Po wizycie juz. Mała się popłakała przy prześwietleniu. Boli ją ta łapina. Ładnie się zrasta ta jedna łapeczka, druga jeszcze w gipsie. Za tydzień będzie zmieniany gips. Nadal unieruchomienie w klatce. Zastrzyki nadal.
A ona jak zobaczyła smycz Dropsa to miała nadzieje że na spacer wyjdzie. Szalała w tej klatce. To jest bardzo madra psinka. Pomaga mi jak jej ścielę, przesuwa się pieknie na czyste, tylko z łapkami musze pomóc.
Tereso , dziekuje za porady. Ona nie ma odleżyn i otarć. Sierść w pięknym stanie.
Konga nie kupiłam bo nie było. Shanti przywiozła swojego. No i Mufinka olała go dosłownie.:oops: Kurzą łapę z wapniem również. Najlepszą zabawką jestem ja.:cool3: