Jump to content
Dogomania

tusinka22

Members
  • Posts

    1611
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tusinka22

  1. Mogę zwrócić koszty za zrobienie ogłoszeń, jakieś zaskórniaki mam...
  2. Może w przyszłym tygodniu uda mi się zrobić jakieś ładniejsze zdjęcia, te co wstawiłam nie są zbyt ciekawe.... ja powiadomiłam wszystkich znajomych że szukam psiakom domu, nie ukrywam że pęka mi serce na myśl o oddaniu swoich psów:-(, szczególnie Maja jest do mnie strasznie przywiązana, ciężko mi było oddać Zosię która była u mnie zaledwie 3 tygodnie...
  3. Dziękuję wszystkim którzy chcą mi pomóc, to dla mnie dużo znaczy. Sytuacja się nie zmieniła, psiaki nadal szukają domu. Na dzień dzisiejszy ustaliłam że psiaki jeszcze trochę zostaną tam gdzie są - codziennie do nich jadę i daję im jeść ale taka sytuacja nie może trwać wiecznie. Co do tego że mąż powinien stać za żoną jestem jak najbardziej za... ale co ja mogę zrobić przecież go nie nawinę na kolano i nie zleję, albo on coś zrobi z tą sytuacją albo nasze małżeństwo nie przetrwa, choć powiem szczerze że i tak straciłam nadzieję że coś się poprawi. No nic teraz najważniejsze są psiaki, one przecież nie są niczemu winne...:shake:
  4. Tak mój mąż cały czas uważa że to jest moja wina, że powinnam zostać i znosić ciągłe uwagi że coś źle robię.....itp. Nie wiem co ja tym ludziom zrobiłam złego, jestem u nich w rodzinie wrogiem i traktują mnie jak bym była jakimś diabłem.... a mąż stoi za nimi, żal mi tylko naszego dziecka, gdyby nie ona zamknęła bym już ten rozdział życia i zaczęła od nowa. Psiaczki czekają na lepszy dom....:-(
  5. Nic się nie stało, po kilku próbach udało mi się wstawić zdjęcia. Sytuacja u mnie jest coraz gorsza, na dzień dzisiejszy chyba rozstanę się z mężem....mam już dość słuchania że cała ta sytuacja to moja wina...po prostu siada mi już psychika.
  6. [URL=http://img3.imageshack.us/i/rudya.jpg/][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/1246/rudya.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img30.imageshack.us/i/rudy2.jpg/][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7749/rudy2.th.jpg[/IMG][/URL] ,,Rudy,,
  7. [URL=http://img29.imageshack.us/i/majab.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/4937/majab.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img13.imageshack.us/i/maja1.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/9800/maja1.th.jpg[/IMG][/URL] ,,Maja,,
  8. [URL=http://img18.imageshack.us/i/czarnyz.jpg/][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/2218/czarnyz.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img30.imageshack.us/i/czarny3.jpg/][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/3581/czarny3.th.jpg[/IMG][/URL] To jest ,,Czarny,,
  9. [URL="http://img515.imageshack.us/i/caaferaina.jpg/"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/2737/caaferaina.th.jpg[/IMG][/URL] To jest cała trójka moich psiaków. (jakoś mi się udało wstawić)
  10. To dobrze że się wyprowadził z Tobą, mój niestety nie widzi problemu, twierdzi że ,,uciekłam,, a jak bym została to jakoś by się ułożyło... w co bardzo wątpię. Szkoda tylko że ucierpią na tym nie tylko ja ale i moje psy które kocham nad życie...:-(
  11. ok, jak będziesz miała chwilkę i wstawisz zdjęcia to będę bardzo wdzięczna.... ja teraz powoli będę robiła dla nich tymczasowy kojec u mojej mamy, narazie musi im to wystarczyć.
  12. cały czas wysyła i nie może wysłać. Ja już muszę zmykać, jak nie dojdą to jutro znów spróbuję.
  13. maję też wysłałam, a teraz próbuję wysłać rudego, musiałam tak w 3 częściach bo jak wcześniej spróbowałam wszystkie razem to nie poszły.
  14. Dałam też znać wszystkim znajomym że szukam domu dla psiaków....
  15. cały czas mam problem z zalogowaniem się na forum..... ale się nareszcie udało. Wysłałam zdjęcia jeszcze raz teraz chyba w innym formacie.
  16. Jeśli zdjęcia i opis psiaków nie dojdą to spróbuję jeszcze jutro bo dzisiaj muszę już jechac do swojego dziecka...
  17. Mam problem z wstawieniem zdjęć, wysłałam zdjęcia do A&S z prośbą o wstawienie na wątek(jeśli dojdą bo też coś mi słabo działa dzisiaj poczta). Psiaki jak by wyczuły co się święci, nie chciały wyjść z budy do zdjęć....:-(
  18. Na początku przyszłego tygodnia opiszę psiaki i postaram się porobić zdjęcia (teraz jestem na etapie szukania aparatu fot... bo gdzieś zaginął) Ano życie to nie bajka ale żeby chociaż sami normalni ludzie chodzili po tym świecie..... było by o wiele lepiej.
  19. Dziś już nie mam czasu ale przy najbliższej okazji zrobię krok po kroku to co mi doradziłyście, dziękuję.
  20. Witam ponownie na forum Nigdy nie przypuszczałam że napiszę taki wątek, myślałam że stworzę im dom na całe zycie...że będę mogła o nie dbać i przytulać. Życie jednak dało mi w kość o czym trochę napisałam na wątku gdy szukałam domu dla znalezionej na stacji benzynowej Zosi (Zosia ma dom). Teraz szukam domu dla swoich 3 psów, dzięki teściom zostaliśmy bez niczego - przez rok mieszkania z teściami prawie popadłam w depresję, nie dali mi normalnie żyć, przed ślubem wszystko było jak w bajce niestety po ślubie teście nie wiem czego o de mnie oczekiwali.... po prostu nie dawali mi żyć, wszystkiego się czepiali, nawet jak byłam w zagrożonej ciąży mieli do mnie pretensję że nie sprzątam itp... koszmar, po awanturze jakiej mi zrobiła teściowa bez powodu odeszłam, spakowałam się i poszłam do swoich rodziców, mąż został ze swoimi rodzicami. Nasze małżeństwo do dnia dzisiejszego wisi na włosku... zabieram z tamtego domu wszystkie rzeczy i niestety muszę też zabrać swoje (nasze) psy. Nie mogą zostać u mojej mamy (u mamy jest 7 psów). Musze im znaleźć dom choć pęka mi serce i płacze jak to pisze... nie zostawię ich tam bo mój teść jest zdolny do różnych rzeczy..... i pewnie by się ich pozbył.... Do czasu znalezienia domu zrobię im u mamy kojec i niestety będą musiały tam posiedzieć (teren jest nieogrodzony i nie puszczę 10 psów ..... [URL="http://img256.imageshack.us/i/caaferaina.jpg/"][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/2737/caaferaina.th.jpg[/IMG][/URL] [I][B][COLOR=Red] Opisy psiaków:[/COLOR][/B][/I] [I][B]Rudy,, - 4 lata, odrobaczony, niekastrowany, w przyszłym tygodniu wypada szczepienie przeciwko wściekliźnie, sięga do połowy łydki, łagodny, początkowo nieufny wobec obcych, lubi się bawić, przebywa w ocieplanej budzie, na dzień zamykany w kojcu 60m2, na noc puszczany na podwórko, bardzo dobry strażnik podwórka (mimo że mały).[/B][/I] [I][B]Czarny,, - 4 lata, odrobaczony, niekastrowany, w przyszłym tygodniu wypada szczepienie przeciwko wściekliźnie, sięga pod kolano, łagodny, puszczony na podwórko lubi chodzić swoimi ścieżkami, lubi się bawić, przebywa w ocieplanej budzie, na dzień zamykany w kojcu 60m2, na noc puszczany na podwórko.[/B][/I] [I][B],Maja,, - 5 lat, odrobaczona, wysterylizowana, w przyszłym tygodniu przypada szczepienie przeciwko wściekliźnie, lubi dzieci i uwielbia pieszczoty, początkowo była uczona mieszkania w domu ale wybiera dworek, nie brudzi w domu, lubi wejść do domu i ukraść jakiś smakołyk, przebywa w ocieplanej budzie, na dzień zamykana w kojcu 60m2, na noc wypuszczana na podwórko.[/B][/I] __________________ [I][B]Kontakt: Natalia Jurczak (509 750 806)[/B][/I] Przepraszam za chaotyczny opis ale pęka mi serce i nie wiem jak to wszystko ująć.....:-( Mam jeszcze taką malutką nadzieję że zdarzy się jakiś cud i gdzieś je zabiorę i nie będę musiała ich oddawać.......
  21. Dziękuję za wsparcie i miłe słowa. Kontaktowałam się z nową właścicielką Zosi. Zosia jest kochana ale ma kilka ,,wad,,- nie lubi ludzi w podeszłym wieku, warczy i źle reaguje na osoby z laską i wykopuje roślinki na działce.... po za tym jest wszystko ok, państwo są zadowoleni z Zosi. Pozdrawiam
  22. Witam Zosia dojechała na miejsce bez żadnych problemów (podczas jazdy była bardzo grzeczna, raz robiła na podczas postoju siusiu, czasem zaszczekała). Od samego początku zaprzyjaźniła się z suczką nowej właścicielki (pekińczyk - Zuzia), szalały cały dzień. Zmartwiłam się tylko jedną rzeczą, Zosia zrobiła kupkę w nocy u Pani, u mnie zdarzyło się jej to raz.... ale może to ze zmiany miejsca, stres... nie wiem...mam nadzieję że nie będzie brudzić w domu. Nowa Pani Zosi ma od czasu do czasu wysłać mi jakąś informację odnośnie Zosi (w miarę możliwości będę pisała co słychać u Zośki) Chciałam wszystkim zaangażowanym w poszukiwanie domu dla Zośki bardzo podziękować.:loveu::loveu: Ja do szpitala nie poszłam, znalazłam inną opcję i chyba z niej skorzystam (coś mi będą wpuszczać do nogi - jakiś płyn i podobno ma to pomóc, trochę to kosztowne ale może lepsze niż operacja, zobaczymy) Pozdrawiam.
  23. Zosia do nowego domku pojedzie prawdopodobnie w środę (miała jechać jutro ale tata musi coś powymieniać w samochodzie bo to jednak spory kawałek drogi).
  24. Dzwoniłam do agaty-air, piesek już złapany, więcej info pewnie przedstawi Agata.
×
×
  • Create New...