Jump to content
Dogomania

Odi

Members
  • Posts

    1273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Odi

  1. Dzisiaj w nocy wysłałam ripostę na odpowiedź Pana Naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Wieluniu w sprawie mojej petycji dot. Schroniska dla zwierząt w Wieluniu. Całość, drogą poczty elektronicznej, wysłałam do wiadomości do stosownych urzędów, organizacji oraz mediów. W tym miejscu składam serdeczne podziękowanie Emir czyli Pani Krystynie Sroczyńskiej - Prezes Fundacji dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" za przeprowadzenie inspekcji Schroniska dla Zwierząt w Wieluniu. Inspekcję Emir relacjonowała TVP Info, dzięki czemu opinia publiczna miała możliwość zobaczyć warunki, jakie Miasto Wieluń stworzyło bezdomnym psom zgromadzonym w miejskim Schronisku dla zwierząt w Wieluniu. Opinia publiczna miała również sposobność zapoznać się z metodami administrowania Schroniskiem dla zwierząt w Wieluniu przez firmę Echo.
  2. Dziękuję Ci J_ulio serdecznie za wszystkie wyjaśnienia dotyczące adopcji Sabci. Jestem już spokojna, wiedząc, iż zarówno Ty, jak i BajkaB będziecie czuwać nadal nad Sabunią. Dziękuję także za szczerość i prawdę: [quote name='"J_ulia"']Moje drogie kochane Ciotki i Wujkowie muszę się wam do czegoś przyznać. Od pewnego czasu pomagałam nieoficjalnie w Fundacji Emir w Sosnowcu i po długich namysłach podjęłam decyzje o wstąpieniu w jej szeregi , bo przekonałam się ,że w mojej sytuacji w ten sposób mogę bardziej efektywniej pomagać pieska. Długo się wahałam, ale uważam ,że podjęłam dobrą decyzję... We wtorek odbieram legitymację... Działanie w Fundacji to trochę jak działanie w wojsku.... wielu rzeczy oficjalnie już mi nie będzie wolno , ale plusy przeważyły nad minusami... To była przemyślan decyzja , a przed jej podjęciem uprzedziłam , że przyjmując moją osobę muszą mnie wsiąść z całym moim inwentarzem i zobowiązaniami względem piesków. Bajka B się się zgodziła- nie miał wyjścia [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Czyli moi podopieczni obecni i przyszli będą odbierani i adoptowani w oparciu o umowy Fundacji "Emir". Zawsze będzie przeprowadzona wizyta przed i po oraz podpisana umowa... w razie jakichkolwiek nieprawidłowości , zwierzak będzie odbierany... Jest to też o tyle dobre ,że jeżeli by mi się coś stało .... to pieski nie zostaną same... Nadal Saba i Guci są pod "moją opieką" czyli to ja będę odpowiedzialna za zdobycie pieniędzy (bo niestety Fundacje na kasie nie siedzą) , zapłacenie hoteliku, jedzenia czy weta... mam nadziej ,że w tym mi nadal będziecie pomagać... Już niedługo wszystkie wpłaty na Nie będą wpływać nie na to konto co obecnie, a Fundacyjni z zastrzeżeniem ,że są to pieniądze Saby i Gucia , a później każdej kolejne bidy ,która z waszą pomocą trafi do hoteliku w Mielcu. Ma to ponadto dwojakie uzasadnienie , po pierwsze po tych wszystkich przekrętach na Dogo uważam ,że tak jest bezpieczniej, po drugie z US nigdy nic nie wiadomo... Od pewnego czasu pomagam tez w schronisku w Gliwicach gdzie zajmuje się TTB czyli terierami typu bull i nadal z całym poparciem będę to robić... pieski te również będą z uwagi na duże niebezpieczeństwo trafienia któregoś z nich do osoby nieodpowiedzialnej lub na walki obcięte moimi i Emirowymi wizytami przed i po adopcyjnymi oraz odpowiednią umową... Wracając do kolejnych bid potrzebujących pomocy to będę się starała- jeśli się tylko zgodzicie- wybierać najbardziej potrzebujące pieski z Gliwickiego schroniska, które sobie nie radzą, bądź w warunkach schroniskowych nie mają szansy ... Będzie to jeden góra dwóch podopiecznych na raz , bo niestety nie można pomóc wszystkim, a jak ja się już do czegoś biorę to lubię mieć wszystko zapięte na ostatni guzik... a to niestety wymaga czasu , którego mi ostatnio chronicznie brak... To tyle z mojej strony w tej kwestii, mam nadziej ,że zrozumienie moja decyzję i nadal wspólnie będziemy pomagać pieską. Może troszkę inaczej, ale na pewno nie gorzej...[/quote] Twoja decyzja jest przemyślana, zatem pozostaje mi tylko ją uszanować i życzyć Ci sukcesów oraz zadowolenia z pracy w Fundacji dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych EMIR. Fundacji EMIR gratuluję pozyskania tak zacnej Osoby, jaką jest J_ulia. Czekam z niecierpliwością na relację z nowego domu Sabuni:loveu:
  3. [quote name='"bela51"']Na szczescie to zwichniecie, lub niestety, peknięcie. Okaze sie za 10 dni na kontrolnym rtg. Janka, to grzeczny piesek. Sama sie wyglebiłam. Oczywiście - niepotrzebnie podejrzewałam Jankę o taka "przysługę";) Oby szybko ręka była sprawna. Czekam na wieści po tym kontrolnym rtg. Tymczasem podziwiamy mini fotkę Skrzacika i czekamy na jutrzejszą obszerną fotorelację. Witaj filcant na dogo.
  4. Czosnek, miód, to rozumiem, ale driny i prochy:razz: Fuksio będzie Cię musiał jutro do domu odprowadzać:lol: , o ile do niego trafisz :eviltong: No, to zdrówko :drinka:Taygi, Beli i Skrzacika.
  5. Fiziołek - piękne imię - widać, że mordeczka jest kochana:loveu: Super - dwie psie Dziewczyny już w domach. Okruszek wygląda na maleńkiego pieska, czyżby stąd imię? Często myślę o tym w jaki sposób zabezpieczyć nasze psy na wypadek naszej śmierci, ale niczego sensownego do tej pory nie wymyśliłam ... Aby zakończyć ten post optymistycznie - cieszę się, że wyniki Fizi w normie:smile:
  6. zdublowało mi post - strasznie wolno mieli dziś dogo:roll:
  7. Dziękuję Ci Julio za wyjaśnienia i rozumiem, że jest ciężko wyadoptować dwa pieski razem do jednego domu. Mimo wszystko, dziwne mi się to wydaje, że ludzie - wiedząc, jakie życie miały te dwa Pieski, a ponadto tworząc rodzinę zastępczą, nie decydują się na wzięcie obu Piesków. Julio, czy coś wiadomo o tych ludziach? Czy oni (rodzice) mieli już kiedyś psa? Czy ktoś będzie odwiedzał Sabę po wyadoptowaniu? Te zabawy, oczywiście nie wiem, jak to przebiegało. Oby oni nie zamęczali Saby tym "ujeżdżaniem", oby Saba nie była zabawką dla dzieci. Umowa adopcyjna na pewno będzie podpisana i - mam nadzieję, że w razie jakichś niepokojących symptomów w zachowaniu Saby zabierzesz ją Julio do hoteliku. Przepraszam Julio, że tak marudzę, ale jedyne, co może usprawiedliwiać tych ludzi, to fakt, iż nie mieli dotąd psa i dlatego wydają im się, że dwa psy w domu to dużo. W naszym domu aktualnie jest siedem psów (cztery Tymczasy, choć większość mocno "przeterminowanych") i naprawdę nie wyobrażam sobie, abyśmy mieli tylko jednego psa. No i tak oto zamiast się cieszyć, to się zmartwiłam. W niedzielę znów przyjdą odwiedzić Sabunię?
  8. Skrzat to wielki przystojniak, prześliczny Pies. Widać, że odżył na Taygowym jedzonku. Jeszcze trochę i będzie z niego prawdziwe cudo. Tayga - wielkie dzięki za przywrócenie Skrzata do życia. Kuruj się Dziewczyno. Belu - czy ten gips oznacza złamanie ręki? Jak to się stało? Czyżby Janka miała w tym jakiś udział :cool3: Obie Dziewczyny - zdrowiejcie szybko.
  9. Dopiero wczoraj zorientowałam się, że Fuks jest Twoim Podopiecznym. Był koszmarnie mizerny, gdy trafił do Ciebie, a teraz - półtora pana. Może ewentualnie Skrzacik ma już jakieś zmiany zwyrodnieniowe, skoro lepiej się porusza, gdy się już rozchodzi. Który z nich może być starszy Fuksik czy Skrzacik?
  10. Właśnie zapoznałam się z historią Fizi. Dostała uśmiech od losu w Twojej Osobie Julio:loveu: Czy coś wiadomo o pozostałych Pieskach z byłego domu Fizi?
  11. Julio, a nie można by tak Państwa Rodziców uprosić, aby przyjęli do domu oba pieski Sabunię i Gucia. Jeden pies, to stanowczo za mało, zwłaszcza dla rodziny wielodzietnej. Tak się dobrze składa, że Gucio z Sabą są też rodziną, tyle, że psią i tym sposobem połączyłyby się dwie rodziny - ludzka z psią. Wszyscy by byli szczęśliwi. Państwo, którzy zapragnęli dać dom Sabie na pewno z czasem i tak postanowiliby przygarnąć drugiego pieska, a tak los już za nich wybrał. Dodatkową atrakcją dla dzieci byłoby obserwowanie zabaw Saby z Guciem, no i kolejka do głaskania by była o połowę krótsza, a obowiązków jest tyle samo - przy jednym, czy przy większej ilości psów. Kiedyś wieźliśmy do DS kotkę, a ponieważ akurat mieliśmy dwie kociczki na tymczasie, to umówiliśmy się z owym Państwem, że przywieziemy obie i Państwo sobie wybiorą. Zostały w tym domu obie kocice, bo Państwo Opiekunowie powiedzieli, że nie maja serca, aby je rozdzielić, a kocice bardzo się lubiły. Zwierzęta mają takie same uczucia, jak my. Saba zawsze była z Guciem. Nie wyobrażam sobie, że można przyjechać zobaczyć ich Oboje i zdecydować się tylko na jedno, znając historię tych Piesków. Mam nadzieję, że Państwo, którzy tworzą rodzinę zastępczą, którzy wiedzą co znaczy ból i rozpacz rozstania okażą serce także Psom i nie rozdzielą Saby od Gucia, że przyjmą do swojego domu oba Pieski.
  12. Tayga, ona03 - serdeczne Wam dzięki za przewiezienie Skrzaciątka. On ciągle taki słabiutki i ma problemy ze wstawaniem, czy to tylko takie wrażenie z jednej fotografii? Taygo - zdrowiej szybciutko.
  13. Skoro jest mowa o Bingo - Psie pochodzącym z wieluńskiego schroniska, który już to schronisko opuścił i miejmy nadzieję (okaże się po sprawdzeniu czy nie była ona płonna) zyskał dobrych opiekunów, to poproszę wszystkich odwiedzających ten wątek o zainteresowanie psami, które obecnie przebywają w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu. Otrzymałam kolejne info, iż w schronisku psom dzieje się krzywda. Pierwszą informację, że schronisko nie jest przygotowane do zimy otrzymałam z początkiem grudnia. Wówczas rozmawiałam z Panem Naczelnikiem Wydz. Gospodarki Komunalnej UM w Wieluniu sygnalizując nieprawidłowości i prosząc o konkretne działania w celu poprawy warunków bytowych psów z uwagi na nadchodzącą zimę. Pan Naczelnik bardzo przejął się losem psów i obiecał zająć się tematem. Minął miesiąc, a ja właśnie dowiedziałam się, iż warunki bytowe psów w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu wcale nie uległy poprawie. Dwa dni temu napisałam maila do Pana Naczelnika w tej sprawie i przesłałam do wiadomości do różnych urzędów, organizacji, mediów. Na wątku Wojtyszek, z racji wartko toczącej się tam dyskusji, zamieściłam apel do Userów o pisanie maili do Urzędu Miejskiego w Wieluniu w sprawie wieluńskich psów schroniskowych. Przeklejam ten apel także tu i proszę wszystkie Osoby czytające ten wątek - piszcie do urzędników Urzędu Miejskiego w Wieluniu - domagajcie się dobrostanu dla psów zgromadzonych w wieluńskim schronisku. Bardzo Was wszystkich proszę. [quote]Dla lubiących pisać: przepraszam za offa, ale w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu psy mogą nie przeżyć zimy. Schronisko to jest schroniskiem miejskim obecnie administrowanym przez Zakład Usług Leśnych i Komunalnych "Echo" Jan Urbaniak z Wielunia. Boksy w tym schronisku są bardzo małe wielkości ok. 1mx1,5(2)m. Podłożem w boksach jest beton. W boksach pomimo ciężkich mrozów nie ma wcale słomy. Budy również są pozbawione słomy. Kilkanaście psów przebywa w boksach, gdzie nie ma nawet bud, więc są zmuszone leżeć na zmarzniętym betonie. Do tego wszystkiego obsługa sprząta boksy polewając je wodą z węża i przy tym polewa psy. Horror na całego!!! Proszę wszystkich lubiących pisać, aby zechcieli napisać maile do włodarzy Miasta Wielunia w sprawie grandy, jaka ma miejsce w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu. Adresy: 1) Naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Wieluniu Pan Waldemar Kluska, który bezpośrednio nadzoruje Schronisko dla zwierząt w Wieluniu: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 2) Zastępca Burmistrza Wielunia Pan Robert Kaja, któremu podlega Schronisko dla zwierząt w Wieluniu: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 3) Burmistrz Wielunia Pan Mieczysław Majcher: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Dziękuję w imieniu Psów Wieluńskich.[/quote]
  14. Moja deklaracja za styczeń została dziś przelana na konto Skrzatusia:loveu: Taygo podziękuj Panu, który zadał sobie wiele trudu, aby odszukać wołającego o pomoc Skrzata.
  15. J_ulio popieram Twoją opcję nr 2, tym bardziej, że sama już kiedyś wspominałaś, że masz kolejnych Kandydatów do hoteliku. Takiego hoteliku z taką dobrą opieką nie można wypuścić z ręki. Najlepiej by było, gdyby Sabunia z Guciem zostali przyjęci do wspólnego dla nich dwojga DS.
  16. _Lara i Pies Wolny - kto się czubi, ten się lubi:lol:. Oj, bo będę zazdrosna:razz: Dawajcie tu lepiej najnowsze wieści z wizyty Lilusi:loveu: w lecznicy.
  17. Skrzatowi:loveu: moją deklarację wpłacę w poniedziałek (11 stycznia) lub we wtorek (12 stycznia).
  18. Gość, który chce dać dom Bohaterowi tego wątku telefonował dziś do mnie z zapytaniem kiedy może spodziewać się pieska. Musiałam powiedzieć mu, jak sytuacja wygląda. Odpowiedział, że będzie czekał, ale zastanawiamy się, czy nie przedstawić mu innych propozycji ...
  19. Katarzyna :Rose: Pięknie rozpoczął się ten rok dla Sabuni i Gucinka:multi:
  20. Właśnie przeczytałam pw od Teresy i jestem. Rzeczywiście brak słów, a łzy same płyną ...taki wyniszczony... dobrze, że zdążyliście na czas. Taygo - dzięki Ci wielkie. Jedyne, w czym mogę pomóc, to skromna dopłata do hoteliku w kwocie 20 PLN - deklaracja stała. Poproszę o nr konta na pw, gdy już ustalicie, kto będzie zbierał. Akurat od wczoraj mam mniej o jednego podopiecznego - kota z mojego miejsca pracy udało mi się złapać i jest już w dobrym DS.
  21. Hotelterier5 - dziękuję za wspaniałą opiekę nad Sabcią i Guciem. J_ulio - nie martw się o luty. Razem jakoś damy radę.
  22. Pięknie prezentują się Sabcia i Gucio w ubrankach. Porządny hotel znalazłyście Dziewczyny - J_ulia i Teresa. Moje życzenia noworoczne dla Bohaterów tego wątku: superowy wspólny domek - szybko, jak najszybciej. Swoją część za styczeń wpłacę jutro (04.01.2009) lub pojutrze (05.01.2009).
  23. Zapytam na wątku: czy jest możliwość, aby ktoś pojeździł po okolicy, po której przypuszczalnie porusza się ten Pies ze zdjęciem tego Psa i wypytywał mieszkające tam ludziska na temat tego psiska ?
  24. Baaardzo cieszę się szczęściem Fredzi:loveu:
×
×
  • Create New...