Newtonek ma sie bardzo dobrze;) Jest przekochanym, fantastycznym psem.Na spacerku boi sie jeszcze innych psow, ludzi tez troszke, wtedy chowa sie za mna;) ale jest juz troszke lepiej.
Ma kolezanke, dobermanke, z ktora uwielbia biegac po łąkach:eviltong: nie przeszkadza mu wcale, ze ona jest ciezsza od Niego o jakies 30 kg:P
podgryzaja sie i wspolnie bawia.Na moje szczury reaguje w sumie obojetnie, tylko jak je wyciagam, to sie oblizuje..
Codziennie wieczorem przychodzi do mnie do lozka, chwilke sie poprzytulac (doslownie) i idzie na swoje legowisko, nawet nic mu nie musze mowic.
A rano mnie budzi:eviltong:
Aaa...no i jest strasznie zazdrosny o mojego chlopaka.Gdy moj chlopak mnie przytulal i mowil "moja Ania", Newtonek od razu podbiegal i glowe wciskal miedzy nas.Gdy Lukasz mu tak jakby cmokal, Niusiu podchodzil, merdal ogonem, ale probowal Lukasza zlapac za nos hehe Kupa smiechu:eviltong:
Podsumowujac-strasznie Go kocham ([SIZE=1]mam nadzieje, ze On mnie tez;)),[/SIZE]
i tak samo mocno ciesze sie, ze juz jestesmy razem:)
Jak bede miala kabel usb, albo moj aparat zadziaala, to wrzuce fotki;)