Co do Mizia, jest orzechowskim staruszkiem, weteranem schroniskowym, nie ma juz wszystkich zabkow, ale jeszcze ładnie sobie bryka zawsze (chyba ze wzgledu na wielkosc) był na wolosci i miał stały kontakt z innymi psami biegajacymi wolno po terenie schroniska a jest takich regularie około 5, Miź dobrze sobie radzi mimo wieku i chorob niestety nie moge napisac nic o diagnostyce Mizia bo wiem nie wiele. Jezeli uda mi sie pojechac w sobote do shroniska to porobie fotki i zapytam czy Miź w ogle dostaje leki, wydaje mi sie ze albiemu bedzie wiedziałą cos wiecej bo swego czasu zajmowałasie adopcja Mizia (dziewczyna go nie wzieła miała juz swoje stadko ktoro nie akceptuje pieskow tylko suczki, a wszyscy mysleli ze Miź to panienka)