w sumie to mozna ja i goldkiem i podhalanem. Charakter ma po goldkach zdecydowanie. Ja nie wiem jak to sie dzieje, ze takie slodziaki nie okupuja kanapy w swojej rodzinie
Tak jak pisalam w pierwszym poscie, boksiowe cioteczki zareagowaly niesamowicie. Przejely opieke nad boksia. Wypadalo by im jednak jakos pomoc. Zrobic skarpete. Czy ktos ma jakies pomysly?