-
Posts
7799 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by yunona
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Fajnie to ujęłaś, no ale samce tak mają a nie?;) Na śniegu jest jeszcze ładniejszy, no jak można go nie kochać, każdy ma wady. :eviltong: -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Z całą pewnością, trochę cierpliwości ,konsekwencji w postępowaniu i prawdziwa miłość, potrafi zdziałać cuda. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A jak Ty byś sie czuła? Wyprowadzają Cię na spacer po 2 tygodniach to idziesz i krzyczysz- Ludzieeeeeee! ja ide na spaceeeeeeeeeeeer! I tak zrobił nasz jamniś.:eviltong: Poczuł się ważny i obszczekał na cały Sopot to ja idę na spacer!!! :mad: Moja poprzednia jamnisia Tina ze szczekaniem wypadała na dwór z radości. Tylko przy mojej mamie nie pozwalała sobie na to. Wychodziła cichutko. Nawet spała z moją mamą jak mama przyjeżdżała do mnie na parę dni, ale nigdy nie wlazła pod kołdrę,tylko leżała obok mamy,ale w swoim kocyku. Niesamowite, gdyż mamę moją bardzo kochała, a jednak czuła respekt. A przy nas pozwalała sobie na wszystko do oporu. I nie znosiła dzieci, ale tylko warczała , nie ugryzła. Proste? Ten sam jamnik a jak różnie się zachowywał , w zależności z kim był . No niestety jamniorki są bardzo mądre i Harry wiedział, że Brązi go kocha i tak go rozpierała radość, chciał się popisać no i dostał reprymendę. I co ? Natychmiast się uciszył. I co? Jest dobrym pieskiem tylko w tej chwili bidulkiem rozchwianym emocjonalnie. Zauważ, że ludzie też zachowują się identycznie. Ktoś napisał, że jamniki są bardo podobne z charakteru do ludzi ( chyba Isadora) i przeanalizuj - czy to nie jest prawda? :evil_lol: ;) -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']a ja jak zwykle łyche dziegdziu dołożę :roll: Może sie myle,ale Harry chyba mysli,ze jest bogiem i wolno mu wszystko.Co prawda teraz jest bogiem zdruzgotanym i warunki go przytlaczaja,ale widac,ze nie zauważa swoich mizernych,jamniczych rozmariow i gdyby tylko mogł,to by nam pokazał. Oczywiście to zartem,bo wiadomo,ze jest przede wszystkim skrzywdzonym psem. Podprowadzilam go wczoraj do Węgielka,byl oddzielony krata.Węgielek w ogole na niego nie reagował,nie wysylal mu żadnych negatywnych sygnałow,Harry,gdy tylko go zobaczyl-dopadl do kraty (nie byl nawet zainteresowany obwąchaniem) i zaczal wściele ujadac. Ostro powiedzialam mu,ze ma sie przymknac,bo sobie nie zycze takich zachowań.Momentalnie przestal (byl zdziwiony chyba,ze ktos smial mu przykre slowo powiedziec) i potem udawał,ze nie widzi Węgielka.Wybaczcie,co napisze,ale mialam wrażenie,ze jego nikt nigdy nie "opiep...ył". Ale uwaga-powitanie z jamniczka może byc niefajne.Harry nie zostal nauczony kontaktow z innymi psami.Widocznie jego kontakty ograniczaly sie wlasnie do ujadania na inne psy w parku.Ja na powitanie na pewno zalozylabym mu kaganiec. Ma ogromny apetyt,chyba nawet w schronisku przytyl (pewnie stres tez zajada),latwo go przekupic na smakołyk. Duzy instynt mysliwski. Yunona,przemysl prosze jeszcze raz kwestie Harry i Twoja jamniczka,zeby tej suni nie pogorszyc zywota. Bo chcesz sie podjac naaaprawde trudnej sprawy.[/quote] Tak zadaję sobie sprawę, ale spotkanie było nietypowe. Harry był na wolności a piesek za kratami. I to że wogóle nie zareagował na Harrego choćby delikatnym machnięciem ogonka, to mogło spowodować taką a nie inną reakcję. Należy też pamiętać, że Harry jest teraz w bardzo kiepskim stanie psychicznym. Ja mam suczkę to po pierwsze, a po drugie ona wita machaniem ogonka prawie wszystko co się rusza. Widziałam wiele razy jak reaguje na obce nieznane psy różnej maści, które przewijają się przez mój dom od mix labradora poprzez jamniki aż do ratlerka. Kiedy Eurydyka była z Wiolinem u mnie sama może potwierdzić, że nawet odstąpiła swoją kość i tylko się przyglądała. Na pewno czujność będzie wzmożona bardziej , ale jak Harry dostanie swoje zabawki i domeczek , nie sądzę żeby były większe kłopoty. Tak jak w życiu tylko spokój może nas uratować. I musisz też wiedzieć, że ja się nie cofam. Co by to nie było, trud nie jest w stanie mnie przeskoczyć. Powiem wręcz, że radziłam sobie w trudniejszych sytuacjach i jestem w pełni świadoma. A na podstawie jednej czy dwóch reakcji nie wolno oceniać psa tak samo jak człowieka. Bo można się grubo mylić. O jej to ja to napisałam? :eviltong::diabloti: Zacytuję piosenkę -don"t worry be happy ! Wszystko na bieżąco opiszę i zilustruję zdjęciami. Chciałam jeszcze dodać że jestem niepoprawną optymistką i dzięki temu mam mnóstwo przyjaciół , którym mój optymizm pomógl przetrwać ciężkie momenty. To jest zaraźliwe. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Betbet']yunona ja mu kupiłam czerwoną obróżkę więc jeśli nie masz mogę wziąć;)[/quote] Fajnie, ze pamiętacie o Harrym, obróżkę dla niego mam, będzie jechał w tej samej co Ferka (prezent od jamnisia Rufusa). Harry już jest posiadaczem pięknego kocyka, nowych miseczek, smyczy i różnych smakołyków psich - uszka wołowe, nóżki kurze kosteczki itp. Ma piłeczkę, nicianą kostkę do zabawy a jednocześnie czyszczenia ząbków, aby miał piękne do gryzienia - ale tylko smakołyków. Podaję link na którym jeśli macie ochotę można obejrzeć Ferkę. [URL="http://www.dogomania.pl/gallery/149/33/5783.html"]www.dogomania.pl/gallery/149/33/5783.html[/URL] Obróżkę od Ciebie mogę wziąć na szczęście - talizman dla Harrego (jak czarować to na całość):eviltong::loveu: Fairy inaczej wróżka , czarodziejka jest z Pomorza i Harry jest z Pomorza i tym razem będzie czarował tymi pięknymi ślepkami. Wy tam na Pomorzu macie dobre dobre psiaki i koło (czarodziejskie :eviltong: ) się zatoczy.:evil_lol: Abra kadabra tak będzie. :diabloti: -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']witajcie.Poprawil mi sie humor,gdy Was przeczytalam.Nikt juz o nic nie bedzie pytal,wszyscy wsio beda wiedzieli. Pies ma na sobie obrozke,swoja,z ktora przyszedl.jakas smycz by sie przydala,ale jezeli zapomnicie,zawsze jakas stara sie znajdzie (tylko uwaga,moze smierdziec w nagrzanym samochodzie).Koniecznie dowod osobisty. yunona,gdyby udalo Ci sie zadzownic jutro i poprosic kierownika do telefonu i przypomniec mu sie,ze Ty deklarowalas jego adopcje i nadal to podtrzymujesz i przyjezdzasz w srode-byloby wspaniale.Albo Betbet,to juz w zalezności,ktora wersje wybieracie.Ja poprosze dzis pania z biura schroniskowego o napisanie kartki.Ale zadzwonic tez byloby bardzo dobrze. tel do schr 058 551 24 57[/quote] Brązia:eviltong:, Jak już pisalam w pon będę na 100% wiedzieć , że jadę. Będę w środę w stałym kontakcie telefonicznym z Tobą i Bebet w czasie jazdy i dokładnie będziecie wiedziec o której będę. I może jednak dobrze by było, żeby albo papiery były gotowe tylko do podpisu i ja wezmę na siebie i to by była Twoja rola i jeśli potwierdzisz to wtedy będę dzwonić do kierownika. Najlepiej zaraz. Ferki adopcja trwała ok. 10 minut. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Brązia jak się wyraziłaś fajnie:lol: na pewno zaraz się wpisze i pezekaże jak by to miało być. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
W środę 10.12.b.r. będę miała do dyspozycji samochód jadący w sprawach służbowych do Gdańska. W Sopocie szacujemy byc między 14 a 15. Jesli dokumenty adopcyjne byłyby przygotowane i sprawa zamknęła by się w ok 15 -20 minut to mogłabym osobiście go adoptować i zabrać. Natomiast jeśli by to trwało dłużej to byłaby prośba do Betbet aby zrobiła to na siebie i te 15 - 20 minut poswięciłybyśmy na poznanie się i rozmowę. Co do terminu i czasu to są prognozy na 90%. 100% pewną datę i godzinę podam w poniedziałek wieczorkiem jak zostanie załatwiona sprawa wyjazdu służbowego. Na razie nie cieszę się , żeby nie zapeszyć tak jak za pierwszym razem. Mam nadzieję, że to wypali.:p Odezwij się Brązowa i Betbet co o tym sądzicie. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Brązowa ma się dowiedzieć czy papiery są o.k. i zaklepać że Harry ma domek , żeby nikomu go nie wydali i tylko została by już sprawa transportu. Pewnie wieczorkiem się odezwie.:???: -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Oby jak najszybciej.... Musimy czekać. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Co tam słychać w sopockim lokalu czarodzieja -pana H? Czy coś wiadomo w sparwie papierów zdrowotnych ? Podpisał wet ? Brązowa i Bebet jeśli macie jakieś wieści to prosimy:modla: -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Pogrzebałam w necie i kwarantanna jest 2 tygodnie jeśli pies był szczepiony. Tak że termin mija 29 -30.11.08. A to pech . Teraz musimy czekać na ten wpis. O.K. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='eurydyka']po ugryzieniu standardowo pies powinien byc na obserwacji przez 10 dni, to niestety normalna procedura (10 dni to czas na obserwacje czy nie pojawi sie wscieklizna a wtedy sie szczepi osobe ugryziona) trenowalam to przy pogryzieniu przez koty, tyle ze one byly u mnie w domu na obserwacji a nie u weta[/quote] Jeśli to prawda co pisze Eurydyka to chyba w schronisku kłamią. Przejrzałam wątek i okazuje się , że Harry wrócił do schroniska 15.11. czyli 25.11 minęło 10 dni:mad:. W świetle prawa powinni go jutro wydać, a przy adopcjach chyba powinien być jakiś wet? Chyba okłamali dziewczyny, albo już sama nie wiem. Gorycz przeze mnie przemawia:crazyeye::comp26: Brązowa jak jesteś na wątku to napisz co o tym myślisz? -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Nestety kochani, cała akcja jest w trakcie odwołania. Pies jest na kwarantannie bo ugryzł (nawet jeśli nie do krwi) i nie ma szans na wydanie Harrego jutro. Musi być wpis od weta , być może w poniedziałek. Cała sprawa przesuwa się w czasie. Rozmawiałam z Brązową ,bo była dzisiaj w schronie i z Betbet i nie ukrywamy, że jesteśmy wszystkie zawiedzione i przynajmniej ja :mad: z chęcią bym komuś dołożyła :eviltong: . Mam na myśli poprzednich pseudo znawców jamników. Ale co się odwlecze ..... Bądźmy dobrej myśli i nie dajmy się jakimś przeciwnościom. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
No kochane cioteczki nie podniecajcie się tak mocno, Harry ma w całości trafić do Warszawy:eviltong: . Żadnego bałamucenia grzecznego chłopaczka. Właśnie lecę po zakupy - kocyk, smycz i żarełko. Równiez niecierpliwie czekamy z Michałem na cwaniaczka - wie kiedy ugryżć i to najważniejsze. Nie da "se w kasze dmuchać" :biggrina:. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='deer_1987'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/47946.html"]yunona[/URL] - Harry szuka DS potem?[/quote] Nie deer , to już jest jego stały domek.:multi: -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Witam, Widzę, że dzień zakończył się wspaniale, jak to się mówi "odwaliłaś kawał dobrej roboty" Betbet. :Rose: Kontener odeślę jak najszybciej, być może kurierem Proszę w takim razie ewentualnie na pocztę o podanie adresu do kaerjot.:cool2: i serdeczne dzięki. Z JamnicząRodziną jestem w kontakcie i przybędę na odpowiednią chwilę by odebrać naszego królewicza:eviltong:. Ferka już wie;), że będzie miała kumpla i na dżwięk imienia Harry przekręca łepek unosząc uszka. Na pewno się cieszy :mad::evil_lol:. Wszystkim wspierającym duchowo i "czynowo" serdecznie dziękuję.:loveu: -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka1234']no tak,nie chciałabym być w skórze berbet :evil_lol:po tym co wypisuje o tych naszych kochanych jamnisiowych robaczkach,najsłodszych stworzeń na świecie:loveu:[/quote] Mało, że najsłodszych to z przeproszeniem innych ras i kundelków , najmądrzejszych psów na świecie. :lilangel: to istne anioły i miód na serce. To wredni ludzie robią z nich :diabloti:. Radzę uważać na to co się mówi :eviltong: bo wtedy :eating: mogą "zeźreć". I żarty żartami ale to sama prawda , najprawdziwsza.:wallbash: A co do małpy, pocieszam się, że nie tylko ja :evil_lol: -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Co prawda uśmiałam się bardzo czytając Twój post z planami i wiem że będzie ok. Oby reszta wypaliła. Wiem, że zawalasz swoje plany ale dobro wraca i to po stokroć. W przyrodzie nic nie ginie. A moją wdzięczność masz jak w banku (nie w ruskim). :calus: Pieniążki już wysłałam -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Proszę się nie bać. Pies wyczuwa strach. Może to wykorzystać do własnych celów. Jamniczki lubią dużo chodzić ale lepiej pojechać. Proszę z nim normalnie postępować [U]oczywiście z daleka od dzieci.[/U] A już na pewno nie zeżre;). Najlepiej mieć jakiś psi smakołyk do przekupstwa. I cały czas mówić jakim jest pięknym królewiczem i przystojniaczkiem i dobrym jamniorkiem. On to zrozumie. To naprawdę działa. Trzymam mocno kciuki.:thumbs::modla: -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Betbet']dogo mi nie chodziło...nie mogłam nic napisać. Niestety jeszcze nie udało mi się skontaktować ze zbójnim, ponieważ go nie było. Rozmawiałam chwilę ze zbójnii, ale niestety padł mu net. Już działa. Ten ktoś jedzie w niedzielę, ja nie mogę w niedzielę wyciągnąć Harrego ze schronu i niestety nie jestem pewna czy mogę to zadanie powierzyć przypadkowej osobie...Musi być transporter, ja nie mam takowego.[/quote] A czy nie można by od kogoś pożyczyć? Przecież my transporter oddamy, dalszą drogę do domu odbędzie na kolanach. Czy naprawdę nie da się jakoś Harrego zabrać ze schronu? Może mam zadzwonić do kierownika? Poradźcie coś , wy macie większe rozeznanie niż ja, proszę . Będę ogromnie wdzięczna. No chyba da się "cóś" zrobić z tym. I rączek proszę nie opuszczać bo Harry może dziabnąć :eviltong:. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='JamniczaRodzina.']To cierpliwie czekamy na Brązową.[/quote] Rozmawiałam z Brązową nie ma w tej chwili dostępu do internetu i jest ogromna prośba od niej i ode mnie do Betbet ,żeby spowodować wydanie Harego osobie przewożącej a adopcję podpiszę i wyślę kurierem a pieniążki za adopcję w wys. 40 zł zwrócę na miejscu . Proszę Betbet o podanie na priv swojego telefonu. Brązowa nie może zabrać psa bo ponoć jej nie dadzą, ale właśnie Betbet mogłaby to przez znajomości załatwić. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Betbet']kolega Zbójnii nie jedzie prosto do Wawy a do Konstancina...troche strach przerzucać tam jamniora, kiedy on i tak będzie strasznie zestresowany.[/quote] Bebet kochana podaj do siebie tel w sprawie transportu Harrego.. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='JamniczaRodzina.']Tak tak zaczynałam od jednego :diabloti: a teraz 6 :evil_lol:jeszcze jeden niezrobi różnicy.Komu podać tel ?[/quote] Proszę o podanie tel. na pocztę oddzwonię jak najszybciej -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Wysłałam wiadomość z tel i emailem z prośba o podanie szczegółów. Proszę również o podanie swojego telefonu będzie szybciej przez tel.:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: