Jump to content
Dogomania

Odi

Members
  • Posts

    1273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Odi

  1. Karmi, mówisz, że przesadzam. W jakim celu zatem udzielasz Zuzannie nieustannych instrukcji? Jeśli chcesz naprawdę pomóc Psiaczkom i masz jakieś cenne uwagi dla Grzegorza, które mógłby on wykorzystać w swojej pracy na rzecz Psiaczków, to możesz przecież wszystko przekazać mu na PW lub mailem (służę adresem: [email][email protected][/email]), zaś tu na forum jedynie zasygnalizować, np.: "Grzegorzu masz na PW moje wskazówki, weź je pod uwagę". Mogę założyć wariant, iż kochasz niezmiernie Psiaczki i ze wszystkich sił chcesz im pomóc, a jedynie jakiś paskudny imperatyw wewnętrzny zmusza Cię do ujawniania wszystkich Twych przemyśleń na forum publicznym:p Tu miałby pole do popisu jakiś specjalista:razz: Być może jednak pragniesz, by zauważono Twoją erudycję oraz wysokie IQ? Jeśli tu tkwi przyczyna, to już odpowiadam na Twoje zapotrzebowanie: Karmi - jesteś niezwykle inteligentną erudytką. Udowodniłaś to w sposób wyczerpujący. Tylko proszę:modla:, przestań szkodzić Psiaczkom. W to miejsce możesz szkodzić mnie . Pasuje?
  2. [quote name='"ARKA"']Mialam taka koparke...jak ona zaczynala to dwie jej pomagaly. Mialam zrobiony autentyczny tunel...dwa wejscia i koty byly baaardzo zadowolone, swietne miejsce do zabaw. A suka czesto tam przesiadywala, jak lato i gorąco. Znalam jej przeszlosc, rok zyla sama na wolnosci, musiala sobie sama radzic.[/quote] :lol: Dobre, zwłaszcza ten tunel:cool2: :lol:
  3. [B]Isadoro7[/B]:loveu:, serdecznie Ci dziękuję:buzi::modla: za aukcję Toffika:loveu: i Nugata:loveu:. Osobiście bardzo cenię sobie Twoja pracę:cool2::klacz: Plakaty Twojego autorstwa były mi pomocne przy zbiórce karmy dla Psów ze Starej Wsi. [B]Mimiś[/B]:loveu:, pięknie Ci dziękuję:buzi: za pamięć o psich Braciach:loveu: [B]ARKO[/B], podzielam Twoje zdanie n/t gołych dech w schroniskowych budach. Na pewno powinny być wymoszczone słomą. Gwoli prawdzie poinformuję, iż w drugiej turze, gdy zamieszkały Pola, Nika, Salma i Bemol (Pepa i Lola mieszkały przez te dwa tygodnie w izolatce) wkładane były do ich bud koce. Nawet razem z moim TŻ pakowaliśmy im te koce do bud, ale Bemol zaraz wchodził do budy i wywlekał koc na zewnątrz:roll: To samo robił w swoim nowym domu, ale tam koce kładliśmy im na słomę, gdyż w domu mają dwie porządne ocieplane budy wyścielone sowicie słomą. Jedna z bud służy im tylko do zabawy, a w drugiej - wiekszej, śpią razem. Zaś, co do wykopanych dołów - gdy trafi się piesek uwielbiający kopać doły, to kojec tak właśnie wygląda. Kopanie w ziemi jest jedną z rozrywek w nudnym schroniskowym życiu. Klepisko ma swoje zalety, gdy podłoże jest z piasku (najlepsza pospółka), to woda szybko wsiąka, co jest korzystne zarówno zimą (brak warstewki lodu na podłożu), jak i latem. Betonowe podłoże ładniej wygląda i przy odpowiednim wyprofilowaniu (szybkie odprowadzenie wody) jest łatwiejsze w utrzymaniu czystości, ale na pewno jest mniej przyjazne dla psów:-)
  4. [B]Chandler[/B], masz rację - oceny zeznań Izabelli York dokona sąd. Rzecz jednak w tym, aby ten Świadek nie zeznawał, bo a nuż - pomoże Psiaczkom. A przecież tu Emir wyznaczyła haniebny trend: głęboki szacunek dla osoby znęcającej się nad zwierzętami. Przy okazji - czy Fundacja EMIR już zmieniła nazwę na adekwatną do swych nowych przekonań? Mam sporo pomysłów, przykładowo: "Fundacja Na ratunek Dręczycielom zwierząt". Ciekawsze trzymam w zanadrzu, ma się rozumieć:razz: [B]ARKO[/B], nie słodzę, ja po prostu jestem taka słodka idiotka :sweetCyb::laugh2_2::B-fly: Satysfakcjonuje odpowiedź:razz: Jeśli tak, to się cieszę :cunao:
  5. [B]Izabello York[/B]:-), bardzo miło, że jesteś na tym wątku:cool2: Proszę Cię bardzo, nie zwracaj uwagi na niesympatyczne reakcje osób niebacznych na to, iż swoimi wypowiedziami razem z kąpielą wylewają dziecko:shake: Liczę na Twoją pomoc dla Psiaczków:loveu:
  6. [B]Izabello York[/B]:-) - już samo Twoje wystąpienie na forum Dogomanii jest wyrazem dobrej woli z Twojej strony. Nie zrażaj się, proszę, niemiłymi reakcjami. Tak, jak napisali Pani Zofia Mrzewińska:modla: oraz Grzegorz - PiSdZ, skontaktuj się, proszę, z Pogotowiem i Strażą dla Zwierząt (tel.: 0 512 100 550). Twoje oświadczenie (zeznanie) na pewno bardzo pomoże Psiaczkom wyrwanym z rąk koszmarnej Zuzanny. Pozdrawiam Cię serdecznie:-)
  7. [B]Martaipiesk[/B]i:loveu: u mnie zdjęcia nie otwierają się w Twoich postach nr 2695; 2697 i częściowo 2698. [B]Olgaj[/B]:loveu:, gratuluję:cool2: przepięknej metamorfozy Szansy:modla::klacz: Bardzo się cieszę szczęściem Szansy:loveu: oraz Aury/Negry:loveu: [B]Magdo222[/B]:loveu:wielkie dzięki:modla: za Twój wkład w szczęśliwe zakończenie tułaczki Aury:loveu: Ostatnio zabrane z Krężela Pieski:loveu:, jak widać mają się dobrze. Pięknie, pięknie:cool2::klacz: A jaka miła (odpukać ;)) atmosfera:loveu: na wątku. Serce roście:iloveyou: Aby polepszyć warunki mieszkaniowe Krężlowiakom:loveu: i pozostałym Pieskom:loveu: w gorzowskim schronisku mój TŻ zorganizował 7 kubików piasku do wysypywania boksów wraz z transportem. Pani Kierownik schroniska potwierdziła otrzymanie prezentu, a pracownicy schroniska orzekli, iż piasek ma pożądane uziarnienie.
  8. Taak, Członkowie i Zwolennicy Fundacji EMIR na wątkach Pogotowia i Straży dla Zwierząt, którzy funkcjonują, jako medium Emir. W roli medium, niejako z automatu, stawiają się w opozycji do Pogotowia i Straży dla Zwierząt. A wiadomo, że ryba psuje się od głowy - wystarczyło poczytać nienawistne wypowiedzi Emir skierowane do każdego, kto wyraził, nawet uprzejmie, zdanie odrębne w stosunku do stanowiska Emir w danej sprawie. Stąd również wypowiedzi medium są nieżyczliwe, odpychające, zawierają złe emocje, niosą w sobie złą energię. Medium są wiecznie opryskliwi, skwaszeni, niezadowoleni, narzekający, marudni, zrzędzący, wietrzą spiski i podstępy, spodziewają się zawsze najgorszego, nie potrafią się cieszyć, ani ze swoich - niekwestionowanych, przecież - sukcesów, ani z sukcesów Innego (czyli Bliźniego), nie potrafią Innego docenić i pochwalić, nie potrafią się nawet uśmiechać - chyba, że szyderczo. Brrrrr - wieje od medium lodowatym chłodem. Nie sposób się przy medium ogrzać. Medium Emir to pesymiści, którzy siedzą na kanapie i mają za złe - wszystko i wszystkim, a w szczególności lepszym od siebie, czyli Pogotowiu i Straży dla Zwierząt. Cieszmy się - Psiaczki zdrowieją, otoczone są troskliwą opieką, ich sytuacja prawna zmierza w dobrym kierunku. Szczęście i zdrowie Psiaczków - to wielkie powody do radości i za to Wam - Pogotowiu i Straży dla Zwierząt z serca dziękuję. Przy Was można się ogrzać. Wy macie w sobie pozytywną energię i roztaczacie przyjazną aurę. Tak trzymać:loveu:
  9. [quote name='"Mrzewinska"'] Cytat: Napisał [B]PiSdZ[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f86/poznan-koszmar-w-pseudohodowli-pogotowie-straz-d-zwierzat-122835-post11352650/#post11352650"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Otrzymalismy decyzje w sprawie czasowego odbioru zwierząt Zuzannie D. i jej mężowi.[/I] To doskonale, to kolejny etap na drodze do nowego życia dla tych zwierząt jest juz pokonany. Oby jak najszybciej przyszla decyzja o odebraniu na zawsze praw do tych psów p. Zuzannie D. Zofia[/quote] Trzymam kciuki, aby życzenie Pani Zofii:modla:, jak najszybciej się ziściło:kciuki:
  10. Chandler, podzielam Twój punkt widzenia. Celem nieustannych ataków jest dyskredytacja Pogotowia i Straży dla Zwierząt w oczach społeczności dogomaniackiej. Atakujący widzą w Pogotowiu i Straży konkurencję i zagrożenie dla siebie ze strony Organizacji działającej skuteczniej od nich samych. Oczywiste jest, iż na brak pracy żadna prozwierzęca organizacja narzekać nie może, zatem chodzi atakującym jedynie o kasę na opłacenie swoich etatowych pracowników. A niech atakują, prawda się sama obroni, a nienawiść i pycha to diabelska para - potrafi sprowadzić na manowce. Jeden cudny przykład w postaci szacunku Emir dla pani Zuzanny już się objawił. A ja się cieszę:multi:, bo Podopieczni:loveu: Pani Wandy:loveu: z Przyborówka będą mieli jedzonko:cunao: i to jest najważniejsze - myśleć pozytywnie:lol: EDIT: Oczywiście - tak samo się cieszyłam:multi:, gdy z Krakvetu pomoc dostały:cunao: Psiaczki:loveu: ze schroniska Fundacji EMIR.
  11. Moniu3a:-), wierzę Ci, iż ze zwykłej ciekawości i troski o psiaczki pytałaś o ewentualne fotki. Moje uwagi nie były skierowane do Ciebie:loveu:, a jedynie do osób troskliwych inaczej:shake:.
  12. E-v-i-k, dziękuję :modla:za info n/t piesków. Twoje ocena, jako Przedstawiciela Hodowców danej rasy, iż Psiaczki:loveu: są otoczone miłością i właściwą opieką:modla: są dla mnie w zupełności wystarczające. Nie widzę potrzeby potwierdzania prawdziwości Twoich słów jakąkolwiek dokumentacją fotograficzną, zwłaszcza, że - jak słusznie zauważasz, licho nie śpi. Ninka iXi:loveu:, E-v-i-k:loveu: serdecznie Was pozdrawiam:-)
  13. Lili Marlene rezolutnie zerka ze swojego wymoszczonego łóżeczka. Bardzo kochana Psinka:loveu: Rodzaj kubraczka rzeczywiście mi znajomy - porządny, a przy tym - jaki twarzowy. Wiadomo - dobre opakowanie podkreśla jakość towaru:razz:;) Eliku:loveu:, miło, bardzo miło, że to maleństwo zagościło w Twoim Domu:iloveyou:
  14. Eliku, cieszę się, że apetyt już dzisiaj Lilusi dopisuje. Nasz Przyjaciel ś.p. lekarz wet. Wojtek Kurowski mawiał, że jak pies je, to znaczy, że zdrów i ma się dobrze. Co do zdjątek, to ja jestem malizna i cienkusz:oops: Może poprosić:modla: Osho o wstawienie:razz:, on na pewno sobie poradzi w mgnieniu oka:fadein:, o ile będzie dysponował czasem itp. Od naszego Znajomego Rudigera:loveu: oraz Przyjaciół Moniki:loveu:i Jorgena:loveu: (kochający Opiekunowie naszego niegdysiejszego Tymczasowicza Kajtusia:loveu: - miał nawet swój topik na dogo) otrzymaliśmy karmę suchą oraz w puszkach. Łącznie 74,12 kg. Za pozwoleniem Grzegorza zostawiliśmy dla krężlowskiej pannicy Poleńki 3,00 kg. Zatem pozostało 71,12 kg karmy, które przy najbliższej okazji przekażę na rzecz Pogotowia i Straży dla Zwierząt, do której to Organizacji mam całkowite zaufanie - poparte dowodami i żadne podważanie wiarygodności tej Organizacji przez kogokolwiek mojej postawy w tym względzie nie zmieni.
  15. Kubraczek w kolorze nadziei:lol: Same dobre prognozy na przyszłość:lol: Bardzo dobry wybór:cool2:;) Coś mi się zdaje, że znam te kubraczki. Zielone są mało rozciągliwe, takie mocniejsze, a tkanina po lewej stronie przypomina frotte:razz: Lilusi i Twojej - Eliku całej Rodzince życzę spokojnej nocy:buzi:
  16. Pięknie, Lili Marlene, po operacji i od razu wystartowała do nowego, lepszego życia z topikiem adopcyjnym w galerii Osho:klacz: Eliku, czy ona ma założony fartuszek pooperacyjny? Taki fartuszek to spokojne noce (i dnie) po zabiegu zarówno dla rekonwalescenta, jak i jego opiekuna :lol:
  17. Bardzo się cieszę:multi:, że Liluś:loveu: już wybudzona, no i że o czasie:razz: Brawo, Elik, za ekspresowe działanie. Duża buźka dla Ciebie:loveu:
  18. Masz rację Eliku, z sedalinem w takich warunkach to kiepski pomysł:oops: Jedynie klatka pułapka. Może Wasz oddział TOZ ma taką klatkę i zechce pomóc w wyłapaniu maluchów lub tego dużego kocura.
  19. Gdyby się udało wyłapać te maluchy - po jednym w klatce pułapce lub razem na sedalin, to taką młodzież uda się jeszcze socjalizować, ale musiałabyś mieć dla nich jakieś pomieszczenie, z którego by nie mogły uciec. W obecnej sytuacji zrobiłaś :loveu: dla nich wszystko, co możliwe. Jeśli są w tej grupie kocice, to super by było, gdy dorosną, je wysterylizować i po rekonwalescencji wypuścić w to samo miejsce. No to czekamy :nerwy: na ten telefon. Będzie dobrze, musi być:loveu:
  20. "Nie ma mi co dziękować, można mi natomiast pozazdrościć. Mieć udział w polepszeniu doli cierpiących istot, to ogromna radość i przyjemność o czym z resztą wie większość dogomaniaków." Dziękować będę:eviltong:, zaś zazdrościć nie;), gdyż w naszym domu non stop są jakieś piesy , ewentualnie kociambry na tymczasie. Aktualnie gościmy krężlowską Polę:loveu: i trzy kociczki:loveu:, które - korzystając z okazji, zaprezentuję: Jedna w typie norweskiego leśnego, już u nas w domu wysterylizowana, wiek 2 lata. Pozostałe dwie to młodzież: jedna tygrysek w kolorach brązu, druga - młodsza biała z łatkami tygryska w szarym kolorze. Trzymam kciuki za Lili:loveu::kciuki:
  21. Elik:loveu::calus::modla:, jaka wspaniała wiadomość:Cool!: Wielkie dzięki i ukłony :modla: także dla Ludzi dobrej woli: Donacji:loveu:, Zofii@Sasza:loveu: i Pani Edyty:loveu:. Wielkie brawa dla Was wszystkich:klacz::klacz::klacz:
  22. [B]Osiołku [/B]:loveu: dziękuję Ci pięknie za uzupełnienie opisów pod fotografiami piesków, które przebywają w schronisku w Gorzowie. Twoja galeria zwiększa ich szanse na dom. Astor - jak już zdążył zaznaczyć Osho, jest w Twojej galerii w dziale psów do adopcji oznaczony jako kx15. Dobrze, że Belula zdążyła z kastracją aborcyjną Klamki, bo - jak napisała ARKA miałaby Belula stadko powiększone o osiem "klamkopodobnych". [B]Paros[/B] podałaś bardzo optymistyczną informację. Oby więcej takich było. Dzisiaj byliśmy z Polą w lecznicy. Waży obecnie ponad osiemnaście kg. Miałam cichą nadzieję, że może będzie miała czipa, gdyż ona niewątpliwie domowa była. Niestety czytnik niczego nie wykrył. Kupiłam jej Advocate i w domu jej zaaplikowaliśmy. Na całym ciałku ma tylko jedno miejsce o średnicy ok. 15 mm zmienione chorobowo. Reszta ładnie porosła sierstką i wygląda bez zastrzeżeń. Bardzo dziękuję Grzegorzowi:modla: i Panu Andrzejowi:modla: za zabranie z Krężela kolejnej grupy Piesków. Pan Andrzej:loveu: kolejny raz pokonuje tę odległą trasę, tym razem w trudnych warunkach pogodowych. Brawo Panie Andrzeju:klacz::klacz::klacz: Szerokiej drogi i szczęśliwego dotarcia do celu:kciuki: Dobrze, że choć na Grzegorza:loveu: i na Pogotowie i Straż dla Zwierząt:loveu: mogą liczyć przebywające tam ciągle Psy. Bardzo dziękuję również Zofii&Sasza:loveu::modla:, że odwiedza te Pieski, podaje o nich aktualne info, czuwa. [B]Grzegorzu[/B]:loveu:[B], wiem, że decyzje, które podejmujesz są trudne, ale[/B] [B]właściwe w obliczu konkretnych uwarunkowań.[/B] [B]Pogotowie i Straż dla Zwierząt, jak dobrze, że jesteście[/B]:iloveyou:
  23. [COLOR=DarkGreen][SIZE=4][FONT=Arial Black]Kochani Dogomaniacy:loveu:, głosujcie - proszę :modla: na Krakvecie na Przytulisko Przyborówko k/Szamotuł Pani Wandy Jerzyk[/FONT][/SIZE][/COLOR]:loveu:
  24. Osiołku i Osho, widzę, że wyjaśniliście już sprawę Astorka :) [B]Osiołku[/B], przeglądałam Twoją galerię w Fundacji EMIR. Dziękuję za naniesienie aktualnych zmian:-) Mam jeszcze prośbę do Ciebie. Gdyby to było możliwe, to poproszę o dodanie informacji do n/w piesków: [LIST] [*]Nika: od 24 września 2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp., zaszczepiona, odrobaczona. Bardzo przyjazna dla człowieka i do innych psów. Tel. do kontaktów w sprawie adopcji: 0 506 245 662 [*]Heban: od 4 października2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp., odrobaczony, żywiołowy, wesoły, przyjazny dla ludzi, zgodny z innymi psami. Tel. w sprawie adopcji: 0506 245 662 [*]Pirat: od 4 października 2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp., po kastracji, odrobaczony. Spokojny, zrównoważony, przyjazny dla ludzi. Brak agresji w stosunku do innych psów. (Prosiłabym o usunięcie tego wpisu n/t przypuszczalnego uczestnictwa w zagryzieniach - nie widać u niego agresywnych, czy nawet prowokujących i zaczepnych zachowań w stosunku do innych psów). Tel. w sprawie adopcji: 0506 245 662 [*]Astor: od 4 października 2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp., po kastracji, odrobaczony, ciekawski, wesoły, przyjazny dla ludzi. Tel. w sprawie adopcji: 0506 245 662 [*]Kx2 czyli Nugat (fotografia lewa): od 4 października 2008 r. w Schronisku w Gorzowie Wlkp. po kastracji, odrobaczony, przyjazny dla ludzi i zwierząt, śmiały, wesoły oraz Toffik (fot. prawa) od 4 października 2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp. po kastracji, odrobaczony, wesoły, nieco lękliwy, przyjazny dla ludzi i psów. Tel. w sprawie adopcji: 0 506 245 662 [/LIST] [B]Osho[/B], mam prośbę, czy mógłbyś przenieść w Twojej galerii z działu "w trakcie leczenia" do działu "do adopcji" trzy pieski: [LIST] [*]Pirat w schronisku w Gorzowie Wlkp. [*]Bonnie w schronisku w Wieluniu [*]Clyde w schronisku w Wieluniu [/LIST] Na koniec przykra wiadomość: Pepa wróciła z DS do DT:shake: Na szczęście jest nadal wesoła i z zadowoleniem powitała tymczasową Opiekunkę, Lolę oraz Rozinę i Pepita. Zatem dobrze by było również tę zmianę:placz: nanieść w galeriach, jeśli można prosić :-)
  25. Masz rację Arko, dopiero teraz widzę, że ten wątek został przeniesiony do działu Akcje itp., a przecież był w Psy w potrzebie i tam powinien wrócić. [B]Osiołku[/B], rzeczywiście piesek 5/K z podanego przez Arkę linku w poście nr 1170 na str. 117 nie jest Niką, jest Julką. W galerii Osho w psach do adopcji na zdjęciu jest Nika 2/K. W galerii Fundacji EMIR pod nr 2K można śmiało napisać, że to Nika, która przebywa w Schronisku dla bezdomnych zwierząt w Gorzowie Wlkp. Została tu u nas wysterylizowana. Jeśli to Ty Osiołku redagujesz stronę Fundacji EMIR i opisujesz także galerię, to poproszę Cię o uzupełnienie wpisów: [LIST] [*]K15 to pies Astor, po kastracji, przebywa w schronisku w Gorzowie Wlkp. [*]Kx2 to bracia: Nugat po lewej stronie (uszka klapnięte) i Toffik po stronie prawej (uszka sterczące). Obaj po kastracji, przebywają w schronisku w Gorzowie Wlkp. [*]K66 pies Pirat, po kastracji, przebywa w schronisku w Gorzowie Wlkp. [*]K59 pies Heban, po kastracji, przebywa w schronisku w Gorzowie Wlkp. [/LIST] [B]Arko[/B], bardzo mi miło, że doceniasz pracę Pracowników i Wolontariuszy Schroniska dla bezdomnych zwierząt w Gorzowie Wlkp. na rzecz Psów krężlowskich. Dziękuję Ci za to w ich imieniu. Przy najbliższej okazji przekażę im Twoje wyrazy uznania. Gorzowskie schronisko jest miejscem przyjaznym dla zwierząt, oczywiście na miarę takiego właśnie miejsca. Psy są tam najedzone, widać to najlepiej wówczas, gdy trafia tam jakaś bardzo wychudzona bida, a w krótkim czasie boczki zaczynają się wypełniać i futerko zaczyna błyszczeć. Pracownicy schroniska starają się poprawnie wykonywać swoje obowiązki. Pomagają im w tym oddane bardzo psom Wolontariuszki - Dziewczyny z gimnazjów i szkół średnich. Niestety - zarówno Pracownicy, jak i Wolontariuszki są nieustannie szykanowani przez obecny (od ponad roku) - pożal się Boże - zarząd gorzowskiego oddziału TOZ. Powód jest jeden. Zarząd TOZ, czyli tzw. aktywistki tozanki chcą przejąć schronisko i usadowić swoje szacowne inaczej osoby na schroniskowych etatach. Jest pewna bulwersująca sprawa, której dotychczas nie ujawniałam na dogo, a która dotyczy bezpośrednio Psów krężlowskich. Po rozpoczęciu akcji ratowania psów z Krężela i Maciejowic przez Wasze trzy Organizacje telefonowałam do wielu schronisk z prośbą o przyjęcie psów. Wydałam naprawdę kupę kasy, a rezultaty były opłakane. Niektórzy nawet chcieli zarobić na krężlowskich Psach. Wszyscy, oprócz Wielunia:loveu: i Gorzowa:loveu: mi odmówili. Na kogo w potrzebie mogliśmy, a raczej Psy krężlowskie mogły liczyć ? Na schroniska w Wieluniu (cztery pieski) i w Gorzowie (jedenaście piesków). Mówię tu oczywiście o schronach, gdzie ja prosiłam o miejsca. [B]Wyobraźcie sobie teraz, że niejaka Anna D. - prezeska zarządu gorzowskiego TOZ w imieniu zarządu i swoim robiła awantury Pani Administrator schroniska, nękała Panią Administrator i zgłaszała do Pani Administrator ogromne pretensje z powodu przyjęcia do gorzowskiego schroniska Psów z Krężela.[/B] Miało to miejsce po przyjęciu dwu pierwszych Suniek - Loli i Pepy, czyli jeszcze we wrześniu. Pani Administrator pożaliła mi się, że z powodu przyjęcia Psów krężlowskich doświadcza olbrzymich przykrości ze strony prezeski Anny D. i już sama nie wie, jak się ma tłumaczyć. Uspokoiłam wówczas Panią Administrator, iż mam osobistą zgodę Pani Dyrektor ZGM (Administratora schroniska) na przyjęcie krężlowskich nieszczęśników do gorzowskiego schronu. Gdy prezeska Anna D. dowiedziała się, że "zupa się wylała" zrobiła Pani Administrator kolejną awanturę grożąc, że ją załatwi i pozbawi pracy za te krężlowskie psy. Taki mamy tu w Gorzowie od ponad roku prozwierzęcy inaczej zarząd oddziału TOZ. [B]Cała prozwierzęca Polska stara się, jak może, pomóc Psom krężlowskim, zaś gorzowski zarząd TOZ z prezeską Anną D. na czele tym umęczonym Psom okazał jedynie złość, podłość i nikczemność.[/B] Hebanowe morwy to za lekkie określenie na takie kreatury.
×
×
  • Create New...