-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mysza 1
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Teraz to już nie zasnę ;) Gusia, cała nadzieja w Tobie, postrasz ich swoim pracodawcą, nie wiem ;). Szydłowiec odzyskał, może i nam się uda. -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']zamknęli bo nie było to konto prywatne przypisane do prywatnej osoby reszta wywodów na mailu[/QUOTE] Ale jak można tak? Przecież do Agi jest przypisane. A da się to przywrócić? gdybym podpięła na siebie albo Aga? Boże, tyle roboty. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Wyjdę z siebie i stanę obok, zobaczycie ;( -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']o kurde:( ciekawe dlaczego? może tylko czasowo zawiesili?[/QUOTE] Nie, wszystko zniknęło :( nie wiem, bo Gusia robiła i pewnie ma coś w mailu na ten temat. nie ma wydarzeń, postów, nic :( a jest tyle tego typu grup, nie rozumiem co się stało. Dzisiaj miałam 50 zaproszeń a raczej sugestii zaproszeń od jakiejś dziewczyny to klikałam, że zapraszam tych ludzi, może ktoś sie wkurzył? Dziwne :( ale FB ma dużą siłę, musimy miec konto, w dodatku jesteśmy pod Vivą, nie wiem o co chodzi. -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Będę płakac chyba, co za shit, nawet nie ma jak do nich napisać :( Załamka. -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
K.....wa dezaktywowali nam konto na FB :( tyle pracy, prawie 700 osób w znajomych, nie wiem co się stało :( Tyle jest grup adopcje psów i inne a nas zamknęli, nie ma naszych postów, nic :( załamię się :( -
Kapsel po ponad 3 latach w hotelu ma swój dom.
mysza 1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Podrzucę Kapselka. -
Sprawdzę jutro konto, bo dzisiaj nie było żadnej wpłaty na Lampo. Ja powstawiałam link na wiele pomocowych tablic i stale udostępniam na naszej.
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Myślę jak on/i to zrobił/li ? i nie mam pojęcia... -
ON-ek BUDYŃ - życie na kocią łapę czyli nie ma jak w domu ;)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Wątek rozsyłałam do Ciotek onkowatych, ale mogę porozsyłać jak leci, alfabetycznie z Dogo. Tylko, że to chyba niewiele da :( Nie znam Czarodziejki, czy za 250 zł nie zgodziłaby się na dt?[/QUOTE] Myślę, że warto rozsyłać, bo na wątkach są głownie ludzie zawaleni deklaracjami albo utrzymujący iles tam psów w hotelach, tak jak ja. A nowi albo mniej zaangażowani mogą wyskrobać deklaracje. Czarodziejka to okolice Łodzi, miejsce w kojcu czy budzie pewnie, bo tak zwykle jest. Tylko Ona chyba bardziej psy starsze przyjmuje, ale to już musisz zapytać. -
ON-ek BUDYŃ - życie na kocią łapę czyli nie ma jak w domu ;)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Przyszłam do Berka. Kama, widzę, że Ostrów Cię wkręciła, dużo tam bied :( -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
O masz, Aresik ma minę niewiniątka albo winnego, który dobrze się maskuje. Kajak całkowicie wyluzowany. Szkło wszędzie rozsypane? -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
O masz, Aresik ma minę niewiniątka albo winnego, który dobrze się maskuje. Kajak całkowicie wyluzowany. Szkło wszędzie rozsypane? -
na rękach. na smyczy chodził sobie po powrocie po podwórku. Na razie on jest taki wymęczony, to nie ten pies którego ganialiście. Przystał na nowe życie, akceptuje nasze pomysły ale nie ma w nim entuzjazmu wcale. Interesuje się nami, podnosi głowkę, patrzy, głaszczę go ale mam wrażenie, że sobie myśli- co ona jeszcze wymyśli... za dużo ostatnio miał atrakcji, teraz spokoju mu trzeba.
-
Już piszę. Szaruś zdenerwowany był ale jakoś poszło. Ma okropne te szmery i bardzo cięzko mu się oddycha ale nie jest to związane z wadą serca a chorymi płucami. Ma niewielką wadę zastawki serca ale to nie problem. Natomiast płuca są w przewlekłym stanie zapalnym, pewnie przez stare, niedoleczone choroby. Niestety to gorzej niż wada serca ale mam nadzieję, ze po lekach mu przejdzie. Z pośpiechu zapomniałam zdjęcia RTG z poniedziałku, miał więc zrobione AP a zdjęcie boczne pokazę w piątek, doktor powiedział, że i tak zalecenia te same by były. Zobaczymy jak do piątku, czy będzie poprawa i najwyżej coś dodamy. Na razie tylko Theospirex i Mucosolvan, ewentualnie może dojść antybiotyk i steryd ale na razie nie ma takiej potrzeby. Maluch ma problemy z kręgosłupem, wyszlo to na zdjęciu w poniedziałek, chodzi przygarbiony, jak opanujemy płuca, przyjrzymy się temu kręgosłupowi. Zaraz wstawię skany z poniedziałku i z dzisiaj. Aha, za zgodą lekarza wykąpaliśmy go, osuszyliśmy ręcznikami i suszarką. Miał fatalny zapach, skórę podrażnioną a woda była dlugo koloru czekolady. Myślę, że wszystkim przyniosło to ulgę ;) Teraz śpi przy grzejniku pod kocem od Mru ;) czyściutkim, po praniu już, bo tamten był z zapachem starego Szarusia ;) Zapłaciłam dzisiaj 190 zł, będzie faktura, na wypisie jest kwota 0 zł, niestety dr nie był łaskawy...