Tylko Policja na podstawie dowodów a nie pomówień może wejść na czyjąś posesje lub do domu. To chyba jasne. Nawet nie podałaś adresu. Masz zdjęcia psa? Zagłodzony, pobity? Jeśli tak to zgłaszasz na Policję i pilnujesz sprawy. Co mogą prywatni ludzie? to samo co Ty. Schronisko jak nazwa wskazuje jest od opieki nad bezdomnymi zwierzętami, a nie od interwencji. Zrozum to. Przepisy są jakie są.
Weszłaś do tych ludzi?, rozmawiałaś?. Nawet nie masz pewności gdzie ten pies mieszka i czy w ogóle ma dom. Co Ty zrobiłaś dla tego psa?