-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Opłaciłaś transport 250zł z własnej kieszeni? :-o Prawdą jest ten wpis o transporcie co to nawalił z racji uczulenia? Czy mam to, co napisałaś przekopiować na miau? Czy mam zrobić wpis - prośbę o zrzutkę na ten transport, czyli partycypację w koszcie 250zł?
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
No to czekamy na wieści. -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']A ja czekam na info o decyzji pani doktor. :-)[/QUOTE] A ja sobie powtórzę zapytanie. :-) -
[quote name='Negrita8'](...) a jak wstanie dzień to może ktoś da mi kontakt do Kasi Przystał ? (...) Szansunia miała płatne miejsce zaklepane u Kasi w Bielsku - Białej. Ponieważ tam nie pojechała to może to miejsce jest jeszcze wolne? (...) [/QUOTE] Tolu, Zadro, w kwestii hoteliku... Czy możecie się zdzwonić z Kasią (chyba, że to już jest dopięte) i dowiedzieć się, czy, jeśli za niecałe już 2 miesiące Szansa wyjdzie ze szpitaliku a w międzyczasie nie trafi do DS, będzie miała to miejsce u Kasi?
-
[quote name='mru'](...) trzeba szybko amputować całą p zapewne :( trzymam kciuki... zróbcie mu badania...![/QUOTE] Ta łapka to świeża sprawa... :-( Na miau jest taki wpis ruru, cytuję fragment: [I]"ojej a w niedzielę wszystkie miały ładne łapki [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] pewnie się grzał pod samochodem [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] (...)"[/I]
-
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
majqa replied to majqa's topic in Już w nowym domu
O łódzkiej, siedzącej wyłącznie w spanielach nie słyszałam. -
Przeklejam z miau wpis Ciepłej: "jestesmy i my [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/ok.gif[/IMG] melduje nastepujaco: pierwszego kota zlapalam na zywca w rece w rekawiczkach,ale sie jucha wyrywal no i mnie podrapal i pogryzl.. [B]kot ma zmiazdzona przednia lapke sama stopke i chyba trzeba bedzie mu ja amputowac niestety,bo stopki nie da sie nijak uratowac..[/B] drugi kot wlazl do klatki i Kuba rzutem na tasme i kopniakiem w lapke ja zamknal.. no trzeci kot ten buras sie nam schowal.. gonilismy go prawie po calym parkingu,wkoncu znikl jak komfora.. Kuba ustawil lapki z pieknie pachnaca makrela i poszlismy do restauracji na kawe.. kot wyszedl spad jednego auta i zaczal sie krecic wkolo lapek.. wkoncu wszedl i juz byl nasz.. nie zdazylismy nawet kawy wypic.. tak wygladala nasza akcja przeprowadzona 100% sukcesem.. w sobote jedziemy je zawiezc do Krakowa..niestety transport nawalil,gdyz pan i jego zona sa uczleni na siersc kotow.. dziewczyny z Krakowa zlozyly sie na benzyne i zawozimy je sami.. moze odwiedzimy smoka wawelskiego przy okazji [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/roflmao.gif[/IMG]" Smutno, że ta łapinka jest do amputacji. Pewno już długo kociak z jej powodu cierpi. :-( Irenko, odnieś się na miau do zapytań, czy te koty mają mieć w fundacji Biafry docelowy DS, czy też domy będą im szukane. Na miau użyłaś w odniesieniu do fundacji określenia DS, stąd ta konsternacja. Dziewczynom na tamtym forum chodzi chyba o ten wpis: [I]"W końcu udało mi się zarejestrować na tym forum. (...) napiszę streszczenie (...) 2/ Koty mają DS w Krakowie w Fundacji Zwierzę nie jest rzeczą (...)"[/I]
-
Mąż o 4tym kocie tylko słyszał (jeśli coś wcześniej źle napisałam w kwestii 4tego kociaka, przepraszam) od kogoś na stacji, widział natomiast 3 koty. Potem na wątku pojawiły się info, że są 3 koty, że pracownicy wyraźnie mówią o 3.
-
3ka kotów złapana!!! :multi:
-
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
majqa replied to majqa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ela020'](...) moj maly Leszek to dopiero ziółko:) zaczepia, obszczekuje wszzystkie psy ktore sie pojawiaja na horyzoncie....[/QUOTE] Jakbym o swoim Remiku czytała... Wróg u bram (= na horyzoncie) = zniszczyć. ;-) -
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
majqa replied to majqa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Zawsze nie moge uwierzyc, ze takie male sie stawiaja. (...)[/QUOTE] Ja wymiękłam, gdy poznałam kiedyś panią na osiedlu w Łodzi i jej yorka i... zobaczyłam dłonie tejże pani, nadgarstki i przedramiona. Jak po zabawie żyletką. To było dzieło jej pupila, który wyrażał gryzieniem niezadowolenie tym, że np. natychmiast, gdy mu się zachciało pani nie zabiera go na spacer, albo, że wracają po 2 godzinach spaceru, a nie po 3. Każdą frustrację wyładowywał na swojej pani, a... ona mu na to pozwalała, niestety. -
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
majqa replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Nie, jeszcze nie... Popróbuję z nim grzebieniowo, trymerkowo sama. Po pierwszej kąpieli nie miałam za bardzo, co rozczesywać, więc parę muśnięć dłonią i grzebieniem jeszcze na mokro w wannie, jak stał i było git. A teraz już mam co więc spróbuję sama. -
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
majqa replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Przyjęli to na klatę, coś tam żartobliwego puścili pod nosem i pobiegli na obiad. Nie stało się przecież nic złego. Pewno mniej by żartobliwi byli, gdyby Cacek ich mijał na własnych łapkach i..., nie daj Panie Boże, zechciał im potarmosić portki. -
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
majqa replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Na moment wychodzili panowie robotnicy. Cacek był na zewnątrz. Ja panów przeprowadzałam bezpiecznie psio - kocimi meandrami. Schodzimy, a tu, u dołu schodów, Cacek. Zbiegam po niego i biorę go na ręce. Jeden z panów mówi: [I]Aaa, to ten, mały, przecież on nie ugryzie.[/I] Odpowiadam: [I]Nooo, ja takiej 100% pewności nie mam więc wolę go przenieść. [/I]Mijamy się z panami dość blisko, po czym Cacuś w stronę panów zakłapał ząbkami. Mnie to przypomniało jeden ze zwiastunów/ kadr z filmu [I]Milczenia Owiec[/I], gdzie Hopkins wykonuje takie szybkie zaszczękanie zębami. Tak właśnie szczerzył się Cacuś. -
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
majqa replied to majqa's topic in Już w nowym domu
[quote name='papatkiole']Chyba zawalił?! Ludzie, przeciez to jakas paranoja jest![/QUOTE] Chciałam być delikatna..., bo co mi pod kopułą chodziło nie nadaje się na wrzutkę na forum. -
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
majqa replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Farciocha to ma na pewno, bo ktoś inny mógłby nie zdzierżyć. ;-) Myślę, żeby podjechać z nim tak jak z Remkiem i Firą do Magija na doprowadzenie jego sierści do ładu (mimo kąpieli są takie dziwne, przetłuszczone jakby strąki, a do tego poklajstrowany jedzonkiem pychol, że nie wspomnę o okolicach szyi i grzbiecie, które są po prostu poplute przez Firę i Jolkę). Postanowiłam, że od jutra więc zacznę jeszcze bardziej przy Panu Nietykalskim grzebać. Jakoś cienko widzę trymowanie, czy strzyżenie Cacka. Uprząż załatwi nam jego zwiewanie, a co do reszty... Kaganiec? Eh... :shake: -
[quote name='Kinya'](...) panikować na zapas też nie mam zamiaru. Niejednokrotnie rozwiązania same się pojawiają na dzień, dwa przed godziną "zero" (...) [/QUOTE] Słusznie, sytuacje zaskakują, a czasami plany, nawet najmocniejsze, biorą w łeb.