Jestem zdruzgotana tym wszystkim. Tak przeogromnie żal mi tego cudnego psiaka.
Mam nadzieję, że jego stan jest przejściowy i będzie mógł najnormalniej żyć.
Pewnie, że ciekawośc bierze skąd nagle takie ataki, co się zdarzyło ale teraz najważniejsze jest jego zdrowie.
Irenko, strasznie mi Ciebie żal, przeżywasz to ogromnie i chyba masz już dość. Nie ma tu nawet najmniejszej Twojej winy, jeszcze będzie dobrze:loveu:
Zaraz wyślę grosik na Patosika.