Ja juz nie moge. Od kogo mam sie dowiedziec cos o psie? Od pracownicy. Tak? A ona klamala na kazdym kroku. Dlaczego? Bez powodu. I dalej nie jestem pewna. W dokumentach o psach steylizowanych /glowe bym dala/ jest zdjecie Mili. A sladow na brzuszku nie ma. Ogladalysmy ja dzis z wilczek007 W efekcie psina jedzie na sterylke. A co jak sie okaze, ze ja miala? Bedzie niepotrzebnie krojona, znow narkoza, a potem brudny boks. Ale co my mozemy? Fantastki juz nie ma, balagan zostal. Potrwa zanim sie go usunie.
I jeszcze telefony : wczraj odbieralam jeden po drugim w sklepie. Jedni od razu rezygnowali - chodzilo, ze daleko. Dzis pan zrezygnowal z przyjazdu, do pani sama wyslalam sms, zeby nie przyjezdzali. Odpowiedzi nie bylo.Zadzwonilam, nikt nie odebral.
Powiem Wam, ze czasem ma sie juz wszystkiego dosc. Tylko dlaczego ta sunia ma cierpiec???:placz: