No teraz to juz nie wiele jej sie moze dziac bo nie zyje...:(:(:( Prawdopodobnie miała złamany kregosłup a wiec 0 ratunku:(:(:( jak juz ja wyjełam z psiego pyska nie zyła:(:(:( nie obwiniam za to suni bo to jej instynkt, probowalismy ja tego oduczyc ale skutek był odwrotny teraz juz za pozno :shake::shake::shake:
Ciesze sie ze Bianka juz moze poczuc sie bezpiecznie. Mam nadzieje ze szybko odnajdzie sie w nowych warunkach... chciałabym za niedługo zobaczyc zdjecia Bianki z radosnymi oczami a nie przerazonymi i smutnymi....
A wiecie, ktore psy poszły?? Macie jakies foty?? Wydaje mi sie ze sunie trzeba przeniesc do boksu gdzie miałaby towarzystwo innych psow i wiecej biegania moze do jednego z pierwszych, tam gdzie byl Bafi??