-
Posts
7948 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Hotel KADIF
-
A więc tak: Zosia pojedzie do domu najprawdopodobniej w najbliższy weekend. Teraz jest wymiana okien, która potrwa ze dwa, trzy dni, potem Zosia może jechać. Wizytę przed adopcyjną zrobiła APSA (bardzo dziękujemy :loveu:) i dom wypadł naprawdę bardzo dobrze! Wysłałam pani zdjęcia Zosi oraz ten filmik: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=eOcb04REBxI"][SIZE=3][B]Po prostu... Zośka! :)[/B][/SIZE][/URL]
-
[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.
Hotel KADIF replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Pepo dzisiaj zjadł całą michę zupy, chrupki Ariona i wypił całą michę wody z kocim mlekiem, dostaniętym od cioci malibo! :loveu: Naprawdę z jego piciem jest coraz lepiej z czego bardzo się cieszę! Ciotka jak zwykle nawiozła mnóstwo prezentów: obroże uspokajające, mięcho mielone z indyka, płyn do dzębów, melasę, karmę! I kostkę do żucia sztuk raz! :evil_lol::eviltong: Psiaki oszalały, bo nie wiedziały co najpierw brać i z której ręki! Mam ze dwa zdjęcia z wizyty! Ziutuś, mogę Ci wysłać, bo mi się znowu limit w fotosiku kończy! :angryy: -
[quote name='malibo57']O, rany! Biedna Niunia Ale, czysta dziewczynka, wyszła z klateczki na qoo, hehe[/QUOTE] Małgosiu, ta kupeczka to ze strachu została zrobiona!!!:-( Ale, że jest czysta to prawda. Wczoraj zapomniałam zamknąć klatkę i rano o 5 obudziło mnie wycie Awy. Weszłam do pokoju a tam kupa na wersalce a obok klatki na wykładzinie dwie plamy! Wytarłam, sprzątnęłam i położyłam się spać. Więcej nie wyła. Dzisiaj przy sprzątaniu klatki cały czas leżała wciśnięta w kąt klatki i się telepała! Jak sprzątnęłam klatkę było mizianie. Pod wpływem głaskania rozluźniła się nieco i przestała telepać. Poproszę Ziutkę albo goldora o wklejenie zdjęć, bo znowu mi się limit w Fotosiku kończy!! Renatko, czy ona kiedykolwiek wyła u Ciebie? I napisz, proszę, jak "wychodziłyście" na spacer i jak Awa zachowywała się poza domem.
-
Jestem, kochane! Przez chwilkę się nie odzywałam, bo w piątek przyjechała do mnie [URL="http://www.dogomania.pl/threads/173653-Sochaczew-AWARIA%21%21%21-ciagle-bez-domu?p=14705456#post14705456"][SIZE=3][B]Awaria[/B][/SIZE][/URL]! Nie wiem co ktoś jej zrobił, ale jest totalnie zamknięta na człowieka, wycofana, przerażona, sikająca i sr... ze strachu na widok człowieka.:placz: Musiałam jej poświęcić dużo czasu przez pierwsze dni. Myślałam, że Erka jest trudnym psem, ale Awa to dopiero wyzwanie dla mnie!! Ale wracając do Elfika: Pan który chce go adoptować jest bardzo sympatycznym pisarzem książek dla małych i troszkę starszych dzieciaków. Bohaterami jego książeczek są bardzo często zwierzaki, ponieważ zwierzaki od zawsze były w jego życiu. Przesłałam mu mnóstwo zdjęć Elfika i Erki oraz filmik, który wkleiłam kilka postów wcześniej. Pan jest zdecydowany na 100 %! Bardzo mu się Elfik podoba. Korespondencja mailowa jest przesympatyczna a rozmawiając z tym człowiekiem przez telefon wyczuwa się wielką radość w głosie!! Teraz ruch należy do nas. :loveu:
-
[quote name='malibo57']Ale Cie nie udziabała? To naprawdę postęp! Niech Renata5 powie:cool3: Podrzucę pieluchy. DIF, wiem, że Awa nie mogła lepiej trafić. Za kilka dni będzie lepiej, zobaczysz.[/QUOTE] Ano nie podziobała mnie, co jest naprawdę sukcesem, że się pochwalę.....:ices_bla: Wczoraj, ta jak pisałam, zjadła mięsko z ręki, w nocy czochrała michy (słyszałam!:) rano na podkładach w kenelu była kupka i siku. No i się zaczęliśmy oswajać: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/299/668318a1591b8377.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/299/c3cd54df03127387.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/299/c0228b8a042970d8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/153/200f744feb76fe0a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/299/bcd686044f543b88.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/211/322fcc90f6ddff8a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/299/b578c594ce059630.jpg[/IMG][/URL] Coby się nie rozwodzić... "spacer" po ogrodzie to porażka! Niunia wróciła przerażona, ale wysikana i wykupkana... Szkoda tylko, że ze strachu!!! :-( Dzięki pomocy Krzycha, który dzielnie mnie wspiera w działaniach (koffam Cię, chłopie mój :loveu:!!) ma nowe szeleczki od cioci malibo!!! Z tych w których przyjechała po prostu się wyszarpuje! Jest bardzo, bardzo przerażona!!! Ale jutro też jest dzień!! I dalej będziemy "walczyć"! :p
-
Aha.... dała mi się rano pogłaskać, i po ciałku i po główce! Wczoraj też, podobnie jak od malibki, jadła z ręki mielone ale z oczami wychodzącymi z orbit!
-
Wczoraj małż mi zawłaszczył komputer a teraz też mam dosłownie chwilkę. Awka to dramat i kolejne wyzwanie dla mnie! Wczoraj z malibką zamknęłyśmy ją w klatce kenelowej. Klatka została prawie w całości przykryta, żeby niunia miała wrażenie izolacji. Dostała czyste koce a moja Kinia dała jej lalkowe podkłady na które w nocy Awa zrobiła siusiu i kupkę. W nocy słyszałam, że jadła chrupi a rano w miseczce na wodę nie deka wody. Na razie jak tylko wchodzimy do jej pokoiku dostaje normalnie trzęsawki.... :placz: Tak bardzo się boi! Później napiszę więcej a teraz lecę po jakieś karmienie dla nas!
-
[quote name='becia66']niestety Marleno przykro mi, nie masz racji. Skoro psa w ślepo nie wydaje schronisko tylko idzie do adopcji z rąk dogomaniackich, to uważam że to hańba oddać psa na łańcuch. Psa pięknego, łagodnego i towarzyskiego - wiem co pisze bo miałam przyjemnośc go poznać kiedy dziewczyny wiozły go do domu jadąc przez Rzeszów. Przepiękny pies, uroda jego powala jak i sympatyczny charakter. Nie zasłuzył sobie na to aby siedzieć na łańcuchu przy budzie, tym bardziej ze to energiczny pies. Wyobrażam sobie jak musi szaleć i piszczec, a może nawet wyć. I dziwi mnie , że dziewczyny odwożąc go do domu musiały widzieć w jakich warunkach ma mieszkać. Musiały wiedzieć że kroi się łańcuch skoro ogrodzenia brak. I jaką macie gwarancję że chodzi na spacery ? Jaką gwarancję że to tymczasowe? To tylko słowa..... I jaki kochający wlaściciel skoro go bije ? Wszystkie organizacje prozwierzęce organizują co roku happening ,, Zerwijmy łańcuchy "". I jak my mamy uświadamiać tych zwyklych ludzi że pies na łańcuchu to średniowiecze, stress i ogromna tragedia dla niego, skoro my dogomaniaczki same zawiązujemy im łańcuchy na szyję ? To co stało się z Kamykiem to dla mnie jedna wielka porażka i wątpliwość w sens tego, co robimy na tym całym forum którego zaczynam mieć dośc. Jeden wielki wstyd i zażenowanie.[/QUOTE] Nic dodać nic ująć, beciu!!! :placz:
-
[quote name='ata']Jeżeli nie ma innej opcji, to niestety trzeba będzie wykupić psa.[/QUOTE] Czytam wątek od kilku dni! Kamyk b y ł naprawdę wspaniałym psem! Śliczny i z uśmiechem na psyku! A potem trafił na łańcuch i jego uśmiech się skończył... już go nie ma! Dla mnie zawsze łańcuch był "porażką ludzkości"! Nigdy nie wydalam psa na łańcuch i w umowie zawsze był zapis, że "pies nie będzie przebywał na łańcuchu"! A teraz, w przypadku Kamyka, trzeba psa po prostu wykupić! I tyle! Tak uważam, aczkolwiek nigdy nie byłam za wykupowaniem zwierząt, bo to tylko mnoży problem a nie go rozwiązuje. Na zasadzie "był ten, będzie następny"!
-
Zagłodzony ONek Borys (') Żegnaj!
Hotel KADIF replied to Formica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeny...!!!:placz: Weszłam tu po banerze IVV. Miałam owczarka przez 11 lat. Miał na imię Ibor (środkowa literka w moim nicku :p) i był wspaniałym psem! Przez całe swoje życie nie odrywał od nas wzroku, cały czas gotowy do pracy, pilnowania i kochania!!!! :placz: Borysku, będę zaglądać! -
[quote name='E-S']Erka powinna pójść albo do DT, albo do doświadczonego DS. Ciężko jest z dzikim psem, miałam Zuzę z syndromem "katowanego psa", jakim była zanim wywalili ją z samochodu na czteropasowej jezdni ... była pocięta na bokach jakby batem, miała ponadrywane uszy i wyglądała jak chart - była dogiem niemieckim ... Oswajanie, smycz, obroża, spacer bez wynoszenia na rękach z domu i przynoszenia na rękach (bała się drzwi, schodów), odwoływanie psa i dochodzenie do normalności oraz nie wpadanie w panikę jak coś spadnie albo ktoś nogę na nogę założy czy ręką włosy sobie poprawi, jazda samochodem bez usypiania psa - 2 lata ! Udało się. [/QUOTE] 2 lata?! O matko....:-( [quote name='E-S'] Jaka to praca - wiem. Ile czasu - też wiem. Muszą 2 osoby pracować z psem codziennie - 1 osoba tylko uzależni emocjonalnie psa od siebie - pozostanie dziki wobec innych. Erka dla własnego dobra musi zmienić miejsce pobytu. Jeśli ma oparcie u brata - to bez niego - niech znajdzie oparcie w ludziach. [/QUOTE] W naszym hoteliku tylko ja zajmuję się psami i praktycznie poświęcam im cały swój czas, bo nie pracuję. Mąż pracuje zawodowo i ma z psami sporadyczny kontakt. Już bardziej dzieci się z nimi komunikują i wszystkie nasze psiaki lubią dzieciaki (ups, ale mi się rymnęło:), bo im rozdają chrupki! :evil_lol: Jest to też dobre, bo "nasze" psy idąc do nowego domu idą z "lubieniem" dzieci! Ale niestety jest tak jak mówisz - Erka praktycznie tylko mnie słucha i tylko mnie daje się pogłaskać . Jeśli chodzi o "wsparcie" Elfa wygląda to tak: zamykam wszystkie psy w domu, Elfik jest zamknięty razem z [URL="http://www.dogomania.pl/threads/175448-Sunia-Wr%C3%B3ci%C5%82a-do-HOTELU-Wawa"]Zosią[/URL] w pokoju hotelowym a maluchy na salonach. Usiłuję "pracować" z Erką w ogrodzie. No i Elf rozpoczyna swój koncert, piszczy, wyje, szczeka a Erka ma w nosie co do niej mówię, bo słyszy Elfa! :shake:
-
[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.
Hotel KADIF replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.youtube.com/watch?v=bLM9DhOyOM4"][SIZE=2]Psiaczki u DIF[/SIZE][/URL] :) -
[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.
Hotel KADIF replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Jest tu ktoś, oprócz mnie i Pepa? :mad::evil_lol: -
Wiga, państwo nie pójdą na taki układ, bo mają niepełnosprawnego syna i pies nie może skakać na niego! A Elfik bardzo lubi włazić przednimi łapami na kolana!:diabloti: [B]IVV![/B] Dzięki za podesłany link do wątku hotelu AlinyS. Zaglądałam tam często i nieraz dziwiłam się, że jest brak odpowiedzi na prośby o zdjęcia czy kontakt. :shake: Biedne te psiaki....
-
[quote name='malibo57']Jutro APSA zrobi wizytę przed adopcyjną dla Zosi:)[/QUOTE] Super, super, super!!! Bosko, bosko, bosko!! Tylko porządnie! :mad::evil_lol:
-
[quote name='sleepingbyday']hej ho! miła wiadomośc z rana. mam domek chcący zosię :-). co prawda do sprawdzenia i monitorowania, bo domek nigdy nie miał psa -ale zawsze jakis ruch w interesie. dom trzeba sprawdzić. w wawie. kto chętny? ja moge niestety dopiero w sobotę. jesli nie mieszka daleko ode mnie, to ostatecznie jutro, ale jeszcze nie jestem umówiona. kto ze mną podskoczy?[/QUOTE] Wiesz, że Cię koffam?! :p Już działamy ! :lol:
-
[quote name='Szarotka']Jak sie wiecej ciotek przypnie i ka(Wunie) beda dawac to napewno sie zalatwi. Inaczej Erce grozi dozywocie u Dif.[/QUOTE] Tylko kto za to dożywocie będzie płacił? NICZYJE gonią resztkami pieniędzy....:shake: [quote name='beka']A państwo Elfika nie chcieli? on chyba bardziej do ludzi... [/QUOTE] Oczywiście proponowałam Elfa, ale państwo mają syna na wózku inwalidzkim i szukają psa, który nie skacze na ludzi a Elfik bardzo się pcha na kolana!