Niestety badania krwi często nie wykazują nowotworów, sama o tym wiedziałam a jednak dobre wyniki mnie uspokoiły.
Kinia właśnie takie historie jak Twoja, że po operacji guza psiak tyle żył pokazują, że być może Hugo miał jeszcze szansę ale stracił już tyle krwi, że nie dał rady. Inne narządy były na oko czyste, bez żadnych przerzutów.
Tak sobie myślę, w tamtą sobotę, po porządkach w ogródku w których asystował mojemu męzowi :loveu: wyszukując wszelkie patyki i zabawki, po południu, leżał na plecach i drapał się kilka razy, myślałam, ze to zabawa a może coś się już zaczęło dziać i dlatego tak robił :shake: Gdybym wiedziała... Cały czas myślę, że gdybyśmy wcześniej zdążyli na Gagarina to by zył :-(
Ivovita trzymam kciuki za Twojego psiaka.