:-o teraz to sie wkurzyłam!!!!!:angryy: Było dokładnie tak zajechałysmy na ogrod zaczełysmy rozpakowywac zeczy P. Ala wyszła z budynku i pyta sie co potrzebujemy ja mowie ze to ja Patrycja (dopiero wtedy mnie poznała) mowi ze na magazynie jest jedzenie i poszła mi pokazac, jak zamykała drzwi z magazynu to za nimi ukazał sie kot schyliłam sie zeby go pogłaskac a ona do mnie : wszystkie koty ida do uspiienia !!!!!!! Zapytałam 2 razy czy WSZYSTKIE i z jakiego powodu!!!!!!! Powiedziała ze tak i ze z powodu roznych chorób!!!!!!