Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Posts

    11418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sacred PIRANHA

  1. swietne foty....podoba mi sie ten kosmita:)
  2. [quote name='Gajesia'] Nie wiem jak przemówić do tego człowieka, żeby pojął, że ta sytuacja jest mało zabawna.[/quote] przykro mi to stwierdzic, ale raczej do niego nie dotrzesz...gdyby on mial torszke rozumu to sam by wiedzial, ze trzeba omijac takie sytuacje, nie prowokowac pewnych zdarzen, jak sie da to zapobiegac... ja sie przeprowadzilam teraz z miasta na wies...moj pies ma 8 lat i cale swoje zycie spedzil w miescie, korzystjajac z tego ze spacer kojarzy z zalatwianiem swoich potrzeb, wyprowadzam go na smyczy poza swoj ogrodzony teren...bo po co ma mi sie zalatwiac w ogrodzie lub na podworzu jak moze na łączce:cool3: kiedys sie mnie "madry" sasiad zapytal czy wszystkie psy z miasta sa takie glupie ze nie potrafia sie same zalatwic (tylko trzeba z nimi chodzic zeby im w tym pomagac) i musza byc na smyczy trzymane bo uciekna...:shake: moj pies chodzi na flexi od dwoch lat, jest duzy silny i bardzo energiczny (tasmowej na wypadek gdyby mechanizam sie zapsul, linkowa rani rece gdyby chciec za nia psa przyciagnac, poza tym tasmowa wciaga sie do samego konca wiec mozna psa trzymac psy samej obrozy) i nie mialam nigdy problemu z zapanowaniem nad nim na takiej smyczy...bo po prostu trzeba troche wyobrazni miec... ale co z tego ze ja wychodze ze swoim na smyczy jak burki sasiadow latają po ulicy samopas, brama otworzona a one wypadaja i atakuja nas, moj pies nie nalezy do lagodnych, nie toleruje innych psow, zaatakowany napewno zareaguje...dlatego chodzi wszedzie na smyczy! luzem biega po wlasnym podworku, ogrodzie, lub odludziu... wyobraznia i odpowiedzilanosc...tego brakuje wiekszosci wlascciieli psow:angryy:
  3. i fotki z Pestką...Pesia juz w soim domku...ale my z Timkiem nigdy jej nie zapomnimy...jak była Tim na nią warczał i tolerował, bo ja my tak kazałam...a po jej wyjezdzie (dzis rano) caly dzien chodził i jej szukał... [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7063/tdsc01535fk5.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/2821/tdsc01536hy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/192/tdsc01549co9.jpg[/IMG]
  4. nie mam nowych fot...ale trzeba przypomniec bohatera tej galerii... [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5570/tndsc00406do7.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4483/tndsc00432li7.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7624/tndsc00481rt4.jpg[/IMG]
  5. nie mam aparatu zadnego aktulanie...wiec stara fota jakas... w ramach przypomnienia o timie.. [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/3596/tdsc01589kt2.jpg[/IMG]
  6. [quote name='Romek-Zamość']Bajka i Pestka znalazły domy, teraz kolej na maluszka.[/quote] dokladnie....trzeba powystawiac na innych portalach...za Pestkądzownilo kilka osob...ani jedna nie byla z allegro, dzis dzwonila tez pani w sprawie Frania...ja mam szczescie do telefonow owszem...ale poznije ludzie nagle przestaja sie odzywac...tak jak z wyzleka...:shake: brak odpowiedzilanosci totalny!!!
  7. [quote name='Wilejkaros']Lecznica znajduje się przy ulicy Osowskiej 84b, niedaleko Ronda Wiatraczna (Pani chyba odbierała tutaj Pestkę przy Universamie). Najlepiej dr Wojciechowska. Tel: 022 610 51 72. No i dr Dembele, ale On przyjmuje na SGGW.[/quote] juz znalazlam stronke tej lecznicy w necie, ale i tak dzieki wielkie:)
  8. [quote name='Wilejkaros']Nie wiem, gdzie Pani mieszka, ale jeśli na Pradze, to na Grochowie jest dr Wojciechowska w lecznicy Felis.[/quote] podaj mi dokladny adres tej kliniki jesli znasz...obawiam sie ze ten wet do ktorego pani trafila to moze byc "naciagacz" wiec lepiej sie wybrac do jakiegos sprawdzonego (po co pakowac w psa leki skoro nawet badan nie ma potwierdzajacych na co jest chory?) a o tej klinice Felis slyszalam same dobre opinie....
  9. wlasnie dlatego robia badania...ale wedlug tego weta to napewno nuzeniec...a ja sobie poczekam na wyniki hihi zapytam jak sie nazywa lecznia i wet...
  10. [quote name='iwop']Ja oczywiście w histerii - bo nie wiem czy są odpowiedni, czy będą o nia dbać... Jej, w kólko to samo, stara baba jestem i przy każdym psie obawy jakbym była jedyna na świecie co psy kocha :oops: [/quote] ja mam tak samo...a stara baba nie jestem,wiec to nie wiek...to w mozgu nam cos siedzi:evil_lol: mamy braki:diabloti: ja sie zmuszam za kazdym razme zeby komus psa oddac...teraz mialm tymczas...trzem osobom odmowilam a psa milam miec tylko tydzien bo rodzina tylko na tyle sie zgodzila...mialam dwa a wybrzydzalam:shake:
  11. [quote name='tanitka']czy ktos tu jeszcze zaglada z zamościa??:-([/quote] ja zagladam!!!!!!!!!!! dzis dzwonila do mnie pani w sprawie Frania...szuka mu usilnie domu...wiec teraz jestesmy juz dwie zakochane we Franiu:) niestsyey ja sie dzis fatalnie poczulam, zwolnili mnie z pracy i mam odpoczywac...do schroniska planuje wybrac sie w niedziele, mam nadzieje ze bede sie czuc w porzadku bo na chwile obecna nie nadaje sie na jazde autobusem:(
  12. Udalo mi sie dzis wczesniej wrocic z pracy (bardzo zle sie czuje i puscili mnie wczesniej)... wiec czas na relacje od Pestki:cool3: początkowo mielismy problemy z zgraniem sie co do transportu, odebrania itd...bylo troszke stresująco ale udalo sie:lol: rozmawialam z panią jak wracala z maluchem do domu..było wtedy juz pierwsze mini merdnięcie ogonkiem, ale nie do niej tylko do jej synka:razz: (cwaniara wie ze jak sie podlize maluchom to bedzie miec dobrze w domu...kto ją tego nauczyl, bo napewno nie ja:eviltong:) przekazalam pani wszystkie info co do leczenia wiec pani wiedziala ze na dzis byla zaplanowana wizyta u weta...wiec stwierdzili, ze skoro byla to oni ją tez od razu dzis zabiorą do weta...prosto z gabinetu do mnie zatelefonowali, bo w koncu ja jestem szczegolowo zorientowana co kiedy jak dlugo Pestka brała i jak wygladala itp Pesia miala zrobione badanie na nużeńca, ale w zasadzie wet jest pewny ze to to... ranki sie zagoiły i widac juz jest skore wiec teraz widac ze to wlasnie nużeniec gołym okiem...Pestka dostala więc zastrzyki na nużenca i witaminowy...bedzie musiala dostawac te zastrzyki przez kilka kolejnych dni...pani wie, o bazarku dla Pestki i mówi, ze bylaby wdzieczna gdyby mozna bylo przekazac jej te pieniazki (oczywiscie kwitek od weta wezmiemy jakby co)... wiec teraz leczymy nużeńca i socjalizujemy sie znowa rodzinką... wszyscy są małą zachwyceni, świetnie dogaduje sie z dziećmi w swojej nowej rodzince (jest dwojka - 6 i 12 lat)...nie potrafi sie bawić (pileczki jej nie interesują), ale na mizianko na pleckach jest chętna (czyli zupelnie jak u mnie)...mam z panią oczywiscie caly czas kontakt, podalam jej swojego maial wiec czekam na obiecane fotki...co jeszcze? hmm...tesknię za nią :placz:
  13. [quote name='martaa2'] Niki - a co zrobimy z kasą dla Pestki za aniołki? Przelejemy na inną sunię w potrzebie?[/quote] tak myslalam, ale po rozmowie z wetem mysle ze przelejemy dla Pesi tak jak to mialo byc na jej leczenie...ale po koleji...
  14. [quote name='agusiazet']Z tego to raczej nic nie będzie, niestety!!![/quote] pozyjemy zobaczymy:diabloti: mi sie podobaja jej uszyska wielkie...taki nieteperek:cool3: no dobra koniec offow bo to watek Pesi, ja ide do pracy wiec pewnie wiesci znowego domku poznym wieczorkiem beda:razz:
  15. [quote name='agusiazet']No, no zaglądam i co widzę, Pestka w nowym domku - gratulacje!!![/quote] jeszcze jedzie do domku... a Ty Agus namawiaj TZta na Fige:cool3:
  16. Romki...czy wy tez sie tak denerwujecie? ja sie do tego chyba nie nadaje hihi ...a moj Tim chodzi po podworku i szuka Pestki...jak była to na nia warczal a jak jej nie ma to mu czegos brakuje, nic sie nie plącze miedzy lapami a nogami...docenił teraz:)
  17. [quote name='Fusica']Spoko, jestem tu na miejscu. Zawsze mogę malutką zabrać. Nie ma co krakać, będzie dobrze. W poniedziałek, czy wtorek zadzwonię do kobitki i umówie się na spotkanie. Tylko nie możemy jej molestować wszyscy, bo się kobita wścieknie. Ustalmy może, że od poniedziałku to ja ją molestuję (samozwańcza kandydatura:evil_lol:).[/quote] hyhyhy:evil_lol::evil_lol: kto jest "za" a kto "przeciw" ???? ................................................. zreszta niewazne...i tak ja decyduje:eviltong: Fusica masz tą robote:diabloti:
  18. o rany....dopiero teraz tutaj trafilam...Figa to cudna psina...a pan ktory zgubil psine...to kretyn jakich wiele....:(
  19. matusz....sliczny bannerek:) PS. sorki agaciaa za offika:)
  20. podawanie lapy z wielkim zamachem, wskakiwanie na plecy i na ramiona z wielkiego rozbiegu, rozypachanie sie w lozku, gryzienie po uszach...strata zeba...ja mam tylko jednego psa, ale na to wychodzi ze mam mixa Twoich:) a taki niepodobny:)
  21. jak cos nie wyjdzie, albo pojdzie nie tak to w łeb sobie strzele!
  22. zaraz pozjadam palce z nerwow..........
  23. [quote name='Fusica']Gadaj zaraz o co chodzi!!! Coś może poradzimy.[/quote] to ja dzwonie do ciebie...przygotuj sie ja strasznie gadatliwa jestem:diabloti:
  24. [quote name='Fusica']Jestem dziś mobilna ale dopiero po 17.00 bo siedzę w robocie :roll: I proszę mi nie mówić, że nie macie mojego tel.... Romkowa Zamościowa ma i Ciotka Wilejkaros też ma :mad: Ale w łaskawości mej nieprzebranej wybaczam wam o ludkowie malutcy... Najważniejsze że głutaska będzie miałą domek :evil_lol: A mój tel. 696-438-060[/quote] o łaskawa Ty:evil_lol: szkoda ze jestes mobilna dopiero wieczorem bo na to wychodzi, ze mamy big problem:shake:
  25. [quote name='Fusica']No ja was zabiję, Ciotki wy wredne!!!!!!!! I nikt od wczoraj do mnie nie zadzwonił, że małej kroi się domek!?!?!?!?!?! Ciotko Wilejkaros, my się jeszcze policzymy :mad::mad::mad: A jeśli chodzi o park na pradze, to może być parę możliwości: Skaryszewski, Jordanowski, tzw. Balaton, Praski (zaraz obok szpitala na Szaserów), ten przy zoo i jeszcze parę mniejszych... Ale nic to, damy radę... Ja jestem Prażanką od urodzenia i będę miała ich pod ręką :evil_lol: Jeśli możesz, to podaj mi adres domku Pesi na PM...[/quote] jak dobrze, ze tutaj jestes!!! mam pytanie, czy ty jestes mobilna dzis teraz??? nikt nie zadzwonil, bo numeru tel nie ma:)
×
×
  • Create New...