-
Posts
44373 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by giselle4
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
giselle4 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
i nowe wiesci od Fergusa [B]witam kolejne doniesienia o Fergusie :) więc piesek poczuł się panem domu i obszczekuje wszystkich którzy wchodzą do mieszkania. reaguje szczekaniem nawet jak wychodzi się z łazienki :) nie jest to groźny szczek ale zawsze jakiś. d[IMG]http://c.wrzuta.pl/wi10274/cb19e66b0026d59650a39480/fergus[/IMG]zisiaj mijają 2 tygodnie jak jest z nami. wczoraj pierwszy raz został spuszczony ze smyczy na jeziorze- trenował skoki przez metalowe rurki- wychodzi mu fenomenalnie już po 3 razie radził sobie ze wszystkimi przeszkodami. nauczył się aportowania i zabawy w berka. nie próbował nawet ucieczki a przechodzący ludzie go nie interesowali. kilka dni temu o 4,30 rano kiedy spacerowaliśmy po dworze przed moim pójściem do pracy Ferguson zauważył jakiegoś pana kręcącego się pod komórką. zjeżył się i zaczął warczeć a jak podeszliśmy bliżej zaczął szczekać i rwać się na smyczy- widocznie ów pan miał jakieś złe zamiary bo zaczął uciekać. ścięłam smycz i Fergus usiadł czekają na kolejną komendę. po za jabłkami Ferguson nauczył się jeść pomarańcze i banany- zastanawiam się czy nie jest wegetarianinem bo surowego mięsa nie je... w przeciwieństwie do mnie. uwielbia surówkę z kiszonej kapusty lub z pekińskiej. na jednym ze zdjęć Fergus jest w polarowej bluzie- to jedno z ubranek jakie zostały mi po mojej amstaffce. sunia miała odmrożenia więc zimą była ubierana chodziła też w bucikach. fergusowi na razie to nie potrzebne bo doskonale znosi chłód, gorzej jest z temperaturą bo powyżej 20 stopni zaczyna ziajać i szuka chłodnego miejsca do leżenia. co nie przeszkadza mu co rano włazić nam do łóżek :) w piątek byliśmy u weterynarza po płyn na pchełki, ponieważ fergus już ma spore stadko kolegów i koleżanek i nie chce żeby coś podłapał od nich. nie bał się lecznicy, wylizał pana doktora, za co dostał smakołyk. weterynarz był zdziwiony ze po tygodniu pies ma taki kontakt z nami- wlazł mi na kolana i ciągnął za rękaw w stronę drzwi bo już się mu nudziło. jego lekarzem prowadzącym będzie Radoslaw Sulimowicz. jest to pan który leczył moje poprzednie 2 psy i jako jedyny weterynarz w bielawie był w stanie szybko i sprawnie rozpoznać ich dolegliwości. fergus gdy zostaje sam w domu niczego nie niszczy ani nie kradnie- nawet owoców, które stoją na niskiej lawie. zazwyczaj śpi. jest bezproblemowy, nie licząc nachalnego lizania i pieszczenia. po za psami toleruje tez koty- miał bliskie spotkanie z podwórkowym lwem, który atakuje psy. skończył się na tym że go wylizał, i chciał się bawić za co dostał od kota po pysku łapką. kolejną ciekawostką jest że pies uwielbia dzieci. na dźwięk śmiechu i krzyków na placu zabaw stanął przy siatce i zaczął się przyglądać. kiedy dzieci do niego wybiegły rzucił się na nie, powywracał i wylizał. niepełnosprawnej natalce wlazł na wózek i nie chciał odejść. gdy dzisiaj wróciłam od lekarza i po pobraniu krwi powąchał moją rękę, polizał ją, położył się obok i zaczął piszczeć. fergus nie lubi papierosów- gryzie puste paczki, wytrąca papierosa z ręki, szczeka gasząc płomień zapalniczki. jak poczuje dym zaczyna "gadać" jakby się kłócił :) i trwa to do momentu kiedy nie zgasi się papierosa. psiak dość sporo mówi o swoim byłym właścicielu- bynajmniej ja to tak odbieram. mieszkam na 1 piętrze- pies często wchodzi na 2. poprzedni właściciel miał drzwi na prawo od schodów a klamkę po lewej stronie drzwi. widzę to kiedy Fergus wraca ze spaceru rozbawiony. [/B] -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
giselle4 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Bajk znalazł swoj domek [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi6281/248f0b6000106bcd50a3940f/bajk[/IMG] szczęscia maluszku -
[quote name='docha']:multi::klacz: naprawdę jesteście w stałym kontakcie? świetnie! to może tak raz na tydzień, albo co drugi tydzień jakieś zdjątko Floriana. Grażynko, nie ma takich incydentów w nowym domu jakie występowały w poprzednim, tj. nie znaczy miejsc?[/QUOTE] hihihji był jeden Flore znalal na trawie gdzies w kącie ogrodu kupe noooo i dalej chyba same wiecie co sie stało hihihi":) ale juz wszystko ok a relacja z tego bedzie wieczorem bo to jest dluga i zaskakująca historia
-
[[B]QUOTE=fiorsteinbock;19961655]Michelle, kiedy dzisiaj Grażynka mi podrzuciła kilka zdań Pana do Flora nie mogłam powstrzymać wzruszenia :) Takiego domu to ze świecą. Ogromnie się cieszę! A kubraczek po Florciu chwiliowo pożyczony dla innego nieboraka :/[/QUOTE [/B] Edytko poki nie przytyje Ares poki nie bedzie na niego zbyt maly niech nosi Ares rozwalił moje serce i mam nadzieje ze bedzie dobrze. Jak cos to uszyje nastepne kubraki
-
[quote name='iwstar58']No to ma szczęście uciekinier jeden. Grażynko, podpowiedz pani, żeby zarejestrowała czipa w bazie;[URL]http://www.safe-animal.eu/[/URL], [URL]http://www.europetnet.com/Home.aspx[/URL] [B]Wrocławskie schroniskowe czipy pozostają tylko w bazie schroniska,[/B] [B]i tylko schron ustali własciciela[/B][/QUOTE] Dziekuje Iwonko jutro napisze do pani maila...:)
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
giselle4 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorota k.']Ja też kocham pierogi, a w szczególności ruskie. Witam Dzierżoniów, ależ ranne z Was ptaszki :)[/QUOTE] witaj kochana ot takie zycie pozdrawiamy:) -
[quote name='iwstar58'][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi16829/1e3f586c0021fde24e21a91f/145[/IMG]hihih, o Ty niedobra, zwycięzcę chcesz ''ukarać'' dodatkową wpłatą 2 dyszek? :evil_lol: Ktoś może się zdecydować na 5 zł, ale niekoniecznie na 25. To raczej głosowanie powinno być symbolicznie ''płatne'', chyba że ja inaczej rozumiem to, co pisze powyżej:roll: Jednak bardziej czytelne i bez niespodzianek, jest dla mnie; propozycja imienia=10 zł głosowanie na imię= 5 zł przemyśl elik ;) docha ma rację- spokojnie, każdy piątak się przyda :lol:[/QUOTE] popieram sama jestem goła i wiem czym ze jest cięzko o kazde 5zl
-
[quote name='shy']dojechałyśmy wczoraj bez problemów , obie dziewczynki zniosły podróż bardzo dobrze , w domu szybkie obwąchanie wszystkich kątów i poszły spać :) malutka ze względu na zapaszek miała spać sama w pokoju na dole , ale stwierdziłą , że sama to ona nie chce być i zaczęła piszczeć pod drzwiami pokoju mojej córki , w końcu spały razem na dole :) dzisiaj byłyśmy u weta , żeczywiście brzuszek ma bardzo obolała , nie daje się wręcz do niego dotknąć , przed mierzeniem temp też się broniła , ale udało nam się , gorączki nie ma , prawą stronę mordki też ma obolała , nie pozwala tam zajrzeć , natomiast drugą dała obejrzeć bez problemów, to co dało się obejrzeć , wygląda w miarę ok , tzn ma sporo kamienia ale nie ma tragedii ma też zapalenie spojówek , dostanie na to leki ale dopiero po diagnozie brzuszka , no i najgorsze właśnie - brzuszek - jutro będzie miała pobraną krew , mam też "złapać" jej mocz do badania , jutro też będzie miała robione prześwietlenie i usg . Na "oko" wetki wygląda to na wodobrzusze , ale wiadomo będzie dopiero jutro ,po tych wszystkich badaniach , także proszę trzymajcie jutro kciuki za niunie . Leży teraz obok mnie i nadstawia brzuszek do głaskania , bidulka odsłoniła mimo że tak ja boli[/QUOTE] dziekuje za wiesci,jestem bardzo wdzięczna poczekamy do jutra dawała brzuszek do glaskania ale kiedy sama chciala.
-
[quote name='elik']Tak. Obie sunie są bezpieczne u Ani, ale to nie wpłynęło za zwiększenie kosztu transport suni z Dzierżoniowa. Za zwiększoną ilość km dopłaciła Emilka. Ania umówiła już sunie do weta na dzisiejsze popołudnie. Dzisiaj prawdopodobnie będzie wiadomo co suni dolega. Jeśli nie będą potrzebne jakieś dodatkowe specjalistyczne badania.[/QUOTE] czekam na diagnoze z duszą na ramieniu
-
Tuptus,jestem w psim niebie ,pamietajcie o mnie[*]
giselle4 replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='iwstar58']hihihi, nie na darmo mówi się- mały, ale kogut.. Ciocia, to Goyka zdradza Ci takie sekrety?[/QUOTE] ja widze ida za dom i sie lizą.... a Ona wredna udaje ze kocha Manka:) -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
giselle4 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia34']Wieczorem podrzucam nasze pieski.[/QUOTE] a te pierogi to jutro przyniesiesz do pracy...?:) mniam mniam ...lubię pierogi -
Tuptus,jestem w psim niebie ,pamietajcie o mnie[*]
giselle4 replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Mysza2']podobno nie bardzo :):):) Pociesz się , u mnie też tak nienormalnie:):)[/QUOTE] Elu zachowuje sie jak czlowiek spi jak czlowiek caluje sie z Goyą jak czlowiek:) -
Dzinka-mam mame piekną i kochaną...dziekuje ciocie
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
piekna i mądra dziewczynka ale jaka pani taka i Ona Dziekuje Tadora a rok przeleciał szybko..bo szczesliwie dla niej:) -
[quote name='Anula']Ale Grażynko nastraszyłaś mnie.Ja wiem,że nasz Bastuliński starowinka ale niech żyje jak najdłużej.Dobrze,że to tylko był sen,niech śpi ile mu pasuje.Spokojny sen to i zdrówka przybędzie.Śliczny,kochany nasz Bastuś![/QUOTE] Anulka a my to co? w pierwszej chwili myslenie mialysmy jedno ale po chwili zachrapal i nas zobaczyl wstal i na trawe pofikal Spokonie On jeszcze ma duzo czasu:)