostawiamy mu jedzenie. Je. Ma położony karton i koc, to się przeniósł pod drugi balkon. Nie wiem co robić. Zdjęć nie mam, bo się boję, że się wystraszy.