K.... mać. :angryy:
Przeczytałam cały wątek. Dziewczyny, jak rozumiem, jest szansa na dom tymczasowy, tak? Wsród Waszych znajomych, kolegów, koleżanek, sąsiadów, nie ma kogos, kto fikcyjnie wziąłby psa na dom stały? Nie oszukujmy się, Toffi ma ogromną szanse na adopcje- ma urodę rasowca i łagodny charakter- jakos nie mam wątpliwości, ze to kwestia czasu. Tylko on tego czasu nie ma!!!
Musi być w tych okolicach miejsca przebywania boksia ktoś, kto podejmie sie zadania fikcyjnego adoptowania- nie wierze , ze nie. Przecież taki dom tymczsowy ratuje mu życie! I naprawde uczciwość jest tutaj drugorzędną sprawą. Młody ma szanse na adpopcje teraz, zanim okaleczy sie doszczętnie i całkowicie straci nadzieje....:cry:
Od kiedy ten pies przebywa w schronisku i czy został oddany czy znaleziony?