-
Posts
1545 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by weronika1
-
Doskonale rozumię ludzi , którzy nie ufają stowarzyszeniom , tyle juz różnych było i niestety różnie wydawano ciężko uciułane pieniążki. Najbardziej na tym ucierpiały zwierzęta.Dlatego dla osób którym brak zaufania do stowarzyszeń, należy podawać bezpośrednie adresy potrzebujących pomocy. Mam nadzieję, że nasze stowarzyszenie "NADZIEJA" będzie inne i trzeba lat aby ludzie od nowa zaufali. Narazie trzymam rekę na pulsie i oszczędzam gdzie się da , aby tylko pomóc zwierzakom.Sama co mogę to finansuję z własnych środków. WSZYSTKO ZALEŻY OD LUDZI , JAK BĘDĄ UCZCIWI I KOCHAJĄCY NAPRAWDĘ ZWIERZĘTA TO I SYTUACJA ZWIERZĄT SIĘ ZMINI.:lol:
-
zabili moje dzieci i mój kawałek serca - W NOWYM DOMU!
weronika1 replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Jak w pięknej bajce i tak wspaniali ludzie, aż cieszy sie moje serce:lol::lol::lol: Długo czekała i doczekała się prawdziwego wspaniałego domu. -
Jestem, kupiłam 10 kg kaszy, 6 kg suchej karmy 4 puszki duże , 2 kg żołądków z promocji, troche kości , mielone i na dzisiaj myslę , że wystarczy. Jutro pojadę do Lidla może będą dawali jakieś przeterminowane żarcia. Myślę , że na dłuższą metę nie mamy szans, będzie musiała p. Roma jeszcze trochę oddać do schronu, według moich obliczeń jest 30 + szczeniaki.Ile naprawdę jest to może nasz Żabek policzył. Margo nie jest rejestrowane stowarzyszenie na alegro.
-
[quote name='moniczka1988']Jeszcze raz dziękuję za wizytę:) była bardzo udana i wzruszyłam się jak sunie reagują na Was:) jesteście naprawdę Wielkie - pokazujecie im , że chociaż "ich " człowiek zawiódł to mogą być kochane. gdyby nie Wy to 3/4 z tych piesków nie znalazło by domu!!!!! Pozdrawiam gorąco i czekam na fotki z obu wizyt:D[/quote] zgadzam się z tym stwierdzeniem w całości. Halciu puszki sa super oby były pełne.
-
Psy odpchlone u p. Romy gorzej z żarciem, nie ma co za bardzo dawać jeść. Za suchą karma nie przepadają a do gotowania nie ma już ani kaszy ani nic do kaszy. Jutro coś kupie w markecie i pojade rano , ale to wszystko doraźnie, zapasów nie ma wszystko schodzi na bierząco.Pralka sprawna i p. Roma już pierze na bieżąco. Dzisiaj odwiedziła p. Romę Elmira , cóż za cudowna kobieta , przyjechała z rodzinką i przywiozła sporo prezentów dla p. Romy.Widziałam radość w oczach p. Romy, zauważyła żyrandol i zapytała skąd ta Pani wiedziała że mi potrzebny.
-
Czaplin odjechał ze schroniska w Orzechowcach, ma już dom i spokojna starość.:lol::lol::lol::lol::lol::lol:
-
Halciu czekam na Elmirę i jak przyjadą z Pruszkowa to pojedziemy do schronu i odbiorę puszki . Dziękuję juz nie będę musiała sie matwić skąd wziąść.:lol:
-
W dniu 7 września w Przemyslu jest wystawa psów rasowych, Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt Nadzieja" będzie kwestować na rzecz schroniska w Orzechowcach. Informuję, że za wpłacone pieniążki na sterylki zrobiliśmy 3 sterylki Orzechowskim suniom. Będziemy w dalszym ciągu sterylizować. DZIĘKUJE WSZYSTKIM, KTÓRZY TAK OFIARNIE POMAGAJĄ ZWIERZĘTOM
-
Koksa z Orzechowców do natychmiastowego pokochania - MA DOM !!!.
weronika1 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Ile ona ma wdzięku, przesympatyczna.:lol: -
Ta sunia Buraska bo tak ją p. Zofia nazywała bardzo dużo w swoim życiu przeszła. Znaleziona na smietnisku przez p. Zofię , przygarnieta z deszczu pod rynnę .W jednym pomieszczeniu 9 psów, kiedy miała cieczkę 5 psów atakowało, zawsze pogryziona i ciągle smutna, co zagoiła się rana to spowrotem pogryziona. Biedaczka nie radziła sobie ze stadem , nie umiała sie bronić przed zgraja, przy tym juz też nie jest pierwszej młodości ma ok 8 lat.
-
Oczywiście , że można wysłac paczkę , podaję adres: [COLOR=red]Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt "Nadzieja" [/COLOR] [COLOR=red]37- 700 Przemyśl [/COLOR] [COLOR=red]ul. Piotra Kmita 4 /11[/COLOR] Czytam i zaczynam się zastanawiać komu mam pomóc ?::shake: i tu i tam , wszędzie są dramaty ludzkie ( w schronisku potrzeba, p. Roma też, p. Zosia jeszcze bardziej, znajomi , koleżanki z chorymi dziećmi i na dogo sporo biduli ) , pewnie zaczne grać w totka jak wygram to więcej osób zadowolę. Ciągle mam problem co wybrać i która niedola jest większa. Chociaż milion by mi pomógł obdzielić część.:lol:
-
Żabko ,czy Ciapek p. Romy jest w schronie? Z tego wynika, ze jest drugi Ciapek.
-
Mój psiak jest od P. Romy i też krok w krok za mną chodzi, ja do łazienki on też, ja do kuchni on też , ja do pokoju, on też, ja na balkon , on tez. Myślę , że się boi aby go nie zostawić.
-
Pręgusia szczęśliwa:lol: widać na zdjęciu jak sie usmiecha do swojej Pani. Wracając do porzucanych na ulicę, powinny być olbrzymie kary dla tych którzy się znęcają lub bezmyślnie zabiorą ,po czym włuczy sie taka biedula po ulicy. Głodna , smutna, zmęcząna życiem.:-( Jak można coś takiego zrobić, ten człowiek nie czuty, pewnie by własna matkę wyzucił na ulicę. Co za drań:mad:
-
Jaka ta biedaczka zabiedowana, może się gdzieś tułała.:shake: Nie wiecie skąd przybyła? Halci, z tym transportem faktycznie jest problem, jak jedzie ktoś do Rzeszowa to czasami jest spowotem też załadowany ale myślę że w przyszłym tygodniu coś będzie , musimy cierpliwie poczekać.
-
Lejdi została u p. Romy, do schronu zabrano inne dwie.Żaba wie na pewno które. Irysku kiedy p. Roma brała kredyt w Providencie, nie zorientowała się że to takie odsetki, zrobiono jej wodę z mózgu i myślała, że to wspaniłe warunki. W dodatku nie miała wyjścia , były zaległe opłaty za prąd i nie było czym palić. Nas jeszcze wtedy nie było, zajmowało się Towarzystwo, oni co mogli to pomagali ale więcej dostarczali psów niż udzielali pomocy.
-
Wydaje mi się, że przy kuchence elektrycznej z prądem mogą być problemy. Poprostu nie ma komu płacić za prąd. Czajnik elektryczny, ogrzewanie wody na prąd jeśli dojdzie kuchenka , moga być problemy z płaceniem. Niedawno uregulowaliśmy zaległą ratę, nie wiem czy bieżąca zapłacona. Pani Roma nie ma wogóle środków finansowych na opłaty, płaci tylko długi. Myślę, że najlepiej będzie palić drewnem i troche węgla do piecy kaflowych na zimę. Nie wiem dokładnie ile jeszcze zaległości jest w Prowidencie?