Cioteczki, tego się niestety spodziewałam, choć miałam nadzieję, że będzie jakaś maleńka szansa... Ale nie ma co biadolić, Garncarz wytłumaczył nawet czemu Krecik taki zwinięty w kłębuszek i słabo chodzi, po prostu boli go głowa przeokrutnie, efektów obniżenia ciśnienia można spodziewać się za jakieś 5-7 dni, zobaczycie jak maluch się wyprostuje, mam nadzieję, że nie zacznie za bardzo rozrabiać( czytaj: mam nadzieję, że zacznie choć troszkę rozrabiać:lol:) Nie brałam go dzisiaj do weta gdyż uznałam, za Waszą poradą, że na szczepienia za wcześnie, a pazurki mogą chwilę poczekać, umówiłam się z Siemionką na poniedziałek i wtedy mały zostanie poddany dalszej obróbce:lol:
Biedna Siemionka przetestowałyśmy nawet jej znajomość zapuszczania kropelek do oczu, hi hi, ale nam klasę pokazała, sztuczna szczęka wypadła mi na podłogę i cichutko podreptała w stronę drzwi...
Wiem, że mały jest w dobrych rękach, wierzę, że ulży mu po tych kropelkach, wierzę,że trafi do super ludzi i wiem, że nigdy już nie trafi do schroniska