Jest tylko problem ze trzeba by na to poswiecic poł dnia, a nie tylko ona powinna przejsc takie zbiegi, pozatym jak bys miała wybor nakarmic psy, powymieniac szczeniakom zasiusiane kołdry, pozatykac budy powywozic gnaty itp to bys sie bardzo nie zastanowiła co nalezy zrobic i co jest waziejsze... wydaje mi sie ze ja trzeba troche "upiekszyc" ale nie damy rady zrobic wszystkiego w warunkach schroniskowych i rowniez mysle ze pomogło by to w adopcji.... za mało czasu, za mało ludzi brak warunkow to wszystko nas powstrzymuje...