-
Posts
4171 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wykrywka
-
Na koniec zastałam go w budynku i okazało się, że Kręcioł bardzo ładnie bawi się zabawkami. W koszyczku z maskotką wyglądał jak szczeniaczek :lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/837/krcio05054.jpg/"][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/7196/krcio05054.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/823/krcio05052.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/1757/krcio05052.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/13/krcio05053.jpg/"][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/3069/krcio05053.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/577/dscf1688a.jpg/"][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/9799/dscf1688a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/716/dscf1693f.jpg/"][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/4490/dscf1693f.jpg[/IMG][/URL]
-
Wczoraj ponownie widziałam Kręcioła, już jako rezydenta, gospodarza schroniska "pełną gęba". Wrócił dawny, radosny, pies :lol:. Z rozmowy z pracownikiem wynika, że ma czasami jeszcze chwile niepewności, ale to już chyba przeszłość. Paralela_konkfistador napisała, że ma zdjęcia, ale nie pokazała :mad: więc nie byłam pewna czy mamy foty do głoszeń. Chciałam zrobić kilka fot gospodarzowi, ale okazało się to niewykonalne. Kręcioł miał tyle rzeczy do zrobienia, ogromny teren do sprawdzenia, żegnał każdego psa wychodzącego na spacer, witał tych wracających, był w ciągłym ruchu, albo pchał ... się prosto w obiektyw. Jedne zdjęcie gorsze od drugiego, ale pokażę. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/802/dscf1671d.jpg/"][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/3130/dscf1671d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/51/dscf1673h.jpg/"][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/4933/dscf1673h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/594/krcio05051.jpg/"][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/3788/krcio05051.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='wykrywka']Nie będzie radości z domku dla Wolfganga :shake:. Nowy opiekun przyprowadził go z powrotem do schroniska, bo … jest za duży, za energiczny i wymienił na mniejszego. Wziął Kręcioła. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/39/dsc02870uw.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/7654/dsc02870uw.jpg[/IMG][/URL] Normalnie skakałabym z radości, że Kręciołek adoptowany, ale w takiej sytuacji – poczekam aż okaże się, że to odpowiedni pies dla Pana i odpowiedni dom dla Kręcioła. [/QUOTE] Jak już co niektórzy wiedzą pan poszedł do szpitala a Kręciołek wrócił do schroniska :-(. Wrócił ... zmieniony, i nie mam tu na myśli wyglądu zewnętrznego, bo sierść mu odrosła i pozawijała w kędziorki. W poprzednią niedzielę odwiedziłam go i dałam wolontariuszce na spacer (ja wzięłam Persi), wychodziłyśmy z nim, gdy był wcześniej w schronisku. Na odnowienie znajomości chciałyśmy go wygłaskać, niestety na widok uniesionej ręki Kręcioł zrobił unik, nisko pochylił łepek i spoglądał ... wyczekująco :shake:. Przywoływany delikatnie podszedł za chwilę i z rozkoszą oddawał się pieszczotom. Potem był następny dowód, że oberwał w domu nie raz. Kręciołek załatwił się na środku ścieżki, więc wolontariuszka wzięła kijek by zgarnąć nieczystości i w tym momencie pies padł na ziemię, wręcz przywarł do niej. Jakże to był smutny widok :-(. Znowu trwało chwilę, zanim opuścił go lęk przed ciosem. Akurat szłam za nim, w niewielkiej odległości, z Persi. Psy zachowywały się przyjaźnie i można było wspólnie spacerować. Fajny był duet, kudłaty, biało-czarny, jeden mały, drugi duży :evil_lol:. Zdjęcia z początku października 2012 roku pokazywane na wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/174329-Schronisko-w-ZIELONEJ-GÓRZE-Może-tutaj-znajdziesz-swojego-wiernego-przyjaciela?p=19756619#post19756619[/URL] Foty z końca kwietnia tego roku: [SIZE=1](już wtedy zauważyłam, że trudno zrobić mu zdjęcie, bo kręcił się niesamowicie :evil_lol:, w końcu pozował tradycyjnie przy drzewie)[/SIZE]. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/14/dsc05015wh.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9020/dsc05015wh.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/823/krcio28043.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/4066/krcio28043.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/824/krcio28044.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/3710/krcio28044.jpg[/IMG][/URL] Kręciołek jest psem bezproblemowym, ładnie maszeruje na smyczy, widać, że lubi duże, białe suczki :evil_lol: . Persi po raz kolejny pokazała jaka jest cudowna, zero agresji. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/46/dsc05008e.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/8650/dsc05008e.jpg[/IMG][/URL]
-
Paralela_konkfistador przeczytałam, że Dwalin to krasnolud, napisałam - krasnoludek :mad:, bo nie czułam różnicy. Widać bezsprzecznie, że to nie moja bajka :evil_lol:. Teraz mam świadomość różnicy i zaraz to zmienię. I tak ten z Władcy to krasnolud, nasz będzie krasnoludkiem ... psim. A propos Tęczowego Mostu, myślę, że nie powinny być kasowane wcześniejsze informacje, bo one się nie zmieniły z chwilą odejścia psa. Przy przenoszeniu do tej zakładki dodawać informację typu: ... nie doczekał domku, ...umarł w schronisku. Sposób na podlinkowanie obrazka, słowa lub wyrażenia podam na wątku, może komuś jeszcze się przyda. Mam taką ściągawkę: Jeśli chcesz, by po naciśnięciu obrazka przechodziło na stronę, to robisz tak: [url = adres do strony][img]link do obrazka[/img][/url] [SIZE=1](bez spacji przed i po znaku =)[/SIZE] Żeby podlinkować wyraz albo wyrażenie, będzie podświetlone na niebiesko: [url = adres]wyświetlany tekst[/url] Próba ... sprawdzone, działa :evil_lol: [URL="http://www.schronisko.avx.pl/aktualnosci/862-bonus-do-akcji-sms"][IMG]http://www.schronisko.avx.pl/images/stories/sms.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.schronisko.avx.pl/aktualnosci/862-bonus-do-akcji-sms"]SMS [/URL]
-
Treść ogłoszenia dla Dwalina. W przypadku, gdyby coś było nie tak, z tytułem, treścią lub interpretacją imienia :cool3: proszę o uwagi. Chcę wyrobić się przed wyjazdem, więc już wrzucam na bazarek, ewentualnie wieczorem jeszcze zmienię. [B]Dwalin - krasnoludek do przytulenia.[/B] Dwalin to krasnolud z „Władcy Pierścieni”, znakomity wojownik, weteran wielu walk, któremu instynkt podpowiada by nie ufać nikomu, kto nie jest krasnoludem. Zwłaszcza elfom. Tak nazwany został również malutki piesek, mieszkający od jakiegoś czasu w wychodku, walczący codziennie o przetrwanie, nie ufający nikomu, człowiekowi przede wszystkim. Znał wcześniej takiego, ale starał się go nie pamiętać, bo zrozumieć nie mógł co było przyczyną, że przestał go kochać, porzucił. W chwili, gdy człowiek ponownie stanął na jego drodze, tym razem był to strażnik miejski, pies podjął walkę: warczał, pokazywał zęby, gryzł. Mimo ogromnej desperacji psi krasnoludek został pokonany, trafił do schroniska i otrzymał imię dzielnego wojownika. Czekoladowa kruszyna z karmelowym nosem od pierwszej chwili zdobyła sympatię pracowników, została przyjęta, w tym strasznym dla zwierząt miejscu, serdecznie i czule. Dwalin złożył broń i pokazał swoje prawdziwe oblicze. Kocha człowieka mimo wszystko i ponad wszystko, niezwykle delikatnie domaga się pieszczot i szczodrze za nie dziękuje całusami. Na smyczy idealny, posłusznie maszeruje na króciutkich łapkach tak krótkich, że prawie ich nie widać, cały czas spoglądając na przewodnika, oczekując słów aprobaty i pochwał, stara się dać człowiekowi przyjemność i satysfakcję ze wspólnego spaceru. Dwalin zamieszkał w kojcu razem z drugim podobnym mu nieszczęśnikiem. W pierwszej chwili odezwała się nieufność, poburkiwał na towarzysza niedoli, króciutko, szybko odstawił ją na bok. Żyją w zgodzie, sypiają w jednej budzie. Dwalin chce być przyjacielem wszystkich, ale z pewnością marzy o tym jedynym, prawdziwym, kochającym i wiernym, w domu którego znajdzie się miejsce dla niego.
-
Byłam za tym, żeby istniała zakładka Tęczowego Mostu. Jest to najsmutniejsze miejsce na stronie, ale chciałam, żeby coś pozostało po tych wszystkich które odeszły, nie doczekawszy domu. Coś zostaje, ... ale dlaczego usuwa się całą zawartość opisu :niewiem:. Domkiem dla Kropeczki powinniśmy się cieszyć. W życiu już tak chyba musi być, że smutek miesza się z radością. Ciekawa jestem kto zabrał "gosposię" naszego podwórka. I jeszcze jedno, paralela_konkfistador biedna jesteś z tymi naszymi propozycjami "nie do odrzucenia" :evil_lol:, - czy problemem będzie zmiana podlinkowania ikony Dogomanii na stronce? Obecnie klikając w nią trafia się na pierwszą stronę foorum, co niewiele daje. A gdyby tak link kierował bezpośrednio na wątek naszego schroniska na forum tak, jak w załączonym przykładzie. Na pierwszej stronie są nasze psy, uzupełniam ją na bieżąco dodatkowo dodając linki do postów, gdzie można znaleźć informacje o danym zwierzaku i jego inne zdjęcia. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/174329-Schronisko-w-ZIELONEJ-GÓRZE-Może-tutaj-znajdziesz-swojego-wiernego-przyjaciela?p=13563026#post13563026"][IMG]http://schronisko.avx.pl/images/stories/dogomania maly.jpg[/IMG][/URL]
-
Nie czytałam "Władców Pierścieni", filmów nie widziałam, stąd moja nieporadność w odczytaniu znaczenia imienia Dwalin :oops: a przyznaję, że pasuje. Propozycje tytułów podobają mi się, już podmieniam. Widziałam, że na fb SMS-ów pojawił się wpis o Roy-u i też zauważyłaś, że płacze. Aż trudno uwierzyć, że fotka dokładnie sprzed dwóch tygodni :shake:. Już wtedy napisałam, że schudł. Zachwycałam się jego przykładnym spacerowaniem myśląc, że to konfrontacja z energiczną i silną Sonią tak działa na jego korzyść a on ... źle się czuł, był słaby. W minioną sobotę ledwie stał na łapach, przeważnie leżał. Był razem z Sonią w "cichym zakątku". Chciałam posiedzieć z nim chwilę, ale Sońkę rozsadzała energia, radość. Tak jakby kumulowała w sobie sumę tych uczuć, które nie tak dawno rozkładały się na dwa psy. Pobiegłyśmy na spacer. W niedzielę jej nie było. Okazało się, że wieczorem w drodze powrotnej do klatki skoczyły do siebie Sonia i Sierra na tyle mocno, że Sonia trafiła do lecznicy na szycie mordki. Royek był sam, jakby żywszy, radośniejszy. Dwukrotnie zabierałam go na trawę, wyczesałam, patrzylismy na schroniskowe życie rozbrzmiewające obok jakby nigdy nic :-(.. Głowa z kościstym czubem, kości polczkowe tak wystające, że ma się wrażenie, że przebiją skóę i oczy ... zapadnięte, pełne bólu - to widok nie do zniesienia. Rozmowa z lekarzem pozbawiła mnie wszelkich złudzeń. Płakać, błagać, tylko kogo, modlić się, liczyć na cud ... ?
-
Jak dobrze, że przypomniałaś sobie o wątku Lany na dogomanii :loveu:. Nie ma nic wspanialszego i radośniejszego niż wiedzieć, że pies jest szczęśliwy, zadbany, kochany a do tego oglądać jego zdjęcia - to już ekstaza. Lana, jak wszystkie psy tej rasy nie znosiła zamknięcia, tylko u niej to było masakryczne. Jej chęci i desperacji w wydostaniu się na zewnątrz nie sposób zapomnieć :shake:. Bardzo się cieszę, że trafiła do Ciebie :lol:
-
Tamtam w "mieście" pięknie się prezentuje :lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/221/dsc05040y.jpg/"][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/7807/dsc05040y.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/442/dsc05035k.jpg/"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/1628/dsc05035k.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/46/dsc05036xg.jpg/"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/4223/dsc05036xg.jpg[/IMG][/URL]
-
Isadora7 na wątku to pociągnę jamniczy klimat :evil_lol:. Tamtam, tak czarny i błyszczący, że aż oślepia. Charakterek też trochę z piekła rodem, istny szatanek na smyczy. Ciągnie niesamowicie, wszędzie chce być, wszystko zobaczyć, powąchać. Odszczekiwał się psom ujadającym z za płotów, gdy weszliśmy w osiedle domków jednorodzinnych, żadnemu nie popuścił. Żywioł, radość energia w jednym. Reagował na pociągnięcie smyczą, chwilowo zwalniał, na ułamek sekundy, po czym rwał znowu do przodu, żeby niczego nie przegapić. Przywołany siada posłusznie, widać, że lubi głaski i smakołyki. Mimo, że wymęczył mnie potwornie, nie powiem o nim nic złego :cool3:. Więcej spacerów i trochę nauki chodzenia i ... będzie cudo pies. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/844/dsc05029e.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/8714/dsc05029e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/692/tamtam28041.jpg/"][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/6376/tamtam28041.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/850/tamtam28044.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8990/tamtam28044.jpg[/IMG][/URL]
-
Na koniec jeszcze Neo i Dwalin razem dla pokazania ich skali wielkości. Neo do nieduży piesek, Dwalin to kruszynka. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/832/dsc04966c.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/8646/dsc04966c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/339/din28041.jpg/"][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/3563/din28041.jpg[/IMG][/URL]
-
Dwalin wyszedł na spacer w towarzystwie Neo, kolego z kojca. Pierwszy raz wyprowadzałam Neo i zaskoczył mnie pozytywnie. Ułożony, wyciszony, żadnego szarpania na smyczy, kontaktowy :loveu:. Nie miałam zamiaru robić mu "sesji zdjęciowej", ale odstawiony na bok na czas prób obfocenia Dwalina załapał się na kilka fotek, na których wyszedł cudownie, według mnie ;) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/14/neo28042.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/5651/neo28042.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/855/neo28041.jpg/"][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/7858/neo28041.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/46/neo28043.jpg/"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/230/neo28043.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/404/neo28044.jpg/"][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/9097/neo28044.jpg[/IMG][/URL] Poza tym nieaktualne jest już również to, że siedzi na tyłach schroniska. Pomieszkuje w wagonie niedaleko wejścia :lol:
-
Przywiązanie do drzewa nie pomogło, ani razu nie spojrzał w obiektyw na tyle długo, by zrobić zdjęcie :shake:. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/705/dwalin28044.jpg/"][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/8716/dwalin28044.jpg[/IMG][/URL] Z marszu tyle udało się uchwycić: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/405/dwalin28049c.jpg/"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/6353/dwalin28049c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/819/dwalin28049b.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/2575/dwalin28049b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/833/dwalin28049a.jpg/"][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/7654/dwalin28049a.jpg[/IMG][/URL] Niemożliwe ... prawie widać mordkę z przodu a nie z profilu :evil_lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/803/dwalin28049.jpg/"][IMG]http://img803.imageshack.us/img803/8152/dwalin28049.jpg[/IMG][/URL]
-
Faith35 super masz spanielowy banerek, pomysłowy, przyciąga wzrok :crazyeye:. Dwalin, wspomniany wcześniej, nie miał zdjęć do ogłoszeń no i trzeba go było trochę poznać. Z poznaniem nie było problemu, już w pierwszy kontakcie widać z kim mamy do czynienia - malutki, czekoladowy piesek, wpatrzony w człowieka jak w obrazek, wiecznie szukający okazji by się przytulić. Rozeda miała rację, męska wersja Azis, ale bez nachalności. Niezwykle delikatnie domagał się pieszczot i szczodrze za nie dziękował całusami. Na smyczy idealny, posłusznie maszeruje na króciutkich łapkach tak krótkich, że prawie ich nie widać. Ze zrobieniem zdjęć było gorzej, nie chciał pokazać pyszczka, unikał aparatu. W chwilach przerwy interesował go tylko człowiek, żadne pozowanie nie wchodziło w rachubę. A chciałam pokazać jego mordkę an face, ma spojrzenie nieśmiałe, dobroduszna i ciepłe. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/818/dwalin28047.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/3076/dwalin28047.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/201/dwalin28046.jpg/"][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/3526/dwalin28046.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/21/dwalin28045.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6708/dwalin28045.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/507/dwalin28042.jpg/"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/2047/dwalin28042.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/5/dwalin28041.jpg/"][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/5366/dwalin28041.jpg[/IMG][/URL]
-
Albert trzyma fason i kondycję. Wychodzi na spacer z niesłabnącym entuzjazmem, rwie do przodu co sił w łapach, staruje do wszystkiego co się rusza, obszczekuje mijane psy. Ale bez agresji, raczej tak okazuje szał radości, że opuścił klatkę. Musiałam go trochę hamować zwracając mu uwagę, że się zgrzeje, zasapie :evil_lol:. Ładnie reaguje na przywołania, zaraz siada i wpatruje się tymi cudownymi oczyma, iskrzącymi tysiącem ogników. Albert to piękny pies, bez najmniejszej przesady. Na zdjęciu poniżej można zauważyć Saszkę, która kilkakrotnie naśladowała Alberta: sikała jak pies próbując podnosić łapę, tarzała się w trawie :crazyeye:. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/94/dsc04954wz.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/8643/dsc04954wz.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/195/dsc04958a.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/3613/dsc04958a.jpg[/IMG][/URL]
-
Teraz znajomi - Saszka i Albert. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/842/ais28041.jpg/"][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/7524/ais28041.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/27/ais28042.jpg/"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/2784/ais28042.jpg[/IMG][/URL] Saszka zrobiła się okrągła i puchata. Widziałam, że była wyczesywana, mimo tego futra ma bardzo dużo. Ochoty na spacery ma odwrotnie proporcjonalnie do sił, szybko się męczy, łapki wyginają się coraz bardziej. Martwię się czy dodatkowe kilogramy nie są dla niej zabójcze. Chwyta za serce łagodnym i ciepłym spojrzeniem lisiego pyszczka. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/607/saszka28042.jpg/"][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/3600/saszka28042.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/7/saszka28041.jpg/"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/597/saszka28041.jpg[/IMG][/URL]
-
Chcąc wyrobić się z podaniem psów do ogłoszeń przed majowym wyjazdem wrzuciłam Batona i Miśka na bazarek. Miałam problem z tytułami, gdyby były jakieś pomysły, to proszę - na pewno zdążę zmienić przed wykonaniem ogłoszeń :p. Baton: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241965-KONIEC-OGŁOSZENIA-3zł-25-ogłoszeń-5-zł-45-ogłoszeń-do-16-04-22-00?p=20788431#post20788431[/URL] Miśiek III: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241965-KONIEC-OGŁOSZENIA-3zł-25-ogłoszeń-5-zł-45-ogłoszeń-do-16-04-22-00?p=20788454#post20788454[/URL] Ostatni pakiet będzie dla Dwalina (co za imię), zdjęcia zrobiłam :p. Paralela_konkfistador wyślę je na Twojego maila, żeby podmienić na stronce. To tak uroczy piesek, że szybko znajdzie chętnego. Jednak, żeby nie zasiedział się zbytnio będziemy dodatkowo ogłaszać :lol:
-
Chwila wytchnienia: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/829/misio21045.jpg/"][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/9969/misio21045.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/703/mervin21041.jpg/"][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/6407/mervin21041.jpg[/IMG][/URL] Chłopaki na wybiegu to istny żywioł, serce wyskakuje z radości na taki widok :lol:. Misio jest szybszy i zwinniejszy, chętniejszy do nauki. Mervin za to bardziej lubi się przymilać. Ale dzisiaj skoczył przez przeszkodę :crazyeye:i to nie gorzej od Misia.
-
Rozeda a własne psy na spacerku były :mad:, bo coś mi wygląda, że prosto ze schroniska zawędrowałaś przed komputer ;). Nerfka z tego co piszesz to niezwykła suczka, z pewnością będzie dużo chętnych na wyprowadzanie jej. Osobiście też się na nią przyczaję jak taka ułożona. Fajnie jak pies nie wymęczy nas na spacerku :evil_lol:. Paralela_konkfistador wielokrotnie przeglądam wątek w poszukiwaniu fotek lub informacji o danym psie. Nie raz ze łzami w oczach widząc Krisa, Tuptusia, Hadesika czy Lunkę. Ale często uśmiecham się do psów ze zdjęć wierząc , że teraz im dobrze. Tysonika myliłam z Murzynkiem, oba czarne, nieduże, "żywe sreberka". Mam nadzieję, że nie utuczą Tysonika za bardzo. Sony ... musiałam wychodzić z nim później, bo już samodzielnie wracał do klatki :evil_lol:. Baton był podany jako propozycja do ogłoszeń, zdjęcia się znajdą to i pójdzie na bazarek :lol:. Dołożę ulubieńców Rozedy :razz: Zdjęcia sprzed tygodnia podczas szkolenia Misia, bo Mervin wolał przeszkadzać :evil_lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/42/misio21041.jpg/"][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/4128/misio21041.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/17/misio21042.jpg/"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1395/misio21042.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/607/misio21043.jpg/"][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/4035/misio21043.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/829/misio21044.jpg/"][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/4154/misio21044.jpg[/IMG][/URL]
-
Amerykański dżentelmen i biszkoptowy potwor, czyli Blues & Frodo :)
wykrywka replied to katasza1's topic in Foto Blogi
Włos mi się jeżył na głowie, gdy czytałam opis akcji z dzikiem :smhair2:. Uf ... dobrze, że taki był finał. -
W każdym z zestawów pakietów ogłoszeniowych część była wykorzystywana na powtórki. Tym razem do ponownych ogłoszeń podam Blinka z trochę zmienionym tekstem: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241965-KONIEC-OGŁOSZENIA-3zł-25-ogłoszeń-5-zł-45-ogłoszeń-do-16-04-22-00?p=20784709#post20784709[/url] [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/629/blink13.jpg[/IMG] [B] Blink – pies marzenie.[/B] Blink to młody, średniej wielkości pies. Mimo czekoladowego, pręgowanego umaszczenia nie sposób nie zauważyć podobieństwa do labradora: masywna, zwarta sylwetka, łagodny i inteligentny wyraz orzechowych oczu oraz chęć stałego przebywania w bezpośredniej bliskości człowieka. W pierwszym kontakcie leciutko nieufny, z pewnością to efekt z przeszłości, ale szybko odkłada obawy na bok, bo ... spragniony jest czułości i miłości. Wypuszczony na wybieg Blink nie szaleje jak niektóre psy, nie gania za piłką. Wyprowadzający ma go zawsze tuż obok, czuje skupione na sobie psie spojrzenie. Wszystko zdecydowanie Blink przedkłada na bliskość z przewodnikiem. Blink to pies bardzo posłuszny, zrównoważony a przy tym radosny i chętny do zabawy oczywiście z udziałem ludzi. To wyjątkowy materiał na sympatycznego, lojalnego, wiernego i oddanego przyjaciela, takiego o jakim marzy niejeden z nas.
-
Fazi podany do ogłoszeń :p: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241965-KONIEC-OGŁOSZENIA-3zł-25-ogłoszeń-5-zł-45-ogłoszeń-do-16-04-22-00?p=20782657#post20782657[/URL] [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/4708/fazi28041.jpg[/IMG] [B]Poznaj Faziego osobiście.[/B] Fazi to pies, którego trudno opisać słowami, bo żadne nie są w stanie oddać ani jego urody ani wspaniałego charakteru a już na pewno – uczuć, które wywołuje kontakt z nim. Jest to około siedmioletni mieszaniec owczarka niemieckiego z haskim, pełen gracji, szybki i lekki w ruchu, bardzo czuły i przyjacielski do tego dobrze ułożony. Sprawdził się jako towarzysz na spacerach, idealnie zachowujący się na smyczy jak i energiczny, radosny i posłuszny kompan w zabawach i gonitwach. Fazi uwielbia człowieka, na widok którego emanuje miłością i entuzjazmem, w jego ramionach znajduje przyjemność, bezpieczeństwo i pocieszenie, nigdy nie ma dosyć przytulania. Dzieci kocha szczególnie, cierpliwie i z lubością znosi uściski do utraty tchu, całusy i głaskanie. Z suczkami dogaduje się bez słów, zachęca do wspólnej zabawy, osobniki tej samej płci nie interesują go ani nie wywołują agresji. Najszczęśliwszy Fazi jest, gdy może pobiegać luzem. W ekstazę wprowadzają go rzucane patyki za którymi goni z roześmianym pyszczkiem, wyścigi, w których nigdy nie daje za wygraną. Szybko potrafi się wyciszyć, jest karny, reaguje na komendy i przywołanie. Fazi to piękno, Fazi to miłość, Fazi to radość. Pies jest zdrowy, zaszczepiony, wykastrowany. Nie posiada jednego oczka, które zostało usunięte operacyjnie, co w żaden sposób nie przeszkadza mu w normalnym funkcjonowaniu, jest niezauważalne przez niego, ba … nawet przez ludzi. Chętnych na poznanie Faziego zapraszam do zielonogórskiego schroniska. Z pewnością mam rację, że trzeba poznać go osobiście i wierzę, że zauroczy każdego, że któregoś dnia stanie się najszczęśliwszym z psów i zamieszka w swoim domu. Schronisko zachęca do adopcji dojrzałych czworonogów i oferuje niezwykłą pomoc. Nowy opiekun Faziego otrzyma wyprawkę dla niego (legowisko, zapas karmy ) oraz gwarancję finansowania badań i leczenia zwierzaka, jeśli stan zdrowia się pogorszy i zajdzie taka potrzeba. W przypadku problemów wychowawczych na koszt schroniska będzie można skorzystać z wizyty u behawiorysty. Dodatkowo Fazi otrzyma jednorazową, gratisową kąpiel i podstawowy zabieg pielęgnacyjny w salonie psiej piękności „Psi Pazur”. Miłym dodatkiem jest również karnet na pięć kolejnych lat dla dwóch osób na finałowe dni, które podaruje Festiwal Quest Europe.
-
Propozycje przyjęte ;). Na razie Neo: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241965-KONIEC-OGŁOSZENIA-3zł-25-ogłoszeń-5-zł-45-ogłoszeń-do-16-04-22-00?p=20781542#post20781542[/URL] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/7613/neo2g.jpg[/IMG] [B]Co Neo robi jeszcze w schronisku?[/B] Neo to niewielki piesek porośnięty szorstkim włosiem na krótkich i szybkich łapkach. Z pewnością ma wśród przodków teriera lub jamnika szorstkowłosego, po którym odziedziczył nieprzeciętną urodę, temperament i energię, odwagę i animusz oraz przywiązanie i oddanie. Ma zamiłowania do buszowania po lesie, uwielbia długie spacery, każdy znaleziony patyk bądź kamień to zaproszenie do zabawy. Jest sprytny i wytrzymały, potrzebuje dużej ilość ruchu i nowych bodźców. Zamknięty w schroniskowej klatce jest przygaszony i obojętny, przedstawia bardzo smutny widok. Neo lubi ludzi, chociaż nie jest typowym pieszczochem, ładnie chodzi na smyczy, w bezpośrednim kontakcie jest delikatny i szczodry w rozdawaniu łask. Z innymi zwierzętami nie szuka zwady ale nie puszcza płazem zaczepek, kotów również nie zalicza do grona swoich przyjaciół. Człowiek cierpliwy i łagodny, czuły i delikatny a przy tym stanowczy i konsekwentny to idealny przewodnik dla Neo, psa przepełnionego miłością, radością i witalnością. Co robi Neo, uroczy piesek, idealny towarzysz i kompan dla aktywnej rodziny, jeszcze w schronisku, dlaczego nie został dostrzeżony? Być może z powodu daleko od wejścia usytuowanej klatki lub może akurat w nieodpowiedniej chwili został zabrany przez wolontariusza na spacer i chętni na niego zastali pusty kojec. Zainteresowanym jego adopcją radzę zapytać o psa bezpośrednio w biurze, zapewniam, że warto.