Znow wiesci o Filipku, zwanym przez sasiadow Krecikiem. Rosna jego zdolnosci w nauce wraz z objetoscia jego brzuszka. Wykona kazde polecenie, nie odejdzie na krok, bo wie ze zostanie nagrodzony. Wygryzl kolezanke z jej koszyczka i w ogole sie rzadzi. Pani zapowiedziala wstrzymanie smaklolykow.