A wiec tak: w obie strony udalo nam sie przejechac bez problemow, Sara z Kira widzialy sie po raz pierwszy, Sara chciała sie zaprzyjaźnić ale Kira sie bała i wolała poczestowac Sare zebami:diabloti:, a Sara jak to Sara dłuzna nie zostanie;), Sara robiła podchody ale nie bardzo udane i było tak ze ja miałam w lesie Sare a TZ Kire, ogolnie szły na długich smyczach w odległosci połtorej metra ,czasmi poł metra i nic do siebie nie miały mimo ze swobodnie mogły do siebie podejsc, Sara olewała Kire a Kira obserwowała Sare z lekiem, jak tylko zaczynały sie obwąchiwać to konczyło sie na akcji, ogolnie nic takiego sie nie działo ale nie dało sie tez ich jednoznacznie zaprzyjaźnić zeby sie pobawiły. Brak jakichkolwiek ofiar w ludziach i zwierzetach, oraz brak uszczerbkow na zdrowiu (sie ma ten refleks:errrr:) A wiec wspolnych fotek brak ale mam fotki lesne i Sary i Kiry i filmik z Sara ;) pozniej dodam bo narazie musze skonczyc przegldac dogooooo bo mi sie 55 tematów namnożyło :lying: