Nie wiem na ile ale przeprowadzkę odroczono. Dobrych wiadomości raczej nie mam. Po tym co dziś usłyszałam to mi ręce opadły. Wiecie jak radzi sobie białostocka policja w podobnych sytuacjach? Dziś policjanci zabierali na przymusowe leczenie psychiatryczne 2 kobiety a ich 2 koty po prostu wypuścili na podwórko bo nie wiedzieli co zrobić. Oby w tym przypadku nie postąpili podobnie :(
Koszty w stanie ustalania, faktura za Sańkę w drodze, jutro wydzwonię koszty leczenia psów u Kuny. Z pewnych wieści kosztowych to hotel za listopad 150,- (Puszek, Rudy i Misio).
[quote name='Alla Chrzanowska']Skończył się bazarek dla Boryska - wstępny utarg: 381,00 zł[/QUOTE]
Dziękuję serdecznie w jego imieniu. Nie zapomnę mu wspomnieć przy najbliższej okazji, że są tu osoby, którym nie jest obojętny.
Smutna wiadomość, najbliższe tygodnie będą nerwowe, ale co by to nie było ważne , że dostała pomoc i nie wisi już na łańcuchu przy budzie podszytej wiatrem.
Ciąży nie było?
W tytule "na psy Pani Stefanii". Jak wpłata dojdzie damy znać. Dziękuję bardzo za bazarki :)
Utarg niesamowity, no ale jak się takie przedsiębiorcze handlary biorą za robotę to nie ma co się dizwić ;)