[quote name='fiorsteinbock']Czyli jedzie :)
Suuuper!
Grazynko, my nie mozemy jutro jechac :([/QUOTE]
zerwalam Ole...nie bylo innego wyjscia:)
Bylam w schronie przed 7 wyszlam z nim na specerek
mimo ze był wyczyszczony na zicher...troche juz smierdzi
jeszcze wyczesałam
spawdziłam wode,karme ,kocyk,paszpor,kaganiec i w droge
boi sie na poczatku i w aucie i do nowych ludzi...Oli nie znał i nie słuchał sie jej
łapkami darł asfalt:(
ale jak juz jego włozylam ,Ola poglaskala to tak spojnie lezal na tylenej kanapie
jak malutki grzeczny chlpaczek
Teraz czeka ...na dojazd Oli i Kiera do Chrzanowa.....
nawet nie zrobiłam fotek sorry
moze sucha po drodze i w domku:)