Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. dziekuje...bede wdzieczna...cos mi sie wydaje, ze nie dosc ze pojade po pieska stroza dla kolegi to jeszcze moja rodzinka sie powiekszy przynajmniej tymczasowo:) wasza mala zadziora ma swoj watek? jak dogaduje sie z innymi psami (moj to 8letni wyzel wiec sporawy:) ) są jakies aktualne zdjęcia:)?
  2. i jeszcze gdzie ona teraz jest(w psim przedszkolu?)bo wybieram sie jutro do schroniska( w poszukiwaniu obiecanego psa dla mojego kolegi)...choc pewnie i tak takie cudo zobacze wszedzie... jesli ktos wie prosze o informacje w jakich godzinach mozna odwiedzac nasze schronisko w niedziele?
  3. i gdzie ona jest, w zwiazku z malymi romiarami w psim przedszkolu? ja oczywiscie i tak bede przyklejona do kazdej klatki pol godziny bo przeciez wszystkie trzeba wypiescic...nigdy nie moge stamtad jakos wyjsc, zabralabym je wszystkie do domu:(
  4. no i tak jak myslalam, ktos im polecil kupic rasowca bo wiadomo co z "tego" wyrosnie...jak ja tego nie lubie... jutro jade do schroniska, bo zobowiazalam sie znalezc koledze psa do strozowania, mam chęc odwiedzic tez Mimi (chyba sie zakochalam) czy moze mi ktos powiedziec jakich godzinach w niedziele mozna odwiedzac psiaki?
  5. mam pytanko, ile Mimi moze miec latek? kochane sliczne malenstwo:)
  6. oni chca koniecznie szczeniaczka, jestem pewna ze znajde jakies kochane stworzonko dla nich( ciesze sie ze mam opinie dobrego doradcy jesli chodzi o psiaki, dzieki temu ludzie przychodza do mnie zamisat kupowac bezmyslnie rasowca, przeplacac za niego a potem dziwia sie czemu ten pies tak duzo szczeka (owczarek), czemu nie pilnuje sie nogi tylko czasem biega tak daleko (wyzel niemiecki), albo czemu jest taki leniwy (basset)...cos sie jednak zmienia, i czesto zwracaja sie do mnie osoby, ktore chca pokochac jakiegos psiaka, ale swiadomi odpowiedzialnosci chca to zrobic "porzadnie":) a ja zastanawiam sie nad stworzeniem u siebie w domu (za miesiac przeprowadzam sie z bloku do domu na obrzezach zamoscia) domu tymczasowego,moj ulubieniec panow nie toleruje wogole, ale za to ze wszystkimi suczkami ma wysmienity kontakt:D
  7. hihihihi no to super !! a ja juz namowilam znajomych na ta psinke...ale przeciez pieskow do adopcji jest duzo wiec znajde im cos napewno:)
  8. witam! a gdzie bedziecie na urlop jechac( nie to zebym byla wscibska...zastanawiam sie tylko w jakim kierunku- jesli chodzi o ewentualny transport adelci)
  9. mialam mala przerwe z dogo...nadal nie wiem jakw stawiac zdjecia hihihi przegladalam posty wlasnie na tym watku...i jesli chodzi o zabawy z innymi psami, to wlasnie moj dzis urządzil sobie polowanko razem z dalmatynczykiem, owczarkiem niemieckim i bokserem.... bilans: dalmatynczyk wygladal jakby chcial zeby go wlascicielka niosla do domu, owczarek sie juz w koncu zaczal denerwowac na mojego Tima i na kazda probe zabawy reagowal niezlym warkotem ( a jest lagodny jak baranek zwykle)...a bokser...trafil do weta i okazalo sie ze nadwyrezyl sobie lapke...a moj? moj po powrocie poszedl spac...2 godziny go nie bylo...a potem przyszedl do mnie z pileczka bo mu sie aportowac zachcialo...takie są wyzly:D
  10. bardzo podoba mi sie aukcja adelki na allegro...zdjecia sliczne ( bo sunia sliczna i fotograf pewnie utalentowany tez troche;p )...psiak o ktorym mowilam bedzie mial juz niedlugo dom (kolezanka wezmie go do siebie na dzialke):) niestety nie moge na razie sie nawet na chwilke wybrac do schroniska (mam pomoc koledze w wyborze psa do strozowania) pracy mam jak zawsze na wakacjach bardzo duzo, o urlopie nie ma mowy i na razie musze sie zajac moim pierworodnym podopiecznym( chore uszy...marudne sie zrobilo niesamowicie:))
  11. dzis sprobuje zrobic mu jakies sensowne zdjęcia (poprosilam kolezanke o pomoc) i jak tylko sie zapoznam z instrukcjami jak je tutaj wstawic to to uczynię:D
  12. jaki brzusio:D
  13. ze zrobieniem zdjęcia jest pewien problem...probowalam juz kilka razy, ale on przychodzi pod blok tylkow nocy ( w dzien pewnie sie chowa przed upalem) wiec musze mu robic z bliska, a z bliska jak widzi ze sie nim interesuje to doslownie na mnie wchodzi zeby go glaskac...:) to jest taki duzy misiek ( suchy misiek) napewno pies a ile lat to nie potrafie na oki ocenic ...
  14. no wlasnie nie bardzo mam mozliwosc wziasc go do domu, mieszkam jeszcze z rodzicami ktorzy bardzo krzywo patrzą na moje jakiekolwiek zaintersowanie psiakami, a poza tym mam w domu psisko nie tolerujące innych konkurentów;/... pytam doslownie kazdego kogo spotykam czy nie wzialby psa, ale sami wiecie jak to jest z szukaniem domu dla doroslego psa, kundelka i do tego na wakacjach...:(
  15. witam! dostalam od pani marty zdjecia adelci, wiec takze szukam jej dobrego domciu ( ja sie w niej zakochalam od pierwszego wejrzenia, wiec jest szansa ze ktos tez sie tak zakocha:) ) mialam juz potenjcjalnych wlascicieli, ale po sprawdzeniu warunkow nie bardzo mi sie to wszystko podobalo i zrezygnowalam z nich ;/ mam pytanie, moze ktos moglby mi pomoc, od paru dni pojawil sie w mojej okolicy psiak wyglada na to ze jest bezdomny;( jest bardzo duzy ale spokojny, troszke osowialy, niestety w co raz gorszym stanie (teraz kuleje na przednia lapke), dokarmiam go i szukam domu, ale obawiam sie ze to moze potrwac a tymczasem cos mu sie stanie ( bylam swiadkiem kopania go przez jakiegos "czlowieka")...co robic?
  16. hihih jakiego?...a to trudno okreslic...powiedziano mi "wyzel niemiecki" (dostalam go jako szczeniaka od pana mysliwego) nie jest gladziutki jak krotkowlosy ale tez nie taki owlosiony jak szorstkowlose, wiec albo to jakis wybrakowany szorstek albo mieszanka ....musze przyznac wybuchowa:) a zdjecia dodam jak tylko opanuje tą sztuke:D nie mialam jeszcze czasu usiasc spokojnie i poczytac co i jak sie tutaj robi ( praca i spacery z psem zajmuja mi cale dnie) a weszlam na dogo tylko dlatego ze dostalam linka z psiakiem ktoremu byc moze ida mi sie znalezc dom...i musze przyanc ze ta stronka to dla mnie raj i juz zaluje ze nie przesiadywalam tutaj wczesniej:)
  17. witam! niedawno zarejestrowałam sie na dogomanii i siedze sobie i pzregladam ciekawe wątki, tez mam wyżla wiec szybko trfailam tutaj:) co do aktywnosci, niezmordowanego temperamentu....rozumiem w pelni, na pocieszenie moge powiedziuec, ze to im troche ( troszeczke) przechodzi z wiekiem... moj Tim ma 8lat i teraz czasem zdarza nam sie spotkac psy, które są w stanie go zmeczyc( na jakas godzine robi sie wręcz leniwy)...i zwykle to są szczeniaki, ale koniecznie niziutkie ( moze męczy go schylanie się do nich i uwazanie zeby nie zrobic krzywdy?) bo większe to wymiękaja przy nim:) ale coz taki urok tych psow...energii zyciowej to one maja za kilka psow jednoczesnie:) pozdrawiam wszystkich wlascicieli wszelkich wyzelkow!
×
×
  • Create New...