Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Mój Hugo brał Trocoxil, rzeczywiście był skuteczny ale to też obciązający lek, jak większość...
  2. Irenko, a jakie jest Twoje stanowisko w kwestii leczenia Soni? Pytam, bo się zgubiłam. Co ustaliłaś z wetami? To Twoja decyzja ma być ostateczna, dlatego pytam, żeby mieć jasność. Jaka decyzja w kwestii estrogenów? Bo leczenie antybiotykami ma być stosowane do zakończenia kuracji. W którym momencie weci się pomylili? Ja zrozumiałam to tak, że podali estrogeny, bo nie było mozliwości zbadania moczu, z tego powodu weci nie byli szczęśliwi i Marta od początku o tym pisała. Operacja to sprawa na później, po wyleczeniu aktualnego stanu, prawda? My jesteśmy dalekie od cukierkowego tonu na naszych wątkach, panuje tam tylko przyjazna atmosfera.
  3. Narobię sobie pewnie wrogów ale co tam. Jak zrozumiałam - ogary po prostu głupie są:evil_lol::eviltong: Gusia, bierz owczarka, tego na allegro z ceną minimalną:evil_lol:
  4. [quote name='Tora&Faro']Ale nagadałyście...a ja ciężko pracowałam;) Zapraszam na bazarek dla Emisi i Amigo:) http://www.dogomania.pl/threads/194395-Fajne-ciuchy-w-du%C5%BCych-rozmiarach-%29-mega-bazar-dla-potrzebuj%C4%85cych-psiak%C3%B3w-do-20.10.?p=15529340#post15529340 Dzięki pracusiu :loveu: Wczoraj pogadałyśmy a dzisiaj już znowu pusto u Emi.
  5. [quote name='Ewa Marta']Wiśnia tę piłkę traktuje jak największy skarb:loveu: Tak, jakby to była pierwsza w życiu rzecz tylko jego. To naprawde bardzo mądry pies, do tego łagodny i mimo gabarytów z taka delikatnością w sobie:loveu:[/QUOTE] Całkiem możliwe, że to jego pierwsza rzecz:shake: nie miał łatwego życia... Śmiesznie, bo piłkę kupiłam dla Mai, nie przyszło mi do głowy, że taki wielki pies z budowy może tak lubić piłki a stała się hitem:loveu: Bardzo rozczulający jest ten wielki Miś z tą malutką, różową piłką:loveu: [quote name='Mariat']Moja Sonka taka podobna do Misia, ale żadnej ze swoich zabawek nie weźmie do pyska. Tylko kije..im większy tym lepszy. Pewnie dlatego,ze to rozpieszczona jedynaczka. A tak na marginesie,jak go wołacie: Mis czy Wiśnia ?:???:[/QUOTE] To chyba kwestia upodobań, Maja, owczarka, z którą Misio kiedyś dużo czasu spędzał tak kochała patyki. A jak woła Marta na Misia - chyba jednak Wiśnia, Bartek też; a ja jak bywam to różnie, Misio, Wiśnia, zależy ;)
  6. Może warto zbadać serce? Tego chyba jeszcze nikt nie sprawdzał.
  7. Przyszłam sie przywitać:loveu:
  8. [quote name='Tora&Faro']Chyba zadomowił się chłopak na dobre:)[/QUOTE] Chyba tak :loveu: fajowo:loveu: Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia:eviltong: Bardzo bym chciała go zobaczyć takiego "normalnego psa" a nie roztrzęsionego biedaka:shake:
  9. Ludzie, jakie zakulisowe gierki??? Asior, zlituj się. Gierki to ja mam w nosie. Piszę tu szczerze, bo zawsze piszę to, co myślę. Nieważne, czy chodzi o Irenę, Zosię czy Basię. Mam u Marty kilka psów, wiem, jaka tam jest opieka, moje psy mają leczenie weterynaryjne u tych samych lekarzy, były tam operowane i zawsze wszystko było w porządku. Zwyczajnie nie rozumiem skąd takie niedowierzanie w to, o czym pisze Marta.
  10. Może cofniemy się kilka stron i sprawdzimy od kiedy zrobiło się nieprzyjemnie? Moje zdanie w tym temacie jest takie: Irena ma prawo do decydowania o psie ale podważanie każdej opinii i dyskutowanie z każdym postem Marty wydaje mi się przesadą. Nie ufa wetom- ok ale jeśli dzwoni do wetów i rozmawia o leczeniu pęcherza to wg mnie oznacza, że Marta jest co najmniej niewiarygodna skoro nie potrafi, w ocenie Ireny, przekazać tego, co mówi lekarz. Jest tu masa takich kwiatków, aluzje do niewysłanych faktur, nieważne, ze może Iza nie odebrała, to zawsze Marty wina, że listy nie trafiły do fundacji, mimo nadania i dowodu. Jest pełno złośliwości, ewidentnie posty piją do Marty. Przymajmniej ja to tak odbieram. Z leczenia pęcherza i nietrzymania moczu zrobiona jest najpoważniejsza przypadłość świata i potrzeba konsultacji u wetów z całej Polski. Wg mnie to gruba przesada i ja już dawno bym straciła cierpliwość.
  11. [quote name='andzia69']kochani - mam pytanie - tez szukam ratunku...dla szczeniaka z nużycą - gdybyscie miały jakieś rady - bardzo proszę choć widzę, że i tu nie wesoło:( tu jest link do watku Oskarka: http://www.dogomania.pl/threads/1840...9#post15509469 widzę, ze niestety na dogo jest wiele psiaków z tą cholerą i na dodatek ona powraca jak zły szeląg czy naprawdę nie ma na to paskudztwo leku???? Link nie wchodzi, róznie z nużycą, ja miałam pod opieką psy, które z tego wyszły.
  12. [quote name='gusia0106']Wzorowy :loveu: Łasi się do ludzi, jest żarłokiem i UWAGA....sika na każdym spacerze i już w ogóle nie załatwia się w domu. Ta dam![/QUOTE] O kurde, Rekina podmienili ;) A imię ma to samo?
  13. [quote name='Ewa Marta']To wątek pełen ludzi, którzy są pełni życzliwości, a do tego jaki wspaniały bohater wątku:-) A tu macie Misia innego niż zazwyczaj, bo jeszcze przed spacerem z piłeczką:-) [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/5686/misiow.jpg[/IMG][/QUOTE] O, nie zauważyłam słonia.:loveu: Niemożliwy jest :loveu:
  14. [quote name='3 x']a ja tradycyjnie nie wiem o jaka Sonię chodzi :roll:[/QUOTE] Bo Ty masz całe ZNJR do obskoczenia ;) Sonia z Krzyczek, nieprzyjemnie tam na wątku niestety.
  15. [quote name='gusia0106']Dzisiaj Pan spotkany na spacerze chciał kupić ode mnie Kajkuna :evil_lol: Trzeźwy był i powiedział, że da za niego sumę jaką powiem. Bo Pan polujący i zrobił by z niego psa do polowań. Mogłam oddać Głomba nawet za darmo. Durne to jest strasznie i na spacerach WCALE się nie słucha. Na wieczornym już niestety Pana nie spotkaliśmy ;)[/QUOTE] Gorzej, że chyba byś rozstanie w domu miała ;) I wyprowadzkę jak nic ;)
  16. [quote name='Ewa Marta']A widziałaś Mysza na jednym ze zdjęć wstawionych przez Martę, że dała mi się pogłaskać? Wydawałoby się, że to nic wielkiego, ale kto zna Sonię od początku wie, jak wiele to znaczy:-) Ona zawsze będzie mi bliska, nie tylko dlatego, że widuję ją podczas odwiedzin Kajusia. Jest, tak jak Kajuś psem z Krzyczek, a to hasło, którego nie zapomnę nigdy:-([/QUOTE] Widziałam ;)
  17. Oj tam od razu nie dobijaj ;) Więcej optymizmu. A wdzianko bardzo ładne i Lełon też niczego sobie ;)
  18. Trzeba zrobić aktualizację. Pewnie pełno nowych... Ta powyższa gruba ;) już w nowym domu. Bianka zwana Larą.
  19. Ja jeszcze jednej pani podesłałam ale napisala, że rodzina nie jest przekonana. Trudno. Kiedyś znajdzie swoich ludzi.
  20. Tak, do nas też przybiegała, siadała, czekala na smaczki. Ale ma jednak takie chwile kiedy idzie do siebie, do budy. Ale jest na najlepszej drodze do pelnej radości ;)
  21. Kurczę, miałam nadzieję, że jednak ktoś ją zauważy i pokocha. Tak się zachwycali zdjęciami...
  22. Samopoczucie to rzeczywiście, wulkan energii, rozpustny w dodatku ;)
  23. [quote name='3 x']Michaś dwie narkozy które miał w swoim życiu miał robione jedna na kilka miesiecy przez 10 ur a drugą w miesiac po te 10 lat to chyba nie aż tak straszny wiek? a po narkoazach wyglądał jak zadziorny kogucik :D[/QUOTE] Ale wiesz, w jakim stanie była Emi... I ponoć ok 2 lat... Myślę, że to ją wyniszczyło jednak. Wizualnie się odbudowała, nabrała masy ale nie wiemy jak jest w środku... Mam nadzieję, że też ok ale kto wie...
  24. [quote name='ronja']dziś pytałam, bo Karmelek będzie miał operację usunięcia guza:( można zacząć od biopsji, my zdecydowaliśmy się najpierw wyciąć (nasz guz rośnie), potem dać do badania.[/QUOTE] Karmelek będzie zdrowy, czuję to ;) A o Emi jeszcze pomyślimy. Biopsja jest bolesna? Bo ten jej guzek taki twardy okropnie :(
  25. [quote name='ronja']mój też. dziękuję Wam dziewczyny - za spokój, za wsparcie, za zaufanie i dobrą współpracę.[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu: i wzajemnie ;)
×
×
  • Create New...