juz jestem
mam problemy z dogo
wiele watkow mi sie nie otwiera...
ciagle sie wiesza ... nie wiem co sie dzieje
Mylse ze ten domek-na budowie to nie dla tej suni ktora nie ufa wszystkim. A taka budowa i masa ronych opiekunów ciagłe zmiany miejsca to raczej dla psa ktory kocha wszystkich i wszystko przyjmuje z radoscia. Dla niej to olbrzymi bylby stres. Na razie do czasu jak nie jesteśmy w podbramkowej sytuacji to szukamy dalej, domku z 1 człowiekiem na stałe. Na dworze jest ciepło i jeszcze pare dobrych miechów tak bedzie do tego firma na razie jest wiec sunia ma jedzenie a ja co miesiac dorzucam im worek karmy woec ten okres letni spokojnie sobie przetrzyma...
Zreszta takie firmy ...pies dzis jest potrzebny a za miesiac juz nie... Calkiem nidawno w firmie ochroniarskiej koło schroniska w pabianicach po ok 5 latach pozbyli sie 2 psów...tak bardzo psiaki tesknia...niestety ...byl potrzebne tyle lata a teraz zamkniete sa w schroniskowym boksie.