Jump to content
Dogomania

Ana_Zbyska

Members
  • Posts

    4492
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ana_Zbyska

  1. [B]Link do petycji : [COLOR=purple]proszę podpisujcie i rozsyłajcie do znajomych[/COLOR][/B] : [URL="http://www.petycje.pl/4457"][SIZE=3][COLOR=red][B]::::::www.petycje.pl::::::Petycja o wyznaczenie nowego terenu dla azylu "Cichy Kąt"[/B][/COLOR][/SIZE][/URL] Osoby, które już podpisały petycję odręczną nie mogą podpisywać drugi raz internetowo.
  2. Czy znacie może kogoś kto móglby przeprowadzić kontrolę przedadopcyjną w okolicach Wałbrzycha? Chodzi o CK Kumpla.
  3. Sanel, to nie chodzi o moje lenistwo, tylko coś mi dogo nie chce tego zmienić. 10 x próbowałam.
  4. [B]Link do petycji : [COLOR=purple]proszę podpisujcie i rozsyłajcie do znajomych[/COLOR][/B] : [URL="http://www.petycje.pl/4457"][SIZE=3][COLOR=red][B]::::::www.petycje.pl::::::Petycja o wyznaczenie nowego terenu dla azylu "Cichy Kąt"[/B][/COLOR][/SIZE][/URL] Osoby, które już podpisały petycję odręczną nie mogą podpisywać drugi raz internetowo.
  5. [URL="http://www.petycje.pl/petycja/4457/petycja_o_wyznaczenie_nowego_terenu_dla_azylu_acichy_ksta.html"][B][SIZE=5][COLOR=red]http://www.petycje.pl/petycja/4457/petycja_o_wyznaczenie_nowego_terenu_dla_azylu_acichy_ksta.html[/COLOR][/SIZE][/B][/URL] Sara, wklej proszę wytłuszczone na pierwszą stronę. [COLOR=darkorange][B]BARDZO PROSIMY O PODPISY!![/B][/COLOR]
  6. Z kimś jestem w kontakcie telefonicznym od kilku dni..Trzymać mocno kciuki!
  7. Nadziulka codziennie już chętnie opuszcza schroniskową kuchnię, tylną łapę ładnie obciąża, przednia łapka jest trochę sztywna.. Nadziunia ma piękny uśmiech, codzinnei się cieszy, gdy ją witamY!
  8. Kurdę, nie chce mi się zmienić tytuł tego wątku:angryy: Frugo poejchał do super domku, zamieszka w domu, będzie miał do dyspozycji ogródek i dużo miłości:loveu:
  9. hmm...troszkę mnie razi ten tytuł-grozi jej uśpienie. Na samą myśl o tym przechodzą mnie ciarki. Będziemy walczyć do końca, o uśpieniu na razie nie ma mowy, mam nadzieję, że nigdy nie będzie.
  10. [quote name='agata.g']Bardzo dobrze zrobiłaś, [B]nic nie mówił, że Tom by nie mógł wchodzic do domu[/B] niepodobało mi się w nim to, że od razu chciał go wziąśc i to,że nie podobało mu się, że znowu będzie musiał przyjeżdzac do CK, aby go adoptowac mam nadzieje, że kolejni zainteresowani będą lepsi[/quote] Pewnie gdybym go nie zapytała, też by się nie pochwalił;) Ale za to Frugo pojechał do domu!Super domku! I ta Pani ma też w serduszku Toma, zobaczymy:cool3:
  11. Niestety, odmówiłam dziś temu facetowi. W pierwszej chwili wydał się całkiem, całkiem, ale zaraz po kilku zdaniach nie spodobał mi się. Po pierwsze miesiąc temu zaginął mu pies, szukał go choćby wcale, ponoć 'często uciekał, ale zawsze wracał'. Czyli nie zrobił nic, żeby psiak nie uciekał ponownie. Po drugie Tom nie miałby absolutnie wstępu do domu, mieszkałby w jakiejś zagrodzie koło domu. "jest zdania, że pies ma mieszkać na podwórku". Nie sądzę, że Tomowi byłoby u niego dobrze.
  12. BAdanie krwi Lenoxa wyszło ogólnie dobrze, prócz glukozy, miał bardzo mocno podwyższoną. Wet podejrzewa cukrzycę. Wzięłam jego mocz do badania, jednak w tym badaniu nic nie wyszło, tzn wszytsko w porządku, jednak wet powiedział, że takie jednokrotne badanie moczu nie musi być wiarygodne. Lenox się ciągle cieszy, domgada się głasków, skacze.. i czeka na domek.
  13. Diabełkowa, bardzo dziękujemy za odwiedziny:loveu: Adopcji nie ma tylko w niedzielę;) Bardzo się cieszę, że Merkuś się spodobał, to cudowna wiadomość!!!:loveu::multi:
  14. Wiadomość z ostatniej chwili, Jerry właśnie pojechał do nowego domu!:multi: Gdzie są już 3 nasze psy. Niestety, bez Toma.. Musieliśmy je rozdzielić, bo niestety na adopcje we dwoje mieli małą szansę. więcej info później.
  15. [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#ff0000]o krytycznej sytuacji Cichego Kąta: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [CENTER][B]Społeczny Azyl dla Zwierząt "Cichy Kąt" istnieje od 1993 roku.[/B] Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka - [B]Pana Ryszarda Smyły, obecnie Prezesa Zarządu Stowarzyszenia[/B] prowadzącego schronisko. Panu Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował on w Parku w Reptach Śląskich - tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię Pan Rysiu szukał sposobu aby choć trochę im pomóc.[B] Na swoją prywatną działkę przynosił coraz to więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. [/B]Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie wspaniałomyślnymi osobami uznał, że trzeba otworzyć schronisko. Działka na której powstał azyl położona jest wśród pól. Bardzo długo w sąsiedztwie był tylko jeden dom i jego właścicielom nie przeszkadzały zwierzęta. [B]W ubiegłym roku pola wokół azylu zaczęto przekształcać w działki budowlane, a ceny gruntów osiągnęły bardzo wysokie ceny. [/B]Zaczęto nas także informować o planach zabudowy, jednak do tego roku osoby starające się nie otrzymywały zezwolenia z powodów ochrony tych terenów programem Natura 2000. Jednak wiosną tego roku ruszyło pierwsze zezwolenie. To teren w bezpośrednim sąsiedztwie azylu.[B] Ma tam powstać osiedle domków jednorodzinnych. [/B] Po wydaniu decyzji o zabudowie sprawa stała się pilna nie tylko dla nas, ale również dla dewelopera, który niestety, jak możemy domniemywać, rozpoczął bardzo nieczystą grę. Od maja tego roku nękają nas kontrole, które powołują się na skargi mieszkańców jakie wpływają do urzędu. Zarzuty są bezpodstawne, niemniej jednak jednego wymogu nie spełniamy. Azyl usytuowany jest w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (według prawa powinno to być 150m). [U][B]Nie mamy środków na zakup ziemi i budowę nowego azylu. Jedyną szansą dla nas może być pomoc w uzyskaniu nowego terenu od władz miasta, oraz sponsorów , którzy pomogą nam w budowie. Jeżeli tej pomocy nie uzyskamy będziemy zmuszeni do likwidacji azylu w najbliższym czasie. [/B][/U] Ponieważ obawiamy się dalszych nieuczciwych działań developera [B]musimy w jak najszybszym czasie wyadoptować, bądź znaleźć domy tymczasowe dla jak największej liczby zwierząt przebywających w azylu. W azylu na dzień obecny znajduje się 47 psów i 21 kotów, w tym trudne zwierzaki, które mają małe szanse na szybką adopcję.[/B] To może nie jest dużo, ale nasze domy są już przepełnione i nie jesteśmy w stanie dać kolejnym zwierzakom schronienia. Obawiamy się, że pod koniec tego roku może dojść do sytuacji, w której psy i koty, które pozostaną na naszym terenie trzeba będzie uśpić lub przenieść do innych schronisk. Dlatego też, niezależnie od sytuacji, nie możemy i nie będziemy przyjmować nowych zwierząt do azylu. Jest to trudna decyzja, ale jedyna jaką mogliśmy podjąć na ten moment. [U][B]Nie poddamy się. Musimy zdobyć nowy teren, żeby wieloletni wysiłek ludzi wielkiego serca w pomocy „naszym braciom mniejszym” nie został unicestwiony. [/B][/U] W tej chwili najbardziej potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu naszych zwierząt – w internecie, poprzez ogłoszenia papierowe i poszukiwanie im nowych domów. Aukcja ogłoszeniowa koordynowana jest poprzez wątek na dogomani: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sytuacja-krytyczna-grozi-nam-likwidacja-pilnie-ogloszenia-147159/#post13018361"][COLOR=#000000]SYTUACJA KRYTYCZNA! - grozi nam LIKWIDACJA! - pilnie ogłoszenia![/COLOR][/URL]. Prosimy także o[B] zbieranie podpisów pod petycją do burmistrza o przydzielenie nam nowej ziemi, na której mogłoby powstać nowe schronisko. Petycję można ściągnąć[/B] [URL="http://www.schronisko.u2.pl/apel.jpg"][COLOR=#000000]TUTAJ[/COLOR][/URL]. [B]Petycję mogą podpisywać osoby Z CAŁEJ POLSKI, również osoby niepełnoletnie. [/B]Podpisane petycje można przynosić osobiście do azylu lub przesyłać nam drogą pocztową. Z góry serdecznie dziękujemy za pomoc[/CENTER]
  16. [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#ff0000]o krytycznej sytuacji Cichego Kąta: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [CENTER][B]Społeczny Azyl dla Zwierząt "Cichy Kąt" istnieje od 1993 roku.[/B] Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka - [B]Pana Ryszarda Smyły, obecnie Prezesa Zarządu Stowarzyszenia[/B] prowadzącego schronisko. Panu Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował on w Parku w Reptach Śląskich - tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię Pan Rysiu szukał sposobu aby choć trochę im pomóc.[B] Na swoją prywatną działkę przynosił coraz to więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. [/B]Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie wspaniałomyślnymi osobami uznał, że trzeba otworzyć schronisko. Działka na której powstał azyl położona jest wśród pól. Bardzo długo w sąsiedztwie był tylko jeden dom i jego właścicielom nie przeszkadzały zwierzęta. [B]W ubiegłym roku pola wokół azylu zaczęto przekształcać w działki budowlane, a ceny gruntów osiągnęły bardzo wysokie ceny. [/B]Zaczęto nas także informować o planach zabudowy, jednak do tego roku osoby starające się nie otrzymywały zezwolenia z powodów ochrony tych terenów programem Natura 2000. Jednak wiosną tego roku ruszyło pierwsze zezwolenie. To teren w bezpośrednim sąsiedztwie azylu.[B] Ma tam powstać osiedle domków jednorodzinnych. [/B] Po wydaniu decyzji o zabudowie sprawa stała się pilna nie tylko dla nas, ale również dla dewelopera, który niestety, jak możemy domniemywać, rozpoczął bardzo nieczystą grę. Od maja tego roku nękają nas kontrole, które powołują się na skargi mieszkańców jakie wpływają do urzędu. Zarzuty są bezpodstawne, niemniej jednak jednego wymogu nie spełniamy. Azyl usytuowany jest w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (według prawa powinno to być 150m). [U][B]Nie mamy środków na zakup ziemi i budowę nowego azylu. Jedyną szansą dla nas może być pomoc w uzyskaniu nowego terenu od władz miasta, oraz sponsorów , którzy pomogą nam w budowie. Jeżeli tej pomocy nie uzyskamy będziemy zmuszeni do likwidacji azylu w najbliższym czasie. [/B][/U] Ponieważ obawiamy się dalszych nieuczciwych działań developera [B]musimy w jak najszybszym czasie wyadoptować, bądź znaleźć domy tymczasowe dla jak największej liczby zwierząt przebywających w azylu. W azylu na dzień obecny znajduje się 47 psów i 21 kotów, w tym trudne zwierzaki, które mają małe szanse na szybką adopcję.[/B] To może nie jest dużo, ale nasze domy są już przepełnione i nie jesteśmy w stanie dać kolejnym zwierzakom schronienia. Obawiamy się, że pod koniec tego roku może dojść do sytuacji, w której psy i koty, które pozostaną na naszym terenie trzeba będzie uśpić lub przenieść do innych schronisk. Dlatego też, niezależnie od sytuacji, nie możemy i nie będziemy przyjmować nowych zwierząt do azylu. Jest to trudna decyzja, ale jedyna jaką mogliśmy podjąć na ten moment. [U][B]Nie poddamy się. Musimy zdobyć nowy teren, żeby wieloletni wysiłek ludzi wielkiego serca w pomocy „naszym braciom mniejszym” nie został unicestwiony. [/B][/U] W tej chwili najbardziej potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu naszych zwierząt – w internecie, poprzez ogłoszenia papierowe i poszukiwanie im nowych domów. Aukcja ogłoszeniowa koordynowana jest poprzez wątek na dogomani: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sytuacja-krytyczna-grozi-nam-likwidacja-pilnie-ogloszenia-147159/#post13018361"][COLOR=#000000]SYTUACJA KRYTYCZNA! - grozi nam LIKWIDACJA! - pilnie ogłoszenia![/COLOR][/URL]. Prosimy także o[B] zbieranie podpisów pod petycją do burmistrza o przydzielenie nam nowej ziemi, na której mogłoby powstać nowe schronisko. Petycję można ściągnąć[/B] [URL="http://www.schronisko.u2.pl/apel.jpg"][COLOR=#000000]TUTAJ[/COLOR][/URL]. [B]Petycję mogą podpisywać osoby Z CAŁEJ POLSKI, również osoby niepełnoletnie. [/B]Podpisane petycje można przynosić osobiście do azylu lub przesyłać nam drogą pocztową. Z góry serdecznie dziękujemy za pomoc[/CENTER]
  17. [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#ff0000]o krytycznej sytuacji Cichego Kąta:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [CENTER][B]Społeczny Azyl dla Zwierząt "Cichy Kąt" istnieje od 1993 roku.[/B] Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka - [B]Pana Ryszarda Smyły, obecnie Prezesa Zarządu Stowarzyszenia[/B] prowadzącego schronisko. Panu Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował on w Parku w Reptach Śląskich - tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię Pan Rysiu szukał sposobu aby choć trochę im pomóc.[B] Na swoją prywatną działkę przynosił coraz to więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. [/B]Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie wspaniałomyślnymi osobami uznał, że trzeba otworzyć schronisko. Działka na której powstał azyl położona jest wśród pól. Bardzo długo w sąsiedztwie był tylko jeden dom i jego właścicielom nie przeszkadzały zwierzęta. [B]W ubiegłym roku pola wokół azylu zaczęto przekształcać w działki budowlane, a ceny gruntów osiągnęły bardzo wysokie ceny. [/B]Zaczęto nas także informować o planach zabudowy, jednak do tego roku osoby starające się nie otrzymywały zezwolenia z powodów ochrony tych terenów programem Natura 2000. Jednak wiosną tego roku ruszyło pierwsze zezwolenie. To teren w bezpośrednim sąsiedztwie azylu.[B] Ma tam powstać osiedle domków jednorodzinnych. [/B] Po wydaniu decyzji o zabudowie sprawa stała się pilna nie tylko dla nas, ale również dla dewelopera, który niestety, jak możemy domniemywać, rozpoczął bardzo nieczystą grę. Od maja tego roku nękają nas kontrole, które powołują się na skargi mieszkańców jakie wpływają do urzędu. Zarzuty są bezpodstawne, niemniej jednak jednego wymogu nie spełniamy. Azyl usytuowany jest w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (według prawa powinno to być 150m). [/CENTER] [CENTER][U][B]Nie mamy środków na zakup ziemi i budowę nowego azylu. Jedyną szansą dla nas może być pomoc w uzyskaniu nowego terenu od władz miasta, oraz sponsorów , którzy pomogą nam w budowie. Jeżeli tej pomocy nie uzyskamy będziemy zmuszeni do likwidacji azylu [/B][/U] [U][B]w najbliższym czasie. [/B][/U][/CENTER] [CENTER]Ponieważ obawiamy się dalszych nieuczciwych działań developera [B]musimy w jak najszybszym czasie wyadoptować, bądź znaleźć domy tymczasowe dla jak największej liczby zwierząt przebywających w azylu. W azylu na dzień obecny znajduje się 47 psów i 21 kotów, w tym trudne zwierzaki, które mają małe szanse na szybką adopcję.[/B] To może nie jest dużo, ale nasze domy są już przepełnione i nie jesteśmy w stanie dać kolejnym zwierzakom schronienia. Obawiamy się, że pod koniec tego roku może dojść do sytuacji, w której psy i koty, które pozostaną na naszym terenie trzeba będzie uśpić lub przenieść do innych schronisk. Dlatego też, niezależnie od sytuacji, nie możemy i nie będziemy przyjmować nowych zwierząt do azylu. Jest to trudna decyzja, ale jedyna jaką mogliśmy podjąć na ten moment. [U][B]Nie poddamy się. Musimy zdobyć nowy teren, żeby wieloletni wysiłek ludzi wielkiego serca w pomocy „naszym braciom mniejszym” nie został unicestwiony. [/B][/U][/CENTER] [CENTER]W tej chwili najbardziej potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu naszych zwierząt – w internecie, poprzez ogłoszenia papierowe i poszukiwanie im nowych domów. Aukcja ogłoszeniowa koordynowana jest poprzez wątek na dogomani: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sytuacja-krytyczna-grozi-nam-likwidacja-pilnie-ogloszenia-147159/#post13018361"][COLOR=#000000]SYTUACJA KRYTYCZNA! - grozi nam LIKWIDACJA! - pilnie ogłoszenia![/COLOR][/URL]. Prosimy także o[B] zbieranie podpisów pod petycją do burmistrza o przydzielenie nam nowej ziemi, na której mogłoby powstać nowe schronisko. Petycję można ściągnąć[/B] [URL="http://www.schronisko.u2.pl/apel.jpg"][COLOR=#000000]TUTAJ[/COLOR][/URL]. [B]Petycję mogą podpisywać osoby Z CAŁEJ POLSKI, również osoby niepełnoletnie. [/B]Podpisane petycje można przynosić osobiście do azylu lub przesyłać nam drogą pocztową. Z góry serdecznie dziękujemy za pomoc[/CENTER]
  18. [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#ff0000]o krytycznej sytuacji Cichego Kąta: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [CENTER][B]Społeczny Azyl dla Zwierząt "Cichy Kąt" istnieje od 1993 roku.[/B] Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka - [B]Pana Ryszarda Smyły, obecnie Prezesa Zarządu Stowarzyszenia[/B] prowadzącego schronisko. Panu Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował on w Parku w Reptach Śląskich - tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię Pan Rysiu szukał sposobu aby choć trochę im pomóc.[B] Na swoją prywatną działkę przynosił coraz to więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. [/B]Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie wspaniałomyślnymi osobami uznał, że trzeba otworzyć schronisko. Działka na której powstał azyl położona jest wśród pól. Bardzo długo w sąsiedztwie był tylko jeden dom i jego właścicielom nie przeszkadzały zwierzęta. [B]W ubiegłym roku pola wokół azylu zaczęto przekształcać w działki budowlane, a ceny gruntów osiągnęły bardzo wysokie ceny. [/B]Zaczęto nas także informować o planach zabudowy, jednak do tego roku osoby starające się nie otrzymywały zezwolenia z powodów ochrony tych terenów programem Natura 2000. Jednak wiosną tego roku ruszyło pierwsze zezwolenie. To teren w bezpośrednim sąsiedztwie azylu.[B] Ma tam powstać osiedle domków jednorodzinnych. [/B] Po wydaniu decyzji o zabudowie sprawa stała się pilna nie tylko dla nas, ale również dla dewelopera, który niestety, jak możemy domniemywać, rozpoczął bardzo nieczystą grę. Od maja tego roku nękają nas kontrole, które powołują się na skargi mieszkańców jakie wpływają do urzędu. Zarzuty są bezpodstawne, niemniej jednak jednego wymogu nie spełniamy. Azyl usytuowany jest w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (według prawa powinno to być 150m). [U][B]Nie mamy środków na zakup ziemi i budowę nowego azylu. Jedyną szansą dla nas może być pomoc w uzyskaniu nowego terenu od władz miasta, oraz sponsorów , którzy pomogą nam w budowie. Jeżeli tej pomocy nie uzyskamy będziemy zmuszeni do likwidacji azylu w najbliższym czasie. [/B][/U] Ponieważ obawiamy się dalszych nieuczciwych działań developera [B]musimy w jak najszybszym czasie wyadoptować, bądź znaleźć domy tymczasowe dla jak największej liczby zwierząt przebywających w azylu. W azylu na dzień obecny znajduje się 47 psów i 21 kotów, w tym trudne zwierzaki, które mają małe szanse na szybką adopcję.[/B] To może nie jest dużo, ale nasze domy są już przepełnione i nie jesteśmy w stanie dać kolejnym zwierzakom schronienia. Obawiamy się, że pod koniec tego roku może dojść do sytuacji, w której psy i koty, które pozostaną na naszym terenie trzeba będzie uśpić lub przenieść do innych schronisk. Dlatego też, niezależnie od sytuacji, nie możemy i nie będziemy przyjmować nowych zwierząt do azylu. Jest to trudna decyzja, ale jedyna jaką mogliśmy podjąć na ten moment. [U][B]Nie poddamy się. Musimy zdobyć nowy teren, żeby wieloletni wysiłek ludzi wielkiego serca w pomocy „naszym braciom mniejszym” nie został unicestwiony. [/B][/U] W tej chwili najbardziej potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu naszych zwierząt – w internecie, poprzez ogłoszenia papierowe i poszukiwanie im nowych domów. Aukcja ogłoszeniowa koordynowana jest poprzez wątek na dogomani: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sytuacja-krytyczna-grozi-nam-likwidacja-pilnie-ogloszenia-147159/#post13018361"][COLOR=#000000]SYTUACJA KRYTYCZNA! - grozi nam LIKWIDACJA! - pilnie ogłoszenia![/COLOR][/URL]. Prosimy także o[B] zbieranie podpisów pod petycją do burmistrza o przydzielenie nam nowej ziemi, na której mogłoby powstać nowe schronisko. Petycję można ściągnąć[/B] [URL="http://www.schronisko.u2.pl/apel.jpg"][COLOR=#000000]TUTAJ[/COLOR][/URL]. [B]Petycję mogą podpisywać osoby Z CAŁEJ POLSKI, również osoby niepełnoletnie. [/B]Podpisane petycje można przynosić osobiście do azylu lub przesyłać nam drogą pocztową. Z góry serdecznie dziękujemy za pomoc[/CENTER]
  19. [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#ff0000]o krytycznej sytuacji Cichego Kąta: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [CENTER][B]Społeczny Azyl dla Zwierząt "Cichy Kąt" istnieje od 1993 roku.[/B] Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka - [B]Pana Ryszarda Smyły, obecnie Prezesa Zarządu Stowarzyszenia[/B] prowadzącego schronisko. Panu Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował on w Parku w Reptach Śląskich - tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię Pan Rysiu szukał sposobu aby choć trochę im pomóc.[B] Na swoją prywatną działkę przynosił coraz to więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. [/B]Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie wspaniałomyślnymi osobami uznał, że trzeba otworzyć schronisko. Działka na której powstał azyl położona jest wśród pól. Bardzo długo w sąsiedztwie był tylko jeden dom i jego właścicielom nie przeszkadzały zwierzęta. [B]W ubiegłym roku pola wokół azylu zaczęto przekształcać w działki budowlane, a ceny gruntów osiągnęły bardzo wysokie ceny. [/B]Zaczęto nas także informować o planach zabudowy, jednak do tego roku osoby starające się nie otrzymywały zezwolenia z powodów ochrony tych terenów programem Natura 2000. Jednak wiosną tego roku ruszyło pierwsze zezwolenie. To teren w bezpośrednim sąsiedztwie azylu.[B] Ma tam powstać osiedle domków jednorodzinnych. [/B] Po wydaniu decyzji o zabudowie sprawa stała się pilna nie tylko dla nas, ale również dla dewelopera, który niestety, jak możemy domniemywać, rozpoczął bardzo nieczystą grę. Od maja tego roku nękają nas kontrole, które powołują się na skargi mieszkańców jakie wpływają do urzędu. Zarzuty są bezpodstawne, niemniej jednak jednego wymogu nie spełniamy. Azyl usytuowany jest w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (według prawa powinno to być 150m). [U][B]Nie mamy środków na zakup ziemi i budowę nowego azylu. Jedyną szansą dla nas może być pomoc w uzyskaniu nowego terenu od władz miasta, oraz sponsorów , którzy pomogą nam w budowie. Jeżeli tej pomocy nie uzyskamy będziemy zmuszeni do likwidacji azylu w najbliższym czasie. [/B][/U] Ponieważ obawiamy się dalszych nieuczciwych działań developera [B]musimy w jak najszybszym czasie wyadoptować, bądź znaleźć domy tymczasowe dla jak największej liczby zwierząt przebywających w azylu. W azylu na dzień obecny znajduje się 47 psów i 21 kotów, w tym trudne zwierzaki, które mają małe szanse na szybką adopcję.[/B] To może nie jest dużo, ale nasze domy są już przepełnione i nie jesteśmy w stanie dać kolejnym zwierzakom schronienia. Obawiamy się, że pod koniec tego roku może dojść do sytuacji, w której psy i koty, które pozostaną na naszym terenie trzeba będzie uśpić lub przenieść do innych schronisk. Dlatego też, niezależnie od sytuacji, nie możemy i nie będziemy przyjmować nowych zwierząt do azylu. Jest to trudna decyzja, ale jedyna jaką mogliśmy podjąć na ten moment. [U][B]Nie poddamy się. Musimy zdobyć nowy teren, żeby wieloletni wysiłek ludzi wielkiego serca w pomocy „naszym braciom mniejszym” nie został unicestwiony. [/B][/U] W tej chwili najbardziej potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu naszych zwierząt – w internecie, poprzez ogłoszenia papierowe i poszukiwanie im nowych domów. Aukcja ogłoszeniowa koordynowana jest poprzez wątek na dogomani: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sytuacja-krytyczna-grozi-nam-likwidacja-pilnie-ogloszenia-147159/#post13018361"][COLOR=#000000]SYTUACJA KRYTYCZNA! - grozi nam LIKWIDACJA! - pilnie ogłoszenia![/COLOR][/URL]. Prosimy także o[B] zbieranie podpisów pod petycją do burmistrza o przydzielenie nam nowej ziemi, na której mogłoby powstać nowe schronisko. Petycję można ściągnąć[/B] [URL="http://www.schronisko.u2.pl/apel.jpg"][COLOR=#000000]TUTAJ[/COLOR][/URL]. [B]Petycję mogą podpisywać osoby Z CAŁEJ POLSKI, również osoby niepełnoletnie. [/B]Podpisane petycje można przynosić osobiście do azylu lub przesyłać nam drogą pocztową. Z góry serdecznie dziękujemy za pomoc[/CENTER]
  20. [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#ff0000]o krytycznej sytuacji Cichego Kąta: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [CENTER][B]Społeczny Azyl dla Zwierząt "Cichy Kąt" istnieje od 1993 roku.[/B] Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka - [B]Pana Ryszarda Smyły, obecnie Prezesa Zarządu Stowarzyszenia[/B] prowadzącego schronisko. Panu Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował on w Parku w Reptach Śląskich - tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię Pan Rysiu szukał sposobu aby choć trochę im pomóc.[B] Na swoją prywatną działkę przynosił coraz to więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. [/B]Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie wspaniałomyślnymi osobami uznał, że trzeba otworzyć schronisko. Działka na której powstał azyl położona jest wśród pól. Bardzo długo w sąsiedztwie był tylko jeden dom i jego właścicielom nie przeszkadzały zwierzęta. [B]W ubiegłym roku pola wokół azylu zaczęto przekształcać w działki budowlane, a ceny gruntów osiągnęły bardzo wysokie ceny. [/B]Zaczęto nas także informować o planach zabudowy, jednak do tego roku osoby starające się nie otrzymywały zezwolenia z powodów ochrony tych terenów programem Natura 2000. Jednak wiosną tego roku ruszyło pierwsze zezwolenie. To teren w bezpośrednim sąsiedztwie azylu.[B] Ma tam powstać osiedle domków jednorodzinnych. [/B] Po wydaniu decyzji o zabudowie sprawa stała się pilna nie tylko dla nas, ale również dla dewelopera, który niestety, jak możemy domniemywać, rozpoczął bardzo nieczystą grę. Od maja tego roku nękają nas kontrole, które powołują się na skargi mieszkańców jakie wpływają do urzędu. Zarzuty są bezpodstawne, niemniej jednak jednego wymogu nie spełniamy. Azyl usytuowany jest w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (według prawa powinno to być 150m). [U][B]Nie mamy środków na zakup ziemi i budowę nowego azylu. Jedyną szansą dla nas może być pomoc w uzyskaniu nowego terenu od władz miasta, oraz sponsorów , którzy pomogą nam w budowie. Jeżeli tej pomocy nie uzyskamy będziemy zmuszeni do likwidacji azylu w najbliższym czasie. [/B][/U] Ponieważ obawiamy się dalszych nieuczciwych działań developera [B]musimy w jak najszybszym czasie wyadoptować, bądź znaleźć domy tymczasowe dla jak największej liczby zwierząt przebywających w azylu. W azylu na dzień obecny znajduje się 47 psów i 21 kotów, w tym trudne zwierzaki, które mają małe szanse na szybką adopcję.[/B] To może nie jest dużo, ale nasze domy są już przepełnione i nie jesteśmy w stanie dać kolejnym zwierzakom schronienia. Obawiamy się, że pod koniec tego roku może dojść do sytuacji, w której psy i koty, które pozostaną na naszym terenie trzeba będzie uśpić lub przenieść do innych schronisk. Dlatego też, niezależnie od sytuacji, nie możemy i nie będziemy przyjmować nowych zwierząt do azylu. Jest to trudna decyzja, ale jedyna jaką mogliśmy podjąć na ten moment. [U][B]Nie poddamy się. Musimy zdobyć nowy teren, żeby wieloletni wysiłek ludzi wielkiego serca w pomocy „naszym braciom mniejszym” nie został unicestwiony. [/B][/U] W tej chwili najbardziej potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu naszych zwierząt – w internecie, poprzez ogłoszenia papierowe i poszukiwanie im nowych domów. Aukcja ogłoszeniowa koordynowana jest poprzez wątek na dogomani: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sytuacja-krytyczna-grozi-nam-likwidacja-pilnie-ogloszenia-147159/#post13018361"][COLOR=#000000]SYTUACJA KRYTYCZNA! - grozi nam LIKWIDACJA! - pilnie ogłoszenia![/COLOR][/URL]. Prosimy także o[B] zbieranie podpisów pod petycją do burmistrza o przydzielenie nam nowej ziemi, na której mogłoby powstać nowe schronisko. Petycję można ściągnąć[/B] [URL="http://www.schronisko.u2.pl/apel.jpg"][COLOR=#000000]TUTAJ[/COLOR][/URL]. [B]Petycję mogą podpisywać osoby Z CAŁEJ POLSKI, również osoby niepełnoletnie. [/B]Podpisane petycje można przynosić osobiście do azylu lub przesyłać nam drogą pocztową. Z góry serdecznie dziękujemy za pomoc[/CENTER]
  21. Nikt na razie nikogo nie usypia. Potrzebne ogłoszenia na cito!! Rex jest masakrycznie cięty na psy, nie odpuści, pomimo, że nie widzi, wyczai 100%. Z Besią się nawet dogadywał. W zasadzie jakoś specjalnie nie 'testujemy' go z sukami, bo bijatyki z jego udziałem są bardzo groźne. Lepiej nie ryzykować. Do ludzi jest cudowny. Lubi się przytulać. Wszystkich przeraża jego wiek. Może ktoś mógłby zrobić wyróżnione allegro?
×
×
  • Create New...