-
Posts
10164 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by magdyska25
-
:loveu::loveu::loveu:bardzo się cieszę. A oto obiecane zdjęcia: Z jazdy: Jestem bardzo grzeczny;): [IMG]http://images44.fotosik.pl/196/0e1383e825c03269med.jpg[/IMG] Tutaj leże sobie: [IMG]http://images45.fotosik.pl/197/4249934031bc0b86med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/192/a5e858f7844acf7amed.jpg[/IMG] No i mój apartament: Ciekawska suncia;): [IMG]http://images39.fotosik.pl/193/bf2a050de1bcea3emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/108/e0663406fd30f953med.jpg[/IMG]
-
Nie wiem nie mam pamięci do nazwisk (długi staż ma w schronisku w okularach, nie za wysoki). Nie wiem nawet nie pomyślałam żeby zbytnio się coś z Nim wykłucać bo dyrekcja za bardzo się dopytywała...). Więc chciałam jak najszybciej z Nim wyjść. Megii już Go zaszczepi- raczej to nie problem. [SIZE=1]Zdjęcia chciałam wkleić ale fotosik nie działał-nie wiem jak teraz nie chce zbytnio szaleć bo w pracy jestem-chyba przez przypadek zmieniając system zapomnieli wyłączyć internetu:diabloti:[/SIZE]
-
[quote name='megii1']A i jeszcze mam pytanie co ze szczepieniami bo z tego co widziałąm to psiak ma tylko wściekliznę. Robić mu zakaźne? U mnie wszystkie psiaki są zaszczepione ale będzie chodził na spacery ... Czekam na decyzje:lol:[/quote] Megii- zdaje się na Ciebie;). Już mówiłam Twojemu mężowi że wet powiedział mi o innych szczepieniach-"nie szczepimy bo i tak na nosówkę w tym wieku nie zachoruje zaszczepimy tylko przeciw wściekliźnie". Uważam że można Go zaszczepić. Co do zapachu- to jeszcze "pozostałość" po pogryzieniu gdy nie wychodził z budy. Więc kąpiel na pewno Mu się przyda i jeszcze wycinanie brzydkich kłaków.
-
Aha wet określił Kręcioła na jakieś 8-9 lat. W schronisku siedział 7-rok więc trafił jako roczny-2-letni pies....:shake: 4 lata temu został adoptowany ale po dwóch dniach oddany bez żadnej przyczyny... Mam nadzieję że teraz będzie już tylko lepiej!!! [SIZE=1]I nadziwić się nie mogę że tak grzecznie jechał samochodem-jakby "miał to we krwi".:loveu: (myślałam że będzie problem przy wsiadaniu, przy ponad godzinnej jeździe- a tu chłopak mnie bardzo pozytywnie zaskoczył- hop! wskoczył, połóż się położył i ciągle lizał-po twarzy, rękach-mądry z Niego psiak:loveu:).[/SIZE] Jestem z Niego dumna:lol:. Kto chce mieć prawdziwego Skarba w domu?:cool3:
-
Wszystko się udało:multi:. Kręciołek wyciągnięty ze szpitalnej klatki od razu całą mnie wylizał. Trochę było zamieszania przy adopcji-nie było opiekuna, który przeprowadziłby adopcję... W sumie wyjechaliśmy po 13. Kręciołek od razu wskoczył do samochodu- rozłożył się wygodnie- dawał buziaki, lizał po rękach. Troszkę się przy tym kręcił ale ogólnie podróż zniósł bardzo dobrze. Nie ma choroby lokomocyjnej. Na samym początku jazdy chyba najadł się szaleju:evil_lol: bo z radości pokazywał brzuszek:loveu:. Dojechaliśmy szczęśliwie [SIZE=1](na koniec troszkę się zgubiłyśmy:oops:)[/SIZE]. Kręciołkowi bardzo spodobały się sunie- Piękna z którą ma być to sama słodycz również przypadła Kręciołkowi do gustu. Przepięknie tam jest-wszędzie lasy, pola idealny teren do spacerów. Troszkę skowyczał i nie chciał zostać w kojcu ale co się dziwić-nowe miejsce ludzie. Mam trochę zdjęć ale wstawię je później. Dostał od schroniskowego weta- 4 tabletki na odrobaczenie- 2 dałam Mu od razu a 2 ma wziąć za 2 tyg. Oprócz tego krople do oczu i preparat przeciw kleszczą/ pchłom. Ode mnie obróżkę przeciwpchelną. Kąpanie przewidziane w najbliższym czasie bo jest skołtuniony i brudny. Na szczęście rany się już zagoiły. Nadal ma gołe "placki" od wycinania sierści przy ranach. Teraz czekam z niecierpliwością na nowe fotki i czas zacząć intensywnie ogłaszać chłopaka żeby znalazł super dom! Oczywiście baaaaaaaaardzo [B]dziękuję Migdalenie[/B] za transport!!! Ode mnie Kręciołek ma 100 zł. za wrzesień. [SIZE=1]Szkoda tylko że nie zdążyłam na egzamin poprawkowy:shake:ale mam nadzieję że uda mi się na inny termin załapać[/SIZE]...
-
Dobra wiadomość jest taka że Kręciołek ukończył już leczenie i nie powinno być problemów w czasie adopcji. Nadal jeszcze siedzi w szpitalu ale boje się że znowu gdzieś Go wcisnął do "byle jakiej" klatki...Niestety nie mam na to wpływu... Jeszcze w środę zadzwonię do schroniska i mam nadzieję że udzielą mi jakichkolwiek wiadomości...
-
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
magdyska25 replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
Jak nie urok to sraczka...:shake: Nie dość że wszystko "splotło się w jednym czasie"-> [SIZE=1](poprawy na studiach, sajgon w pracy, Karina, Kręcioła)[/SIZE] to jeszcze nie ma mnie kto zawieźć do schroniska z moimi psami:mad:. "Mój "gruchot po raz setny się popsuł, mama w pracy na drugą zmianę a nie wezmę Jej w ciemno... Amor jest specyficzny- jedne sunie lubi, drugie toleruje, na trzecie się rzuca... Jak się wku... to biorę Ją w nd. i tyle! -
[quote name='APSA'] Dziewczyny, on był mocno pogryziony?[/quote] Największe rany były na ogonie i za uchem-głębokie i nie wyglądające za ciekawie:shake:. Jak pytałam się o Jego stan-poszła osoba z biura za poleceniem dyrekcji- to powiedzieli że rany są głębokie i przemywane antybiotykiem- On ma dużo sierści-nie chciałam Go zbytnio dotykać żeby nie bolało także innych głębszych ran nie zauważyłam. Doszły kolejne pieniądze od: [B]Malagos- 30 zł Migdalena- 20 zł (za 2 miesiące). Dziękuję.[/B]:loveu:
-
Kręciołek miał "zaklepane" miejsce za innego psiaka-ludzie się rozmyślili... Więc jutro jeszcze nie będzie mógł jechać do hoteliku. W nd. dowiem się w schronisku i "zbadam grunt" czy Go wydadzą w stanie w jakim teraz się znajduje (a dokładnie nie wiem jaki to jest stan...). Więc adopcja odbędzie się za tydzień (w środę już na 100% zwolni się miejsce-ale ja ani w środę ani w czwartek nie dam rady). Kombinuje z "nowym transportem" [SIZE=1](mam jeszcze w zanadrzu )... plan "B" ale nie wiem czy się uda...[/SIZE] Proszę o trzymanie kciuków i nadal wspomożenie grosikiem.. [SIZE=1]Morisowa-nie masz za co przepraszać! Każdy ma trudniejszy okres w życiu.[/SIZE]
-
[quote name='monika083'] Szanownej Dyrekcji chyba powinno zalezec ,zeby psy byly wydawane..[/quote] Oczywiście powinno ale czy zależy? Już sama nie wiem...:shake:. Fakt jest taki że robią problemy...nie wiem jak będzie w tym "przypadku"...:razz:. Chociaż ostatnio wydano chorą sunię (jeszcze leczoną) ponieważ przyszli właściciele zobowiązali się leczyć psa.
-
a raczej Dyrekcja...:cool1:... mam nadzieję że problemów robić nie będą:mad:. Pierwszy bazarek dla Kręciołka [SIZE=1](mam nadzieję że będzie ich więcej...)[/SIZE]: [B] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/kolczyki-naszyjnik-torebka-zbieramy-na-hotelik-dla-kreciolka-do-7-09-zapraszamy-145552/#post12895872[/url][/B] [B]Rzeczy podarowała Niuni&Pupi- bardzo dziękuję!!![/B]
-
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
magdyska25 replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA'] [COLOR=Black]Magdyska, to kiedy ciąg dalszy przygód Karinki? :razz: [/COLOR][/quote] A czy można adoptować 2 psy na raz??:roll: Chyba że ktoś chętny na Kręcioła jest:cool1:. Może być 5.09- Karę chciałam zabrać 4.09 (jak ja kocham takie "zbiegi okoliczności")... -
Kręcioł ok. 5.09 prawdopodobnie może już jechać do hoteliku!!! Do Megii- Serock. Jest to już ustalone. Megii powiedziała że poczeka z miejscem dla Kręciołka ale dłuższy czas raczej nie "zaklepie"......jest tyle bid. Co do kwoty już na miejscu mogę coś negocjować. [B]W pierwszym poście podałam nr konta [/B][SIZE=1](czy mam podawać również swoje dane?)[/SIZE][B]![/B] [B]Proszę o podanie swojego nicku i tytułu przelewu "Dla Kręcioła[/B]" abym się nie pomyliła. Zbieramy "fanty" na bazarek/kto może coś dorzucić? Założyć bazarek dla biedaka? Ja zakładam jeden ale potrzebne fundusze!!! Czas nagli... Apsa- czy transport nadal aktualny?
-
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
magdyska25 replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='morisowa']tym razem "taka jak Roxa" oznaczało "z takim metabolizmem jak Roxa" - prawda, Apso? Roxy chyba się nie da upaść ;)[/quote] Ty to nie wiesz co moja mama potrafi:evil_lol:. Każdy poddaje się upasieniu:roll: ale mam nadzieję że Karina co do metabolizmu jest rzeczywiście podobna jak Twoja Roxi..inaczej kolejny "klusek" będzie:shake: -
[quote name='wroobelterrorystka']skoro cel bazarku w którym brałam udział nie zmienił się, więc wpadłam na pomysł, że jedną kwotę wyslę na adresata bazarku a drugą ma Kręcioła:) będzie to skromne kilka złotych:oops: proszę o dane do przelewu:)[/quote] :loveu: Dziękuję bardzo! Jutro podam w pierwszym poście nr konta dla Kręciołka.