Od kilku dni siedzę w kojcu Portosa, podchodzę i głaszczę Go, mówię do Niego i już nie paraliżuje Go tak dotyk człowieka, nawet Mu się to wszystko podoba..Chciałabym, żeby stał się bardziej ufny..
A w niedzielę chcę sie trochę zająć ruską bandą:evil_lol: