Ja to rozumiem. Ale jesli chodzi o psy schroniskowe, to pewnych rzeczy nie da sie zaobserwowac.
Frodo - nie kastrowany, przestraszony w sforze ale do czlowieka podbiega z ciekawoscia. Nie jest dlugo w schronisku wobec tego jest nadzieja, ze pamieta dom. Ale jak sie w nim zachowuje, tego juz nie wiem.
Frodzia - w s chronisku okolo 5 lat, jest tzw depozytem i sterylizowana byc nie moze. Nie wiem czy kiedykolwiek miala dom. Raczej dzika. Bedzie potrzebowac wyjatkowego domu, ktory ja wszystkiego nauczy od podstaw. Transportu raczej nie mamy, chyba ze gdzies niedaleko. Zwykle ludzie sami przyjezdzaja do nas. Szczepienia sa.
.