Nie mam z ta pania kontaku. Dineh to finalizujemy DT? Z naszej strony bedzie oplacony transport gdybys mogla po Fredka przyjechac. Oczywiscie leczenie. Moze tez ktos wspomoze.
Zaczynam sie martwic. Bede jutro w schronisku to wypytam o niego.Watpie zeby były własciciel opowiadał o nim.Pewnie szybko oddał psa i spiesznie odszedł.