Miśka juz prawie tydzien w DT, mysle ze mozna pokusic sie o pewne podsumowania. /ostrozne/.
Wiek ok 10, 11 miesiecy.
Schody i winda opanowana - juz sie nie boi.
Zostala na probe sama w domu - dom w calosci, slady rewizji byly.
Nie szczeka.
Stara sie zachowac czystosc w domu, choc przez chorobe zdarzaly sie wpadki. Trudno.
Na smyczy chodzi przytulona do nogi.
Stosunek do innych zwierzat obojetny.
Stosunek do dziecka - zyczliwy, choc " olewajacy".
Nie umie sie bawic, nie zna zabawek, rzucona pileczka powoduje ucieczke na legowisko.
Boi sie podniesionego glosu.
A w ogole to pieszczoch. Uwielbia sie pakowac na kolana. Posluszna.
Obserwujemy dalej.