Biedna p.Ania,zakochala sie w tym psie! Ja ja rozumiem,bo znam to uczucie i rozterki z tym zwiazane!!! Ale moze dobrze byloby bardzo dokladnie wytlumaczyc tej p.Ani,ze pies a w szczegolnosci doberman,ma zupelnie inna psychike i wiek tez robi swoje. Ze to nie byloby dobre dla niego,takie przenosiny po roku czasu.Szkuda,ze nie moze go zabrac do Anglii,a zreszta i tak musialby psiak miec paszport i cos tam jeszcze- aha,czipa. A moze ktos z rodzinyp.Ani w Polsce moglby go wziasc do siebie?